Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lustrzany świat Melody Black

Tłumaczenie: Łukasz Małecki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,85 (304 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
18
8
62
7
111
6
60
5
29
4
9
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mirror World of Melody Black
data wydania
ISBN
9788308060766
liczba stron
312
język
polski
dodała
Ag2S

Raz na wozie, raz pod wozem. Najnowsza powieść autora głośnego debiutu Wszechświat kontra Alex Woods Jak to nieraz w życiu bywa, wszystko zaczęło się od trupa. To był zwykły sąsiad, nie ktoś, kogo Abby dobrze by znała, jednak mimo wszystko… Znalezienie zwłok, podczas gdy przyszło się pożyczyć puszkę pomidorów, może być lekko szokujące. A przynajmniej powinno być. Teraz, ponownie analizując...

Raz na wozie, raz pod wozem.
Najnowsza powieść autora głośnego debiutu Wszechświat kontra Alex Woods
Jak to nieraz w życiu bywa, wszystko zaczęło się od trupa. To był zwykły sąsiad, nie ktoś, kogo Abby dobrze by znała, jednak mimo wszystko… Znalezienie zwłok, podczas gdy przyszło się pożyczyć puszkę pomidorów, może być lekko szokujące. A przynajmniej powinno być.
Teraz, ponownie analizując minione wypadki, kobieta nie może pozbyć się wrażenia, że wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby feralnej środy nie weszła do mieszkania naprzeciwko. A z pewnością nie poznałaby Melody Black…
Brytyjski humor, literacki talent i nieszablonowa historia. Lustrzany świat Melody Black jest drugą powieścią Gavina Extence’a, autora znanej już polskim czytelnikom książki Wszechświat kontra Alex Woods. To szalenie błyskotliwa i uszczypliwie prawdziwa opowieść o tym, że każdy ma swoje wzloty i upadki, a życie bardzo łatwo potrafi wyślizgnąć się z rąk.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 736

http://zaczarrowana.blogspot.com/2016/01/czego-nie-robic-w-obecnosci-trupa-i.html#more

Bywają chwile, w których czujemy się panami świata. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki, wszystko wydaje się tak proste. Otaczająca nas rzeczywistość jest piękna, cudowna i szczęśliwa, a kolejne dni płyną przyjemnie i bez przeszkód. Wydaje się nam, jakby uchylona nam rąbka nieba, uśmiechamy się i próbujemy jak najlepiej wykorzystać czas. A potem wpadamy w dół. Świat staje się padołem łez i smutku, wszystko odwraca się przeciwko nam, odechciewa się żyć, chodzić i normalnie funkcjonować, a do głowy przychodzą depresyjne myśli. Z niczego nie potrafimy czerpać radości. I tak na zmianę - chwile szczęścia przeplatają się z beznadzieją i cierpieniem. Powodzenie z porażkami. W kółko i w kółko, z jednej fazy w drugą. Niepowstrzymana huśtawka nastrojów. Jedni potrafią swoje silne uczucia i emocje okiełznać, inni szarpią się pomiędzy skrajnymi stanami. Czy w ten sposób świat dąży do równowagi? Czy człowiek może znaleźć prawdziwe szczęście?

Abby poszła do sąsiada, aby pożyczyć puszkę pomidorów. Oczywiście nie spodziewała się, że zastanie go w domu... martwego. A jednak kobieta nie czuje strachu czy współczucia - nie czuje kompletnie nic. Jakby codziennie znajdywała nieżywych sąsiadów w ich własnych mieszkaniach. Mimo to "spotkanie" z trupem skutkuje serią niepowstrzymanych zdarzeń, które doprowadzą w końcu młodą dziennikarkę do Melody Black.

"Jeszcze nie raz przekonasz się, że większość krzywd, jakie wyrządzamy innym, jest niezamierzona. I prawie zawsze dotyczy tych, których kochamy. To jedna z niefortunnych ironii życia - o wiele łatwiej skrzywdzić ludzi, którzy są nam bliscy."

