Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pieśń łuków. Azincourt

Tłumaczenie: Tomasz Tesznar
Wydawnictwo: Esprit
7,31 (416 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
55
8
109
7
123
6
64
5
18
4
5
3
7
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Azincourt
data wydania
ISBN
9788360040904
liczba stron
600
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

„Najwybitniejszy żyjący twórca historycznych powieści przygodowych” wg „Washington Post” Bernard Cornwell podejmuje najbardziej efektowny i ekscytujący temat w swoim dorobku – opowieść o jednej z największych bitew średniowiecza, która rozegrała się między Anglikami i Francuzami pod Azincourt (1415 r.). Opowieść o bitwie, o której losach zdecydowali łucznicy, o Grunwaldzie zachodniej...

„Najwybitniejszy żyjący twórca historycznych powieści przygodowych” wg „Washington Post” Bernard Cornwell podejmuje najbardziej efektowny i ekscytujący temat w swoim dorobku – opowieść o jednej z największych bitew średniowiecza, która rozegrała się między Anglikami i Francuzami pod Azincourt (1415 r.). Opowieść o bitwie, o której losach zdecydowali łucznicy, o Grunwaldzie zachodniej Europy.
To również opowieść o chwale, okrucieństwie i przeznaczeniu, oglądana oczami młodego łucznika, Nicholasa Hooka, banity prześladowanego przez wspomnienia przeszłości, który podczas angielskiej inwazji na Francję szuka osobistego odkupienia. Wraz z nim dostajemy się w wir dramatycznych wydarzeń, które odbiły się echem w całej Europie. Udaje mu się przeżyć straszliwą masakrę pod Soissons, walczy przy oblężeniu twierdzy Harfleur, i wreszcie musi stawić czoła największej armii, jaką wystawił do tej pory jakikolwiek władca Zachodu na słynnym polu pod Azincourt. Gdy mała i wyczerpana angielska armia pod wodzą króla Henryka V zmierza w kierunku pól Azincourt na spotkanie z ogromną francuską potęgą, również Hook zmierza ku swemu przeznaczeniu. Czy na strasznych, błotnistych polach pod Azincourt czeka go zagłada czy ocalenie?

 

źródło opisu: http://www.esprit.com.pl/86/Piesn-lukow-Azincourt.html

źródło okładki: http://www.esprit.com.pl/86/Piesn-lukow-Azincourt.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 309
Kluski | 2016-04-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 01 kwietnia 2016

TO było moje pierwsze spotkanie z Cornwellem. Chciałem się przekonać czy w przyszłości sięgnąć po więcej jego książek, wiec sięgnąłem po historię, która nie jest częścią większej sagi a mimo wszystko ma dobre opinie. I jak to wszystko się skończyło? Muszę przyznać że pozytywnie!

Pieśń Łuków nabiera rozpędu z każdą przeczytaną stroną. Nie zostajemy wrzuceni w wir wojny i walki. Tutaj mamy wszystko krok po kroku wyjaśnione, skąd się wzięli bohaterowie oraz co sobą reprezentują. Widzimy podział na strony dobre i złe, na pozytywnych i negatywnych bohaterów.

I wraz z przewracaniem stron książka robi się coraz żywsza, żwawsza, krwawa i przy okazji ciekawa. Każdy krok zbliża głównego bohatera do ostatecznej potyczki.

Jedynym minusem jak dla mnie jest to, że nie mogłem przywiązać się do głównych bohaterów. Nie czułem deszczyku emocji gdy byli w zagrożeniu życia i o włos omijali śmierci.

Ostatecznie jednak oceniam 7/10, wiem że jeszcze kiedyś sięgnę po książkę Cornwella, ale żeby uznać go za ulubionego autora - będzie musiał się jeszcze postarać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Strażnicy światła

W tej książce nie ma nic strasznego. Opis na okładce mocno przesadzony. Jest to bardziej sensacja z rozbudowanymi opisami dzikiej przyrody.

zgłoś błąd zgłoś błąd