Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,04 (976 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
233
8
387
7
203
6
47
5
8
4
7
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492349
liczba stron
316
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie...

„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie śledztwa i rozprawy władze PRL za wszelką ceną starały się odwrócić uwagę od milicjantów, próbując przerzucić odpowiedzialność na sanitariuszy i lekarzy.

Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza Przemyka – od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o Przemyku autor wplata historie jego rodziców – poetki Barbary Sadowskiej i ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Jerzy Urban.

To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. W pogrzebie chłopca wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy z podniesionymi w znaku wiktorii dłońmi, w całkowitym milczeniu odprowadzali trumnę na Powązki. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 713
krolewna | 2017-10-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 października 2017

Skończyłam dziś rano a wciąż nie mogę się pozbierać... To z całą pewnością książka, która znajdzie się w absolutnie ścisłej czołówce moich tegorocznych lektur!
Autor wykonał niesamowitą robotę by przekopać się przez dosłownie tony akt sprzed ponad 30stu lat by opisać nam cały proces dochodzenia lub raczej nie dochodzenia do prawdy o zabójstwie młodego maturzysty przez milicję obywatelską.
Ta książka to baaaardzo bolesna kwintesencja naszego życia pod rządami jedynej słusznej peerelowskiej partii. To wiwisekcja organów ścigania, bezpieki, ZOMO i całego aparatu partyjnego, który zrobiłby dosłownie wszystko by nie pozwolić oskarżyc "swoich".
To zderzenie bezbronnych obywateli z gigantyczną i bezduszną, komunistyczną machiną propagandy.
Sprawa Przemyka była mi jako tako znana. Niemniej lektura tej książki była dla mnie ogromnym przeżyciem.
To lektura zarówno dla tych, którzy te wydarzenia w latach 80tych sledzili na bieżąco, choć wtedy bardzo okrojone przez cenzurę, jak i dla tych, którzy o skrajnym bestwialstwie tamtych czasów usłyszą po raz pierwszy.
Bardzo mocna lektura!!!
Zasłużona nagroda NIKE.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szepty dzieciństwa

Poddalam się na 57 stronie. Szkoda mi na nią czasu. Książka jest banalna i nudna. Jak dla mnie przewidywalna. Nie polecam

zgłoś błąd zgłoś błąd