Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew Manitou

Tłumaczenie: Piotr Roman
Cykl: Manitou (tom 5)
Wydawnictwo: Albatros
6,46 (663 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
34
8
71
7
199
6
173
5
85
4
20
3
34
2
2
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Manitou Blood
data wydania
ISBN
8373593020
liczba stron
352
słowa kluczowe
epidemia, śmierć, wampir, demon
kategoria
horror
język
polski

Fascynująco krwawy horror Mastertona! W Nowym Jorku szaleje „wampirza” epidemia. Jej ofiary podrzynają gardła innym ludziom, a następnie wypijają ich krew. Ilość morderst w sięga setek, w mieście wybucha panika. Ludzie zakażeni wirusem roznoszą go, uprawiając seks z kolejnymi osobami, które same stają się nosicielami. Do walki z wampirami staje jasnowidz Harry Erskine, posiadający zdolność...

Fascynująco krwawy horror Mastertona!
W Nowym Jorku szaleje „wampirza” epidemia. Jej ofiary podrzynają gardła innym ludziom, a następnie wypijają ich krew. Ilość morderst w sięga setek, w mieście wybucha panika. Ludzie zakażeni wirusem roznoszą go, uprawiając seks z kolejnymi osobami, które same stają się nosicielami. Do walki z wampirami staje jasnowidz Harry Erskine, posiadający zdolność nawiązywania kontaktu z duchami. Pomaga mu jego duchowy przewodnik, indiański szaman Śpiewająca Skała, który przed laty stoczył pojedynek z najgroźniejszym z demonów, Misquam acusem. Okazuje się, że Misquamacus powrócił - w nowej postaci. W XIX wieku pewien biznesmen, z zemsty za zamordowanie rodziny przez Indian, sprowadził z Rumunii do Ameryki wampiry, które przetrwały w stanie uśpienia i odrodziły się 11 września 2001 roku, po ataku na World Trade Center...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1329)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 256
Przy_kawie_z_ksiazka | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Między wydarzeniami z "Ducha Zagłady", a tymi z "Krwi Manitou", Harry Erskine mierzy się po raz czwarty z Misquamacusem w opowiadaniu "Wnikający duch" ze zbioru "Uciec przed koszmarem". Tym razem żadny krwi szaman odradza się w córce Harry`ego i Karen - Lucy. Opętane dziecko dopuszcza się coraz bardziej przerażających czynów, w konsekwencji doprowadzając do powrotu szamana. Misquamacus zostaje jednak pokonany przez manitou pociągu, które okazuje się silniejszy niż prastara indiańska magia. Przypomina to trochę pierwszą część kiedy Misquamacus zostaje pokonany przez manitou wielkiego komputera - symbolu techniki białego człowieka.

Wraz z Harrym powracają nasi ulubieni bohaterowie - Amelia Crusoe i Śpiewająca Skała, po raz kolejny jako duch.

Powieść zaczyna się od przygody drugoplanowej postaci -Franka Wintera, który jest lekarzem. Staje on oko w oko z epidemią, która zmienia ludzi w żądne krwi wampiry. Zarażeni zrobią wszystko, aby tylko napić się krwi. Zaraz się rozprzestrzenia,...

książek: 1138
magda | 2015-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2015

Dawno, dawno temu, w czasach, kiedy książki drukowano od wąskiego marginesu do równie wąskiego marginesu, czcionką 9, z wierszakiem 1, sięgnęłam po książkę Mastertona (tytułu nie pomnę). Przeczytałam 50 stron z 300 i dwadzieścia lat zajęło mi wyleczenie się z traumy: krew się lała i było strasznie, wręcz przerażająco. Nie wiem, czy to moja nastoletnia wyobraźnia wyolbrzymiła grozę tamtej powieści, czy po prostu była ona straszna, w każdym razie "Krew Manitou" jest raczej zabawna.
Czyta się ją szybko, fabuła wciąga, postacie są nieźle nakreślone (chociaż można się czepiać), bardzo przypadł mi do gustu reprezentowany przez Mastertona typ poczucia humoru, widać też, że powieść napisał dojrzały, odnoszący sukcesy autor. ALE, Bogiem a prawdą, po kimś, kto tak skutecznie mnie odstraszył od swojej twórczości (co jest komplementem) spodziewałam się więcej.
Zakończę cytatem, który ubawił mnie do łez "Życie to dziwka, niewiele trzeba, żeby zacząć pachnieć kozieradką."

książek: 487
Betoniarka | 2016-07-08
Przeczytana: 08 lipca 2016

Ominęłam jakoś poprzedni tom cyklu, ale nie było wielkiego zaskoczenia: znani bohaterowie, znane klimaty. Trochę mi było szkoda, że cykl gdzieś po drodze utracił klimat "indiański", z ich szamanami, wierzeniami, rytuałami. Bardzo mnie to przerażało w pierwszej części. A tutaj nadal niby mamy do czynienia z indiańskim Misquamacusem, ale w tej części do walki z "białą Ameryką" użył on... wampirów.

Zdecydowanie nie należę do osób, które czytając horrory szukają dziury w całym. Staram się raczej wczuć w klimat, który może i bywa niedoskonały, ale jeśli ktoś zaczyna z nastawieniem "na nie", ciężko się spodziewać, że książka się spodoba. Mnie się książka podobała. Podobało mi się, że temat wampiryczny ściśle wiązał się w niej z Rumunią, podobali mi się bohaterowie, a krew i flaki są typowe dla Mastertona, więc nie zaskoczyły. Polecam.

książek: 1446
Marcin | 2010-10-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 października 2010

Można powiedzieć że krew w tej książce wylewa się strumieniami i potokami (aż dziw że strony nie są zabarwione na czerwono!). Prócz wszechogarniającej rzeźi autor jak zwykle nawiązał do pewnej mitologii w tym przypadku rumuńskiej i indiańskiej, chociaż wplątanie w to wszystko wydarzeń jedenastego września wydało mi się trochę absurdalne...

książek: 921
Eudaimonia | 2015-01-13
Na półkach: Przeczytane

Nie czytam Mastertona. Z zasady. Kilkanaście rekomendacji okładkowych skutecznie zniechęciło mnie do podjęcia lektury. Nawet w pociągu. Nawet z przekory. I, okazuje się, była to jedna z rozsądniejszych czytelniczych decyzji.

Człek mojej profesji powinien grzebać się lekturowo w rzeczach bardzo rozmaitych i zarówno tematycznie, jak i artystycznie skrajnych. Człek mojej profesji musi wiedzieć. Znać musi, a przynajmniej mu wypada. I nie macie, Drodzy Czytelnicy moich recenzyjek wyobrażenia, jak trudno jest pisać owe opinie ludzkim językiem, o profesji zapomniawszy i w kąt ją zepchnąwszy.

Nie mówię tego, żeby się mądrzyć. Raczej żeby się usprawiedliwić. Że może ja tego Mastertona, tak kochanego przez wielu, czytać nie potrafiłam? Że się za szybko poddałam? Że może trzeba było jednak głębiej się w niego zatopić głodnym zębem? Że może się nie wywyższać poznawczo? Przecież takie puszcze, różnych stworzeń literackich pełne, przemierzam bez wytchnienia i jakoś brnę, a ten tak mi wadzi?...

książek: 946
słoneczko | 2015-11-26
Przeczytana: styczeń 2015

Dużo krwi, absurdu ......... Kolejna część trochę mnie zawiodła, chociaż czyta się w miarę dobrze.

książek: 18
MrBeholder | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Horror

Co prawda mało jest tu o naszym złym szamanie, bardziej jest to część traktująca o wampirach, mimo wszystko ta książka bardzo mi się podobała i mogę ją polecić z czystym sumieniem dla miłośników tego typu gatunku. Jest to w mojej opinii dzieło o wiele lepsze niż Armageddon.

książek: 564
Mysza_99 | 2014-03-27
Przeczytana: 26 marca 2014

Wyjątkowo męcząca pozycja. Dużo krwi, dużo abstrakcji, dużo absurdu... Zawzięłam się i obiecałam sobie, że ją skończę. Skończyłam, ale jakoś tak.. bez przyjemności. Tym samym straciłam też serce do Mastertona i nie wiem, czy jeszcze kiedyś wrócę do jego książek.

książek: 435
Agnieszka Korfel | 2011-04-05
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 04 kwietnia 2011

Ta część zdecydowanie odbiega od serii Manitou. Mało indiańskiej magii za to modna w obecnych czasach tematyka wampirów. Gdyby nie bardzo naciągane ponowne pojawienie się Misquamacusa i żenujące zakończenie, książka byłaby nawet dobra.

książek: 50
klaudia | 2014-11-04
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam tę książkę. Sięgnęłam po nią nie znając wcześniejszych części oraz nie znając właściwie twórczości Mastertona. Urzekła mnie zagadkowością, narracją pierwszoosobową, ale chyba najbardziej humorem. Ma być strasznie, ale często jest również ironicznie i z sarkazmem.

zobacz kolejne z 1319 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd