Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zjawa

Tłumaczenie: Przemysław Hejmej
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,8 (770 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
45
8
125
7
284
6
198
5
57
4
22
3
8
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Revenant
data wydania
ISBN
9788379995431
liczba stron
296
język
polski
dodała
Ag2S

W roku 1823 trzydziestosześcioletni Hugh Glass zaciąga się do oddziału formowanego przez Kompanię Futrzarską Gór Skalistych, który wyrusza na niebezpieczną wyprawę przez dziewicze, niezbadane terytoria. Pewnego dnia zostaje straszliwie poturbowany przez niedźwiedzia grizzly i oddany pod opiekę dwóch ludzi z oddziału – Johna Fitzgeralda, bezwzględnego najemnika oraz młodego Jima Bridgera,...

W roku 1823 trzydziestosześcioletni Hugh Glass zaciąga się do oddziału formowanego przez Kompanię Futrzarską Gór Skalistych, który wyrusza na niebezpieczną wyprawę przez dziewicze, niezbadane terytoria. Pewnego dnia zostaje straszliwie poturbowany przez niedźwiedzia grizzly i oddany pod opiekę dwóch ludzi z oddziału – Johna Fitzgeralda, bezwzględnego najemnika oraz młodego Jima Bridgera, przyszłego "Króla ludzi gór". Gdy do ich obozowiska zbliżają się Indianie, Fitzgerald i Bridger pozostawiają Glassa na pastwę losu. Co gorsza, zabierają rannemu broń i całe wyposażenie – wszystko to, co dawałoby mu jakąś szansę na samodzielne przeżycie. Opuszczony, bezbronny i wściekły, Glass składa samemu sobie obietnicę, że przetrwa. I że dokona zemsty.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga, 2016

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 533
LelandLester | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane

Traper Hugh Glass zaciąga się do Kompanii Futrzarskiej Gór Skalistych w celu penetracji niezbadanych terenów pogranicza, zwanych terra incognito, oraz zdobycia jak największej ilości futer. Podczas jednej z wypraw, próbując uzyskać pożywienie dla swojego oddziału, Glass napotyka ogromną niedźwiedzicę, która omal od razu nie pozbawia go życia. Nikt z kompanów nie daje mu szans przetrwania. Aby nie opóźniać wędrówki, Glass pozostaje z dwójką innych traperów, którzy mają poczekać na jego śmierć i przyszykować mu należyty pochówek. Hugh Glass jednak nie umiera, a wspomniana dwójka zostawia go na pastwę losu, zabierając mu cały niezbędny do przeżycia ekwipunek. Glass od teraz żyję tylko jednym - żądzą zemsty.

Niedługa to historia. Fabuła też nie jest najgłębszą i najwznioślejszą w dziejach literatury. Wszystko zasadza się na wykonaniu aktu zemsty przez głównego bohatera i zarazem poszkodowanego, Hugh Glassa.

W tamtych czasach (rok 1823), w tamtym rejonie żyło się krótko, aczkolwiek intensywnie. Na brak „przygód” narzekać nie było można. W wielu momentach ma się wrażenie obcowania z książką, przede wszystkim, przygodową, choć łatwo też domyślić się, iż wiodącym będzie motyw drogi. Protoplasta, jak na specyfikę tamtego regionu, napotka na swojej drodze wielu osobników. Część z nich okaże się źródłem niezbędnych informacji albo pomocy przy zaopatrzeniu, a inni źródłem śmiertelnego zagrożenia. Nie tylko na ludzi z resztą trzeba będzie uważać.

Punke bardzo często dopuszcza do głosu naturę, zarówno w postaci fauny, jak i flory, podkreślając przy tym jej monumentalność, a czyniąc z niej niemal dodatkowego bohatera. Parafrazując, w tej XIX-wiecznej dziewiczej krainie obowiązywało „prawo prerii”, na którego straży stała właśnie Matka Natura. W „Zjawie” żywioły są po prostu częścią świata Hugh Glassa, czasem przeszkadzającą, czasem współpracującą. Dają życie lub przynoszą śmierć.

Jeśli ktoś myśli, że opis procesu przetrwania Glassa zajmie znaczną część powieści, to jest on w błędzie. Mało miejsca poświęca się ukazaniu, jak traper, poczynając od dosłownego pełzania po ziemi, wrócił do świata żywych i gotowych wziąć odwet za swoje krzywdy, za zdradę i poniżenie. Autor przyjął raczej strategię pokazywania scen niczym filmowych kadrów, z kilkoma ważniejszymi momentami oraz technikami służącymi zdobyciu pożywienia czy znalezienia schronienia. Reszta to nieustanna wędrówka trapera.

Trochę szkoda, że Punke nie uczynił Glassa narratorem, odbierając sobie tym samym dodatkowy oręż. Ale z drugiej strony widać, że zależało mu bardziej na byciu sprawozdawcą i pozostawieniu czytelnikowi wolnej ręki w ocenie poszczególnych bohaterów powieści. Podobało mi się natomiast to, iż autor nie chciał na siłę uwznioślić tej historii. Opowiedział ją w prosty, opisowy sposób, bez narzucania symbolicznych znaczeń. Choć znajdą się i tacy, którzy skrytykują autora za niezbyt udane stylistyczne wykonanie książki.

