Maskarada

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 18)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,47 (64 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
17
7
20
6
11
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maskerade
data wydania
ISBN
9788380690981
liczba stron
348
język
polski
dodał
Yonkou

Przedstawienie trwa, póki nie zaśpiewa gruba dama! Upiór grasuje w budynku Opery w Ankh-Morpork. Nosi maskę białą jak kość i terroryzuje cały zespół, w tym nieśmiertelnego Enrico Basilicę, który je bez przerwy, nawet kiedy śpiewa. Głównie spaghetti w sosie pomidorowym. Czy jest lepszy sposób na pozbycie się upiora niż czarownica? Na scenę wkracza najnowsza operowa diwa, Perdita X. Nitt, o...

Przedstawienie trwa, póki nie zaśpiewa gruba dama!
Upiór grasuje w budynku Opery w Ankh-Morpork. Nosi maskę białą jak kość i terroryzuje cały zespół, w tym nieśmiertelnego Enrico Basilicę, który je bez przerwy, nawet kiedy śpiewa. Głównie spaghetti w sosie pomidorowym.
Czy jest lepszy sposób na pozbycie się upiora niż czarownica? Na scenę wkracza najnowsza operowa diwa, Perdita X. Nitt, o takiej skali głosu, że może śpiewać chórem sama ze sobą. I robi to.
Aby bardziej skomplikować sytuację (bo czemu nie), za sceną pojawia się kot, który czasami zmienia się w człowieka tylko dlatego, że to łatwe. Nie wspominając już o starym przyjacielu babci Weatherwax, Śmierci, którego od zbyt częstego używania boli już ostrze kosy. I który także niekiedy wkłada maskę...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://3.bp.blogspot.com/-Il-m91lNCrw/Vlnv_XWrttI/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5932)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 536
Marzena | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2018

To było genialne!!!
Po prostu świetne!!!
Poczucie humoru Autora jest rewelacyjne, a moje pierwsze spotkanie ze Światem Dysku okazało się nadspodziewanie udane!
Tak szczerze, to chichram się nadal pisząc te słowa, mając w pamięci dwustustronnicowe wariacje Terrego Pratchetta na temat "Upiora w operze", jego celne uwagi na otaczającą nas rzeczywistość i szoł biznes.
Czy wspomniałam już o rewelacyjnym poczuciu humoru Pratchetta?
Wszyscy: my tutaj, i oni tam w Ankh - Morpork wiemy, że przedstawienie musi trwać!
Wie o tym Upiór, który morduje członków zespołu, wiedzą o tym i właściciel Opery i sam zespół mimo, że jego skład za sprawą Upiora staje się coraz bardziej okrojony; wiedzą o tym widzowie, którzy na wieść o kolejnych trupach w Operze nie mogą się doczekać następnego... i to najlepiej gdzieś w połowie drugiego aktu, i wykupują bilety jak świeże...bułeczki.
Rozwikłać zagadkę Upiora podejmują się przegenialne czarownice: Babcia Weatherwax i Niania Ogg, również świadome tego, że...

książek: 2012
Ola | 2015-06-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mam, 2015, Polecone
Przeczytana: 07 czerwca 2015

Gdyby ktoś miesiąc temu powiedział mi, że będę czytała Pratchetta uśmiałabym się ogromnie i na pewno bym tej osobie nie uwierzyła. Dzisiaj uśmiałam się czytając Pratchetta. Czy ze mną wszystko w porządku? Nie wiem. Ale wiem z całą pewnością, że "Maskarada" to dla mnie odkrycie pierwszego półrocza tego roku. Książka trafiła w moje ręce z polecenia, a właściwie została mi w nie włożona dosłownie. Cóż, widocznie niektórzy wiedzą lepiej niż ja sama co mi się spodoba. I nieważne, że tłumaczyłam się, że ja fantastyki nie czytam, że to nie dla mnie. Bardzo się cieszę, że nie zawsze mam rację. Największym atutem tej książki jest poczucie humoru. Takie jak moje, które rozłożyło mnie na łopatki już na pierwszej stronie. I trzymało do samego końca. Lekkość opowiadania historii i wywoływanie wybuchów śmiechu sprawiło, że prawdopodobnie zostanę fanką autora. Szkoda tylko, że odkryłam go dopiero jak umarł. Cóż, już nie mogę się doczekać kolejnych książek z serii, które, mam nadzieję, rozbawią...

książek: 595
anika | 2016-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2016

Uwielbiam poczucie humoru Pratchetta i celne, ironiczne spostrzeżenia dotyczące ludzkich słabości jakie przemyca w swoich książkach. Oczywiście tu też ich nie zabrakło, a że oprócz tego jednymi z bohaterek były moje ulubione czarownice, lektura sprawiła mi mnóstwo przyjemności.

Polecam!!!

książek: 427
Andi | 2018-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przedstawienie musi trwać. Nawet, kiedy ciało osuwa się na scenę, nawet, kiedy ludzie są zbyt wystraszeni, by dalej grać. Ale to opera, trzeba ją kontynuować, nie ma innego wyjścia.

