Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nick i Norah. Playlista dla dwojga

Tłumaczenie: Ewa Pater
Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
5,96 (208 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
24
7
36
6
52
5
37
4
22
3
8
2
12
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nick and Norah's Infinite Playlist
data wydania
ISBN
9788380740150
liczba stron
208
język
polski
dodał
karol zd

„Wiem, że to dziwne pytanie, ale czy miałabyś coś przeciwko udawaniu mojej dziewczyny przez następnych pięć minut?" Nick jest bywalcem nowojorskiej sceny rockowej – muzyką próbuje uleczyć złamane serce. Norah także przeżyła zawód miłosny. Pozornie tych dwoje nie łączy nic poza gustem muzycznym, jednak ich przypadkowe spotkanie kończy się szaloną pierwszą randką, która ma szansę zmienić życie...

„Wiem, że to dziwne pytanie, ale czy miałabyś coś przeciwko udawaniu mojej dziewczyny przez następnych pięć minut?"


Nick jest bywalcem nowojorskiej sceny rockowej – muzyką próbuje uleczyć złamane serce. Norah także przeżyła zawód miłosny. Pozornie tych dwoje nie łączy nic poza gustem muzycznym, jednak ich przypadkowe spotkanie kończy się szaloną pierwszą randką, która ma szansę zmienić życie obojga...

Nick i Norah to rozpisany na dwa młode głosy rockandrollowy romans. Seksowna, zabawna, ale i wzruszająca opowieść, której bohaterowie próbują zapomnieć o swoich miłosnych zawodach, chcą dowiedzieć się, kim właściwie są, ale przede wszystkim… chcą trafić na występ ukochanego zespołu. Dokąd zaprowadzi ich ta pełna przygód i dobrej muzyki noc?

 

źródło opisu: http://bukowylas.pl

źródło okładki: http://bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 826
alex_s | 2016-02-12
Przeczytana: 07 lutego 2016

(http://ksiazkowniaa.blogspot.com/2016/02/dziekuje-muzyko-dziekuje-tu-i-teraz.html)

Miałam już okazję poznać duet Levithana oraz Cohn i zakochałam się w ich twórczości bez reszty. Ta dwójka bezsprzecznie tworzy niesamowite, wciągające historie, kreuje zapadających w pamięć bohaterów i dopełnia to wszystko zniewalającymi stylami pisania. Teraz śmiało mogę stwierdzić, iż Księga wyzwań Dasha i Lily to nie był pojedynczy przypadek, gdyż Nick i Norah. Playlista dla dwojga również wkradła się do mojego serca i pozostanie tam jeszcze na długo.

,,(...) niczym dobrze naoliwiony mechanizm łączę to, co nazywamy melodią, z tym, co nazywamy rytmem. Tykam jak zegar, pulsuję. Tworzę podstawę tej chwili, od początku do końca. (...) To ja wyznaczam kierunek , ja jestem generatorem. Słucham i nie słucham jednocześnie, nie zastanawiam się nad tym, co gram - czuję to całym sobą."

Myślę, że tym razem bardzo mocno podziałał na mnie sam klimat powieści. Nowy Jork oraz rock'n'roll, czyli kawał dobrej muzyki - nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Mój gust muzyczny przeżywał orgazm z każdą kolejną wymienianą na kartach Nicka i Norah piosenką. Nie zabrakło Tiny Turner, Beatlesów, Green Daya (♥♥), The Smiths czy też Louisa Armstronga. Rozpływałam się podczas wysłuchiwania cudownych utworów, a przy tym zagłębiania się w lekturę.

Jednakże największym plusem tej książki są bohaterowie, a w szczególności Norah. Szczerze mówiąc zdziwiłam się, iż to własnie do niej od razu zapałałam sympatią, ponieważ zazwyczaj to w bohaterach-mężczyznach zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Tym razem sytuacja przyjęła odwrotny obrót. Na początku nie byłam przekonana co do Nicka. W pełni potrafiłam zrozumieć, że miał on złamane serce, jednak niepotrzebnie ciągle wracał do tych smutnych chwil ze swoją eks, zamiast cieszyć się tym, kogo spotyka na swojej drodze w teraźniejszości. To jego zatracanie się w smutku trochę mnie drażniło, jednak z czasem przeszło mu i stał się od razu przyjemniejszą istotką.
A Norah? Norah to jedna z najlepszych książkowych bohaterek, jakie kiedykolwiek było mi dane poznać. Pod wieloma względami się z nią utożsamiałam (choć nie brakło między nami też różnic) i dlatego tak cudownie czytało mi się rozdziały pisane z jej perspektywy. Jej humor oraz sposób patrzenia na świat wzbudzały we mnie ogromny szok, a jednocześnie podziw. Poza tą dwójką jest jeszcze mnóstwo bohaterów drugoplanowych, których również w jakimś stopniu polubiłam, m.in. była dziewczyna Nicka, czyli Tris, ochroniarz-króliczek Dany i przyjaciel-gej Dev (czy jest jakaś książka Levithana, w której nie ma jakiegoś homoseksualisty? Nie żebym miała coś przeciwko, ale zastanawia mnie to uwielbienia autora do homosiów).

,,– Chwila! Ale była z tobą inna laska, prawda? Widziałem was, obściskiwaliście się.
– Można tak powiedzieć.
– I ja właśnie to zrobiłem.
– Ale co?
– No, powiedziałem. Można tak powiedzieć, więc powiedziałem.
Logika Deva w najlepszym wydaniu. Mój geniusz."

Ach, właśnie! Humor Nicka i Norah powalił mnie na łopatki. Nie każdemu przypadnie on do gustu, ale ja nie raz i nie dwa zanosiłam się śmiechem. Co mnie zdziwiło, wesołość tej książki jest strasznie współczesna, mimo iż w oryginale została ona wydana w 2006. A więc dziesięć lat temu ludzie mieli podobne poczucie humoru do dzisiejszego, czy to tylko Levithan z Cohn potrafią wymyślić coś podobnego? (Nie jestem w stanie stwierdzić, bo dziesięć lat temu byłam sześciolatką.)

,,Silnik nie chce zapalić, a moje życie stoi w miejscu, tak jak to auto. Zdezelowane yugo z metalowym stelażem, który wystaje z rozdarć w tapicerce i drapie mnie w udo, relikt zimnej wojny, który kompletnie ignoruje Nicka i kluczyk przekręcany w stacyjce, auto jak pieprzona metafora mojej żałosnej egzystencji: kompletny ZGON."

Nick i Norah. Playlista dla dwojga to bardzo specyficzna książka, która nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli jednak tak jak ja uwielbiacie rock and rolla oraz cięty język u bohaterów, jest wysoce prawdopodobne, iż przypadnie wam do gustu. To historia o niespodziewanej młodzieńczej miłości, o leczeniu złamanego serca oraz poznawaniu drugiego człowieka poprzez muzykę. Mi jak najbardziej przypadła do gustu i polecam zaryzykować z jej przeczytaniem (tym bardziej fanom tego kawałka popkultury).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeńska fuzja

Historia miłosna napisana z przymrużeniem oka. Kobiety w każdej części są mocno zmotywowane i mają jasno określony cel, a mężczyźni są przystojni, moc...

zgłoś błąd zgłoś błąd