Na korzyść „Zjawy” przemawiają: dodana na początku mapka, udanie przedstawione amerykańskie pogranicze, plastyczne i płynne sceny walk (głównie z Indianami); ukazane postacie uosabiających rozwijający się Zachód. Można tu spotkać ludzi wierzących w sprawiedliwość i tych, którzy sami ją wymierzają. Jest np. bardzo ciekawa postać pewnego pułkownika, który miał wrodzoną inklinację do pecha. Bohaterowie na szczęście nie są nijacy.

Dla mnie były 2 główne smaczki „Zjawy”. Po pierwsze, to, że w dużej części została oparta na faktach, a główna oś wydarzeń ma podłoże historyczne. Ponadto na końcu zamieszczono „notkę historyczną”, gdzie czytelnik przekona się, które elementy były fikcją dodaną przez autora, a które nie. To bardzo interesujący aspekt książki. Polecam tam zajrzeć. Po drugie, niejednoznaczna ocena postępku dwójki traperów względem Glassa oraz ich motywacji, bo Punke nie przedstawił tego konfliktu tylko w czarno-białych barwach. Ponadto wyraźny jest kontrast, zarówno fizyczny, jak i charakterologiczny, między osobami, które zostawiły wtedy Hugh Glassa.

Na pewno „Zjawa” oferuje przeniesienie w czasie i to bardzo daleko wstecz. Realia te mogą być nie do ogarnięcia dla współczesnych, aglomeracyjnych „mieszczuchów”. I jeśli ktoś ma ochotę na tego rodzaju ‘zmianę klimatu’ – jest to jak najlepsza okazja.

Z kart książki odczuwalny jest zarówno mrok, surowość i brutalność przyrody, jak i napotykanych przez Glassa bohaterów. Pod tym względem „Zjawa” poniekąd kojarzy mi się z dorobkiem Cormaca McCarthy’ego („Dziecię Boże”, „W ciemność”), choć podkreślam, że musi jeszcze upłynąć bardzo wiele wody w rzece, aby książki Punke’a oddziaływały na czytelnika w ten sam sposób, co dzieła doświadczonego, wybitnego pisarza. Nie jest to z pewnością druga „Droga”.

Zakończenie „Zjawy” jest niezmiernie… rozczarowujące! Jeśli chodzi o zemstę, Punke skierował ostatnie spojrzenie trapera zupełnie nie tam, gdzie większość odbiorców by tego oczekiwała. Według mnie, zaprzeczając tym samym idei czasów, które sam wybrał na swoją powieść. Strasznie to psuje odbiór całości. Autor w głównym rozstrzygnięciu książki ośmiesza wręcz swojego czołowego bohatera. Glass pod koniec wydaje się bardzo niewyraźny, nieskuteczny i pozbawiony błyskotliwości. Zachowuje się jak nie on.

PODSUMOWANIE. Punke, swoją książką, udowadnia, że daleko mu do miana literackiego wirtuoza. To postać Hugh Glassa jest tą fundamentalną dla całej historii; jest zarówno jej osią, jak i magnesem przyciągającym czytelnika. Mam nieodparte wrażenie, że nieważne, w czyich rękach znalazłby się traper, i tak zdołałby zaciekawić sobą czytelnika. A Punke w newralgicznych momentach wydawnictwa, które świadczą przede wszystkim o jego umiejętnościach, wyraźnie zawodzi, nie potrafiąc poradzić sobie z materiałem, czego dobitnym przykładem jest rzeczone zakończenie, gdzie gubi się i pokazuje, że tak naprawdę nie rozumie swojego protoplasty.

Historia pogranicza, jak i samego Glassa trwała przed 1823 r. i trwać będzie nadal, pomimo zakończenia tej książki. „Zjawa” Michaela Punke’a koncentruje się na niewielkim wycinku z życia Hugh Glassa – bogactwo jego życiorysu przyprawia o zawrót głowy. To pozycja obowiązkowa dla fanów historii pogranicza i dla każdego, kto interesuje się opowieściami testującymi granicę tego, ile ludzkie ciało i duch mogą znieść. Swoją drogą, warto by zastanowić się nad kolejnymi książkami, tym razem poświęconymi innym wątkom sławnego trapera, jak choćby przebywaniu wbrew woli z piratami albo okresowi pobytu wśród plemienia Indian. Może wyszłoby nawet ciekawiej niż omawiany w „Zjawie” motyw drogi i zemsty.

Więcej moich recenzji na blogu:
dobrakomplementarne.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepokorne. Eliza

Cykl "Niepokorne" poleciła mi mama :) Chyba mnie dobrze zna. "Eliza" bardzo trafiła w mój gust. Przede wszystkim zachwycał mnie pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd