Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
8,04 (944 ocen i 158 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
223
8
375
7
195
6
46
5
8
4
7
3
0
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380492349
liczba stron
316
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie...

„Ludzie o miedzianym czole, utożsamiający milicję z władzą, postanowili poświęcić prawdę dla swoich doraźnych korzyści, skompromitować wymiar sprawiedliwości w Polsce cynicznymi manipulacjami, które będą kiedyś książkowym przykładem niesprawiedliwości” – to słowa matki Grzegorza Przemyka, świeżo upieczonego maturzysty, który w maju 1983 roku został śmiertelnie pobity przez milicję. W czasie śledztwa i rozprawy władze PRL za wszelką ceną starały się odwrócić uwagę od milicjantów, próbując przerzucić odpowiedzialność na sanitariuszy i lekarzy.

Cezary Łazarewicz szczegółowo opisuje historię Grzegorza Przemyka – od zatrzymania na placu Zamkowym po wydarzenia, które nastąpiły później. Pokazuje cynizm władz komunistycznych, zacierających ślady zbrodni, a także bezsilność władz III RP, którym nie udało się znaleźć i ukarać winnych. W opowieść o Przemyku autor wplata historie jego rodziców – poetki Barbary Sadowskiej i ojca Leopolda, przyjaciół, świadków jego pobicia czy sanitariuszy, niesłusznie oskarżanych o zabójstwo. Jednocześnie odkrywa kulisy działań władz i wpływ, jaki na tuszowanie sprawy wywarli między innymi Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Jerzy Urban.

To jedna z najgłośniejszych zbrodni lat osiemdziesiątych w PRL. W pogrzebie chłopca wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy z podniesionymi w znaku wiktorii dłońmi, w całkowitym milczeniu odprowadzali trumnę na Powązki. To również zbrodnia, która nie doczekała się sprawiedliwego wyroku.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 38978
Muminka | 2017-02-23
Przeczytana: 10 lutego 2017

Sprawa Przemyka i proces jego zabójców- zomowców od lat bulwersuje opinię publiczną Głośny mord na siedemnastoletnim licealiście, który z młodzieńczą buńczucznością nie chciał się wylegitymować, skutkiem czego został brutalnie pobity skatowany na śmierć i bezkarność jego morderców niejako doprowadziła później do śmierci księdza Jerzego. Skoro społęczeństwo nie mogło doprowadzić latami do prawomocnego wyroku, a mataczenie służb uniemożliwiło póżniejsze, po roku 1989 rozpoznanie i adekwatną karę dla morderców, to nic dziwnego, że z podobnym bestialstwem wykonano wyrok na księdzu.
Cezary Łazarewicz porwał się wręcz z motyką na słońce. Po 30 latach odgrzebywać przeszłość, przekopywać się przez stosy akt i dokumentów, docierać do świadkówi tzw. kozłów ofiarnych, czyli sanitariuszy z pogotowia to syzyfowa praca. Matka chłopca, znana poetka, ze zgryzoty umarła na raka niedługo po nim, więc satysfakcji mieć nie będzie. Historia smutna, wstrząsająca relacja bezkarności władz, zakłamania ówczesnego systemu, dla licealistów lektura obowiązkowa, dająca pogląd na to, co się za komuny działo.
Rzetelna dziennikarska robota, skrupulatne dążenie do prawdy, choć upływ czasu, śmierc uczestnikó postępowania utrudnia dotarcie do niej. Piękne archiwalne zdjęcia, świadectwa szkolnych kolegów o niepokornym nastolatku, jego pasjach i relacjach z rówieśnikami, wiersze i zapiski- niezwykłe kompendium.
Łazarewicz wytyka potknięcia w śledztwie i podczas procesu, niesławne odwoływanie kolejnych mecenasów reprezentujących Barbarę Sadowską, złe procedury, śmiesznie niskie wyroki, które zapadały w kolejnych instancjach, próby wybielania milicjantów, łamania psychicznego sanitariuszy, by wzięli na siebie nieswoje winy. Ten reportaż sądowy przedstawia genezę manipulacji faktami, subtelnych przeinaczeń, które niestety dotrwały do naszych czasów. Naprawdę chyle czoło przed autorem, że udźwignął temat i tak wiernie odtworzył przebieg tamtego postępowania, prokuratorskiego śledztwa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krąg

Jedyna książka, która wytrzymuje blurby porównujące każdą antyutopię do "Roku 1984". Ponieważ pokazuje inwigilację i Wielkiego Brata, tym ra...

zgłoś błąd zgłoś błąd