Babcia Weatherwax i Niania Ogg, pędzone myślą o samotnym sabacie i niezapłaconych tantiemach, udają się do Ankh-Morpork, mając niebanalną okazję, by posłuchać lancrańskiego śpiewu i przeszkodzić pewnemu Upiorowi w czynieniu zła... Jak zły jest Upiór wszyscy dowiadują się dopiero pod koniec, ale czy nie tak już jest w dobrym przedstawieniu?

Muszę powiedzieć, że klimat powieści zabija. Czarownice, niby wyjęte ze swojej wsiowej wody, radzą sobie lepiej niż doskonale w świecie sztuki i mordu. Wychodzą na jaw kolejne zdolności Babci, a Niania pokazuje swój rubaszny dryg, proponując ludziom różne niebezpieczne wypieki i coś, co jest... z jabłek głównie.

Tym, którzy jak ja, kochają "Upiora w Operze", uda się wychwycić masę smaczków, choć i ci nieobeznani z "Upiorem" będą się świetnie bawić,...

książek: 3416

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/07/147-maskarada-upior-w-operze-ank-morpork.html

Pratchett, zainspirowany ideą "Upiora w operze", postanowił przenieść tę historię na grunt ank-morporkański [to tak się odmienia?] ze wszystkimi tego... hm... konsekwencjami. Mamy więc kilka pomysłowo zapakowanych trupów, dwie czarownice, Perditę X. Nitt [takie określenie wystarczy], wybitnego śpiewaka operowego, który nie je tylko wtedy, gdy śpi lub śpiewa, kota, który bywa człowiekiem, dobrze zapowiadającą się diwę, która nie umie śpiewać i wielu innych.

Czytając wzięte na chybił trafił z biblioteki kolejne tomy Świata Dysku, odnoszę wrażenie, że każdy jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Tak jest też z Maskaradą. Tym razem nie mogę się przyczepić po prostu do niczego. To Pratchett w najlepszej formie: niesamowicie bawi i niesamowicie zaskakuje. Bawi się konwencją, schematami i nawiązuje do najróżniejszych elementów popkultury.

W tym wypadku siłą napędową są charakterystyczni...

książek: 433
Kokos | 2015-03-07
Przeczytana: 05 marca 2015

Uwielbiam tę część Świata Dysku, jest genialna! Jednym z powodów jest to, że czarownice przybywają do Ankh-Morpork, co w jakimś sensie łączy dwa światy, a w każdym razie dwa z pratchettowskich wątków. No i Opera! Opis budynku, przedstawień, artystów jest bardzo ciekawy. Uwagi Pratchetta na temat oper są niezwykle zabawne, chociaż wyjątkowo ironiczne. A oprócz tego osobiste dążenia bohaterów, marzenia, wybór drogi życiowej - autor serwuje nam głęboką życiową filozofię przykrytą płaszczem dobrego humoru i przedstawienia, które musi trwać.

książek: 801
Degamisz | 2014-04-15

Nie będę obiektywny w przypadku tej książki - uwielbiam już za sam duet Weatherwax - Ogg. Ubawiłem się do łez

książek: 1018
Lenalee | 2010-07-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2010

Pierwsza książka Pratchetta, którą przeczytałam. Jak na początek, myślę, że trafiłam całkiem nieźle, bo spędziłam przy niej naprawdę cudowny czas. Książka zawiera w sobie naprawdę wiele humoru i całkiem absurdalnych zdarzeń. Cóż, to na pewno nie jest ostatnia książka tego autora, którą przeczytam, bo z pewnością będą kolejne. Polecam.

książek: 312
Adrian Jeżak | 2016-06-09
Przeczytana: 09 czerwca 2016

Ksiażka wesoła, pełna ironii i kolokwialnych powiedzeń i irracjonalnych sytuacji. Jak dowiedziałem się od pewnej osoby. W książkach Pratchetta można się zakochać albo nie. Niestety stwierdzam, że nie są moją miłością ale przyjemnie się je czyta czego przykładem była "Maskarada". Z pewnością sięgnę po kolejne tomy ;)
Polecam
Adrian Jeżak

książek: 234
Reeven | 2014-06-10
Przeczytana: 09 czerwca 2014

Opera w Ankh-Morpork to nie jest miejsce dla każdego, a na pewno nie dla normalnych ludzi. Żeby pracować w operze trzeba być szaleńcem lub wkrótce się nim stanie. Przekonują się o tym znane dobrze Czarownice z Lancre - Niania Ogg i Babcia. Dziewicy jak na razie zabrakło, a to nie dobrze dla czarownic. Jest jedna kandydatka- Agnes, która właśnie postanowiła robić karierę w mieście. Dzięki swojemu głosowi trafia do opery. W rzeczywistości nie jest to miejsce gdzie celebruje się sztukę, a bardzo niebezpieczne, gdzie grasuje upiór, który morduje ludzi. Tym razem to nie straż będzie rozwiązywać kryminalne zagadki a nasze trzy damy z Ramptopów. Każda ma swoje własne, niezwykłe umiejętności. Niania potrafi zaprzyjaźnić się z każdym i wejdzie dzięki temu wszędzie, Babcia budzi postrach i szacunek, a do tego jest naprawdę potężną czarownicą, Agnes ma przeczucie i niezwykły głos. Razem tworzą trio nie do pokonania. Jeśli do tej pory komuś nie przypadła do gustu Babcia ta książka to zmieni....

zobacz kolejne z 5922 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd