Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka rzeźbiarza

Tłumaczenie: Teresa Chłapowska
Wydawnictwo: Marginesy
7,14 (313 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
40
8
64
7
92
6
56
5
22
4
5
3
10
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bildhuggarens dotter
data wydania
ISBN
9788365282279
liczba stron
160
język
polski
dodała
Ag2S

„Byłoby błędem doszukiwać się w Córce rzeźbiarza biograficznego klucza do Muminków. To zupełnie inna proza. Tove Jansson, spełniona pisarka, powraca tu do własnego dzieciństwa i otula je dojrzałym, szczęśliwym spojrzeniem. Cudowna książka!” – Piotr Paziński Tove Jansson nigdy nie napisała klasycznej autobiografii, choć przez całe życie tworzyła autoportrety – w książkach, listach,...

„Byłoby błędem doszukiwać się w Córce rzeźbiarza biograficznego klucza do Muminków. To zupełnie inna proza. Tove Jansson, spełniona pisarka, powraca tu do własnego dzieciństwa i otula je dojrzałym, szczęśliwym spojrzeniem. Cudowna książka!” – Piotr Paziński

Tove Jansson nigdy nie napisała klasycznej autobiografii, choć przez całe życie tworzyła autoportrety – w książkach, listach, ilustracjach i obrazach. W 1959 roku, rok po śmierci ukochanego ojca, Victora Janssona, stworzyła kilka krótkich tekstów opowiadających o dziecku i rodzicach artystach. Jesienią 1967 roku pisała w liście do przyjaciółki: „teraz nie piszę już dla dzieci, ale o pewnym dziecku – dla dorosłych. Ciężko jest i ekscytująco bez pomocy Doliny Muminków”.
W "Córce rzeźbiarza" Tove Jansson nie kryła już historii rodzinnych pod płaszczem muminkowej metafory, nie wymyślała imion dla swoich bohaterów. Opowiadała o zabawach, przygodach, o domu, a przede wszystkim o wspaniałej rodzinie i miłości, bez których z pewnością niełatwo byłoby jej stać się jedną z najwybitniejszych artystek XX wieku.
A jak doszło do powstania tomu? – tę historię przytacza Boel Westin, autorka biografii Tove Jasson. Mama Muminków. Poproszona przez jeden z magazynów „o tekst z bożonarodzeniowym przepisem z dzieciństwa, Tove zaproponowała mu w zamian «bezprzepisową» historię o fińskich i szwedzkich zwyczajach podczas świąt u Janssonów – jeden wielki chaos, podsumowała, jako przykład podając obchodzenie dnia Świętej Łucji w Boże Narodzenie. To wspomnienie dało początek opowieściom z Córki rzeźbiarza, która ukazała się jesienią 1968 roku. Był to kolejny literacki punkt zwrotny, bardziej wyrazisty niż Tatuś Muminka i morze. Pierwsza książka dla dorosłych, bez rysunków, bez trolli. Córka rzeźbiarza obejmuje opowiadania o matce, ojcu i dziecku, o sztuce i miłości. Praca i uczucie to jeden temat, rzeźba i ilustracje – drugi.
Opowieści córki mówią o twórczym ojcu, ale w równym stopniu o twórczej matce. W praktyce sztuka miała swoją hierarchię: tato rzeźbi, mama rysuje zarobkowo, ale słowa należą do niej. Mamine opowiadania zajmują oczywiste miejsce w świecie dziecka. Opowiadanie staje się taką samą świętością, jaką jest sztuka, i przybiera formę ceremonii równie ważną jak odlewanie figur z gipsu, otoczone szacunkiem i powagą.
Córką rzeźbiarza napisała s w o j ą wersję dziecięcych lat. Mieści się w niej artystyczna topografia, para ludzi sztuki i myślenie obrazami, którym przesiąkają język i życie”.
Atos Wirtanenen, wieloletni przyjaciel Tove, po przeczytaniu tej książki napisał do autorki list, w którym udzielał jej najwyższych pochwał:
„Mam nadzieję, że będziesz kontynuowała tę baśń w swoim życiu. Piszesz dla ludzi w każdym wieku. Jestem obecnie na dobrej drodze ku 100 [latom], ale czułem się, jakbym miał 10 [lat], gdy Cię czytałem. Sama jesteś w każdym wieku, najmłodsza i najstarsza, i wciąż na początku swojego życia, które przeżyłaś już kilka razy. Jest na to krótkie i precyzyjne słowo: geniusz”.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1252
vampireheart | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 lipca 2016

Jako wielka fanka Muminków musiałam w końcu sięgnąć po "coś innego", odmienną prozę Tove Jansson. Obawiałam się, że w innej kreacji autorka nie zachwyci mnie tak bardzo, a po lekturze "Córki rzeźbiarza" będę odczuwać niedosyt, który niekorzystnie zmieni mój pogląd na twórczość pisarki. Cóż, zmienił, jednak korzystnie.

Tym razem Tove pisze nie dla dzieci, choć o dzieciństwie, rezerwując je dla dorosłych, aby mogli sobie przypomnieć- a raczej odkryć na nowo- ten magiczny okres życia. Swoimi barwnymi opowiadaniami, które składają się na tą niewielką publikację, wymusza w czytelniku chwilę refleksji nad jego życiem i zmianą, jaka dokonała się w nim od chwili bycia dzieckiem.

Jako że utwory napisane są z perspektywy dziecka- małej, maleńkiej, najmniejszej Tove- w mistrzowski sposób prezentują prawa, jakimi rządzi się dzieciństwo. Idealnie przedstawiają dziecięcy egocentryzm, złośliwość, zazdrość, zabieganie o uwagę, wielką ruchliwość i chwile słodkiego lenistwa. Abstrakcyjność zabaw i irracjonalność szeregu innych zachowań ma wymiar absolutnej powagi, właśnie takiej samej, jak dla dziecka. Tove w niezwykle harmonijny sposób, bez wrażenia irytacji infantylnością (irytacja to najczęstszy stan, jaki odczuwam przy maluchach w każdej postaci- czytając o nich, słuchając o nic, widząc je) opisuje w jaki sposób dziecko eksploatuje świat, poznaje nowych ludzi i naśladuje dorosłych. Nie podaje żadnych wyjaśnień swojego postępowania- przecież znów jest dzieckiem i zachowuje się tak, bo tak, bo ma do tego prawo.

Mama Muminków zestawiła ze sobą małe dziecko i wielki świat, którego baśniowości była ciekawa. Co ciekawe, nie wspomina o kontraście dom-świat zewnętrzny. Te dwa otoczenia są ze sobą związane. Autorka pokazuje, czym jest (powinien być) dla dziecka dom i jak bardzo jest dla niego ważny. To przecież bezpieczna przystań, w której brzdąc może się schować, kiedy podczas poznawania wielkiego świata natrafi na coś niebezpiecznego.

"Córka rzeźbiarza" to nie tylko wątki z życia autorki, przepełnione pięknymi krajobrazami Finlandii. To także apel do młodych rodziców, uświadamiający im, że bez krzyku i złości można wychować dziecko. I to szczęśliwe dziecko, mające świadomość domowego ciepła i wartościowego dzieciństwa, które w przyszłości z pewnością zaprocentuje. Taktyki wychowania stosowane przez rodziców autorki są fenomenalne, a współcześni rodzice mogą się od nich uczyć.

Książkę polecam wszystkim. Fanom "Dzieci z Bullerbyn", a także fanom Muminków. Nie, nie rozczarujecie się. Choć i ja z początku byłam zawiedziona, obcując ze znanym mi stylem, ale bez znanych mi postaci, to jednak nie żałuję przeczytania tej pozycji. "Córka rzeźbiarza" zachwyci każdego, ponieważ każdy znajdzie tam choć jedno opowiadanie idealne dla niego. W moim przypadku każdy utwór skradł moje serce, więc książka stała się jedną z ulubionych i często będę do niej wracać.

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/09/2-tove-jansson-corka-rzezbiarza.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Moj Boze jaka ta ksiazka jest zla. To nie jest historia o przyjazni. Ten kto przeczyta wiecej niz 200 stron zda sobie sprawe, ze tego co laczy...

zgłoś błąd zgłoś błąd