Po przeczytaniu książki Wszechświat kontra Alex Woods zapierałam się, że już po kolejne książki Extence'a nie sięgnę. Wyżej wspomniany debiut autora okazał się być całkiem przyjemną lekturą, jednak pod pewnymi względami także irytującą i przeciętną, choć dobrze napisaną. Jednak gdy natknęłam się gdzieś w internetach na Lustrzany świat Melody Black naszła mnie chęć na przeczytanie. Ta okładka... Ten opis... Muszę przyznać, że po przeczytaniu czuję się pozytywnie zaskoczona.

Na wstępie muszę wspomnieć o pewnym fenomenie tej powieści - nie wiem, czy kiedyś spotkałam się, aby mężczyzna napisał książkę z punktu widzenia kobiety! A Extence właśnie takiego wyzwania się podjął i całkiem nieźle sobie z tym poradził. (A czytelniczki mogą sobie wyobrazić, jak widzi je płeć brzydsza.) Abby jest postacią barwną, energiczną i niezwykle zmienną, trudno za nią nadążyć. I chyba tylko tyle mogę Wam o niej powiedzieć, aby nie zdradzić zbyt wiele szczegółów fabuły. Poza nią jest jeszcze jedna bohaterka, o której z całą pewnością warto wspomnieć - jest to Melody Black. Charaktery reszty postaci są już bardziej blade, a przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Autor jedynie naszkicował ich pobieżnie, nieuważnie, ale nie mam mu tego za złe - w końcu to te dwie ekscentryczne kobiety maja świecić nam najjaśniej podczas lektury!

"Nic o nim nie wiedzieliśmy. Nie był dla nas realną osobą - na pewno nie w żadnym znaczącym sensie. Ot, kolejna twarz, którą od czasu do czasu mijamy na schodach. Mieszkaliśmy w odległości kilku metrów, a mimo to nie było między nami żadnego kontaktu. Jego śmierć okazała się dla nas najwyżej zaskakującym zwrotek akcji, nie niosła ze sobą żadnego emocjonalnego znaczenia. (...) Był spoza naszego małpiego kręgu."

Historia jest nieco pokręcona, a na początku nawet nieco dziwaczna - przełom następuje gdzieś po połowie. I co ciekawe - dopiero wtedy po raz pierwszy pada imię Melody. Wbrew temu, co można by sądzić po przeczytaniu tytułu, to Abby jest postacią pierwszoplanową, a nie Melody, to jej perypetie poznaje czytelnik. Autor nie szczędzi nam zaskakujących zwrotów akcji, wplata w nie jednak także takie przesłanie, niby proste: raz na wozie, raz pod wozem. Cała to powieść to zmagania Abby z samą sobą, jej wewnętrzne rozterki i próby. To historia kobiety, która nie zawsze potrafi poradzić sobie z codziennością.

Skłamałabym, mówiąc, że ta powieść mnie pochłonęła, zauroczyła czy zachwyciła. Owszem, Lustrzany świat Melody Black czytało mi się szybko i przyjemnie, ale bez jakiś większych emocji. Taka interesująca lektura na nudny, zimowy wieczorek. Całkowicie poprawna, dobrze napisana, niebanalna i oryginalna, poruszająca ciekawe tematy, pełna polotu i pomysłu. Ale mimo to jakoś mnie nie poruszyła. Choć powieść okazała się być zdecydowanie lepsza od swojej poprzedniczki, to jednak nie potrafię określić jej inaczej, niż mianem przeciętnej. Myślę jednak, że z Tobą, potencjalny czytelniku, może być inaczej. Książkę mogę polecić z czystym sumieniem. Kto wie, może akurat Ciebie tajemniczy, lustrzany świat Melody zaintryguje i skłoni do refleksji?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

Listopad to najbardziej ponury, brzydki i skłaniający do smutku oraz melancholii miesiąc w roku. W czasie jego trwania zdecydowanie szukam lektur, kt...

zgłoś błąd zgłoś błąd