GONE: Zniknęli Faza Pierwsza: Niepokój

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Gone (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7 (157 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
15
8
28
7
46
6
26
5
17
4
5
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
GONE
data wydania
ISBN
9788360010969
liczba stron
528
język
polski
dodał
Paulina

DUPLIKAT

 

źródło opisu: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/gone-znikneli-f...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/books/gone-znikneli-f...»

Brak materiałów.
książek: 316
Annie | 2016-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Pochłonięte w trzy dni i wciąż czuć niedosyt.
Zdecydowanie sięgnę po kolejne tomy, a choćby dlatego, że seria ta wydaje mi się naprawdę dobra. Ktoś miał znakomity pomysł, który nieco ubiega się do Stephena Kinga poprzez tajemniczą kopułę, która nagle okrywa miasteczko. Książki Kinga nie czytałam, jedynie obejrzałam dwa sezonu serialu powstałego na podstawie tej powieści, więc o jakiś głębszy różnicach się nie wypowiem. Natomiast "Gone" zdaje się być książka nade wszystko młodzieżową. Mam jednak nadzieję, że nie tylko. Autor przedstawia świat, w którym nie ma dorosłych. Jednego dnia po prostu wszyscy powyżej piętnastego roku życia znikają. Bez żadnego wyjaśnienia. Telefonia wariuje, samochody, domy, miejsca pracy zostają porzucone. Chaos. Panika. I brak przywódcy, który by nad tym zapanował. Tak przedstawia się nastoletni świat bez dorosłych.
Wyodrębniło się parę postaci, które zostały naprawdę dobrze zaplanowane i przedstawione jak na przykład Caine i Sam - dwaj choć bardzo podobni to jednak różni. Ogólnie, autorka bardzo dobrze radzi sobie poprzez zestawienie kontrastów - dwóch różnych sobie bohaterów. Jak na przykład Diane i Astrid. Jeśli chodzi o postać Diany, to jako czytelnik mam do niej mieszane uczucia; dziewczyna wzbudza podziw, może strach, ale i pogardę. Niby jest złą, nieczułą i zimnokrwistą osobą, ale pewna cząstka w niej potrafi postąpić dobrze. Choć w gruncie rzeczy chodzi jej tylko o władzę. Według mnie Diana jest zdecydowanie najlepiej skonstruowaną postacią. I Sam. Uwielbiam Sama.
Powieść wciąga, każdą kartkę tchnęłam raz za razem, fragment za fragmentem i w taki sposób przeczytałam 600 stron powieści w dwie noce. Zakończone dość intrygujące, zapowiadające dalszą część przygód naszych bohaterów.
Czasem nie podobała mi się składnia i styl. Wydał mi się bardzo różnorodny. To znaczy... widoczna była znaczna różnica między pierwszymi kartkami powieści a np. środkiem czy niektórymi fragmentami. Podpierając się komentarzami innych, myślę, że to wina tłumaczenia.
Zdecydowanie polecam, zwłaszcza jako prezent.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ręka mistrza

Przerażająca opowieść o sztuce i artyście. Budząca grozę, wywołująca bliżej nieuzasadniony niepokój, który zagnieżdża się gdzieś na skraju świadomości...

zgłoś błąd zgłoś błąd