Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cyrk na kółkach, czyli język polski na wesoło

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8 (13 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
2
7
5
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310129994
liczba stron
104
słowa kluczowe
łamigłówki, zagadki, labirynty
język
polski
dodała
Ag2S

Ta niezwykła książka to istna kopalnia łamigłówek dla dzieci: błądzenie w labiryntach, łączenie punktów, tropienie różnic, rozwiązywanie krzyżówek, kolorowanie ukrytych obrazków… Nie chodzi tu jednak tylko o rozrywkę lub nawet ćwiczenie logicznego myślenia. Każda strona tej publikacji uczy języka polskiego, w ciekawy sposób pokazując zastosowanie popularnych związków frazeologicznych – takich...

Ta niezwykła książka to istna kopalnia łamigłówek dla dzieci: błądzenie w labiryntach, łączenie punktów, tropienie różnic, rozwiązywanie krzyżówek, kolorowanie ukrytych obrazków… Nie chodzi tu jednak tylko o rozrywkę lub nawet ćwiczenie logicznego myślenia. Każda strona tej publikacji uczy języka polskiego, w ciekawy sposób pokazując zastosowanie popularnych związków frazeologicznych – takich jak choćby "wilczy apetyt", "gruszki na wierzbie" czy "co w trawie piszczy". A dzięki wyjątkowej strukturze bloku rysunkowego i grubym wydzieranym kartkom w cyrk na kółkach może bawić się naraz cała rodzina.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 397
julia-orzech | 2016-02-12
Przeczytana: luty 2016

Mój Tymek od jakiegoś czasu ma wstręt do edukacyjnych książeczek, które jeszcze do niedawna wręcz uwielbiał. Takie szczwane liski dawały mega zabawę, a podstępnie ćwiczyły rączkę, przygotowując ją do twardych bojów szkolnych. I nie wiem, czy moje dziecię zorientowało się, co w trawie piszczy, ale bardzo rzadko ma ostatnio chęć na tego typu rozrywki. Na szczęście są dwa wyjątki. Dwie grube książeczki, które nadal sprawiają mu przyjemność. Jedna to Typogryzmoł (Dwie Siostry), o której napiszę jeszcze kiedyś oraz nowość od Naszej Księgarni Cyrk na kółkach czyli język polski na wesoło. I o tej pozycji chciałam wam dzisiaj trochę opowiedzieć.

Przez wzgląd na powyższe, pewnie nie zdecydowałabym się zamówić książki, gdyby nie podtytuł. Nauka języka polskiego mnie jednak przekonała. Bo ten kreatywny blok, w bardzo przystępny sposób przedstawia dziecku popularne związki frazeologiczne i uczy ich prawidłowego zastosowania. Zabawne rysunki Anity Graboś bardzo dosadnie tłumaczą niuanse między dosłownym rozumieniem połączeń wyrazowych, a ich utartym znaczeniem. I na ten chwyt właśnie złapałam T., bo ma teraz fazę na przysłowia i związki frazeologiczne. Czytamy dużo książek, w których aż roi się od tego typu połączeń, które zawsze muszę mu skrzętnie tłumaczyć. Na razie go to bawi. Często w trakcie zabaw wtrąca zapamiętane związki, choć jeszcze nie zawsze w dobrym kontekście. Raz przy obiedzie miał „psi apetyt” innym razem przed kąpielą schował się pod łóżkiem, a kiedy go znalazłam stwierdził, że schował się w mysiej dziurze.

Ponadto w Cyrku na kółkach znaleźliśmy akurat takie typu zabaw edukacyjnych, które mój syn bardzo lubi. Labirynty, krzyżówki, łączenie punktów, znajdowanie różnic, łączenie w pary. Prawdziwe pomieszanie z poplątaniem i istny cyrk na kółkach. Do takich zadań nie muszę go zachęcać. Niewzruszony pozostaje tylko na kolorowanki :)

Podoba mi się forma bloku z wyrywanymi kartkami. Wykonane zadania wyrywamy i chowamy do teczki z pracami, a jeśli akurat jest u nas więcej dzieci chętnych do zabawy w łamigłówki, to po prostu każdy dostaję swoją kartkę. Strony są grubości bloku technicznego, a na końcu specjalnie umieszczono grubą kartonową podkładkę. Wiecie jak przedszkolaki potrafią przyciskać kredkę czy ołówek prawda? Tutaj mogą się wyżywać do woli. Raczej nie dadzą rady się przebić:)

Jako matka jestem zachwycona ideą tej książeczki. W sposób daleki od nachalności wprowadza dziecko w świat związków frazeologicznych, których używanie na początku zabawne, po jakimś czasie staje się naturalną formą określania pewnych zjawisk. I to wszystko w formie najlepszej zabawy. Tu żadne dziecko nie nudzi się jak mops :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
444

Powieść „444” Macieja Siembiedy stanowi jego literacki debiut. Opierając się na prawdziwych wydarzeniach, autor buduje wokół obrazu mistrza Jana histo...

zgłoś błąd zgłoś błąd