Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Posłaniec

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,5 (1650 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
157
9
294
8
385
7
447
6
201
5
118
4
17
3
26
2
0
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Messenger
data wydania
ISBN
9788310116437
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Nowa powieść autora bestsellerowej "Złodziejki książek"! Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank. I wtedy...

Nowa powieść autora bestsellerowej "Złodziejki książek"! Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank.

I wtedy pojawia się pierwszy as.

Wtedy Ed zostaje Posłańcem.

Tak oto wybrany, wędruje przez miasto, pomagając i cierpiąc (jeśli to konieczne), aż pozostanie już tylko jedno pytanie – kto stoi za jego misją? Posłaniec to tajemnicza wędrówka w poszukiwaniu przeznaczenia. Porusza i trzyma w napięciu aż do ostatniego zdania

Mocna, dynamiczna, ciekawie napisana... upajająca i intrygująca lektura. "Reading Time"

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2009

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 546
Wiedźma | 2010-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 września 2010

Pięć minut temu skończyłam czytać i właściwie nie wiem jak podsumować tę książkę. Refleksja nasuwająca mi się w pierwszej kolejności brzmi tak: Wszystko jest płytkie i beznadziejne. Relacje między bohaterami praktycznie nie istnieją, ich portrety psychologiczne są więcej niż marne, a styl prosty i banalny. Zaraz potem przychodzi kontrargumentacja - może właśnie o to chodziło? Może autor chciał pokazać jak płytkie i liche potrafi być ludzkie życie i jak wiele można w nim zmienić?

Wierzę, że tak właśnie jest i taki był zamysł pana Zusaka, a jednak jakoś nie potrafiłam czerpać radości z tej książki. Myślałam, że będzie lepsza. Fabuła miała potencjał, została nawet całkiem ciekawie zrealizowana, lecz sposób opisu pozostawia wiele do życzenia. Myśli i emocje Eda są tak nudne, że aż kusi człowieka przewrócić kilka kartek, żeby zobaczyć jak genialnie poradzi sobie z kolejnym asem. Bo przecież musi dać radę. Jest tak beznadziejny, że grzechem by było, gdyby mu się nie udało (przynajmniej tak myślałam czytając Posłańca).

Osoby, które Ed spotykał na swojej drodze były ciekawsze niż on sam (chociażby ksiądz), a mimo to ich byt w historii niejednokrotnie wydawał się absurdalny i zupełnie nielogiczny.

Nielogiczne wydawało się również to, w jaki sposób dochodzi do rozwiązania niektórych tajemnic, jak wykorzystuje wskazówki... Typowe "od zera do bohatera", które niestety wcale do mnie nie przemawia. Zachowując swoją głupkowatą powierzchowność zderza się z zadaniami, które zwyczajnie powinny go przerosnąć. Mówię "nie" i nie słucham argumentów - nie zmienię zdania względem tego bohatera - Ed jest nikim, do tego nudnym i beznadziejnym nikim.

Boli mnie to, że nie jestem w stanie polubić żadnego bohatera. Ani cudownej Milli, ani Sophie, czy Marva. A już na pewno nie Eda. Najbliżej mojej sympatii osiadł chyba Lua, jednak był ze mną zbyt krótko, by dorobić się czegoś więcej. Co gorsza, ciężko darzyć postaci jakimkolwiek uczuciem skoro po prostu nie mają charakteru.

Po chwili zastanowienia stwierdzam, że prawie lubiłam księdza. To spory sukces.

Z drugiej strony przyznaję, że autor zastosował ciekawy sposób rozłożenia rozdziałów w poszczególnych częściach. Teraz już wiem, dlaczego niektóre zajmowały niespełna dwie strony lub nawet (o zgrozo!) jedną.

Podobały mi się kiery. Bardzo.
Stąd trzy gwiazdki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klątwa opali

Uwielbiam tą serie! Część pierwszą, przeczytałam jako drugą, ale nic to i tak obydwie są wspaniałe! Pokochałam prawie wszystkich bohaterów. Moja ulubi...

zgłoś błąd zgłoś błąd