Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbliżenia i kontakty

Wydawnictwo:
10 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387849235
liczba stron
217
język
polski

Przyzwyczajeni do wielkich syntez historycznoliterackich o szerokiej i głębokiej panoramie poznawczej niezwykle rzadko zwracamy uwagę na teksty autobiograficzne, podsumowujace etapy życia i kontaktów z ludźmi, którzy na stałe weszli do kanonu naszych lektur. Ludżmi, którym dane było współuczestniczyć w tworzeniu historii kultury.....

 

źródło opisu: WSTĘP prof. dr hab. Jan Malicki - przewodni...(?)

Brak materiałów.
książek: 1681
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2015

Nie ma go na LC, ale skoro wyczytałem, że to mój ziomek z Kanady, muszę go Państwu przedstawić. Florian Śmieja (ur.1925) jako 15 – letni chłopak , został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, skąd uciekł do Belgii, a później do Wielkiej Brytanii, gdzie po uzyskaniu matury w gimnazjum polskim w Szkocji, studiował angielski i hiszpański w National University of Ireland w Cork, (1947-50) gdzie uzyskał dyplom bachelora, w 55 mastera, a pracę doktorską obronił w King's w 1962. Wykładał iberystykę w Londynie i Nottingham, a w 1969 przeniósł się do Kanady, gdzie był głównie związany z uniwersytetem w London (Ontario), aż do przejścia na emeryturę w 1991. Teraz mieszka w przyległym do Toronto - Mississauga, największym skupisku Polaków. Ponadto jest poetą i publicystą.
Zarejestrowałem jego książkę (wyd. 2003) na LC i zacząłem bez entuzjazmu czytać. I już na pierwszej stronie jakaś gwiazda zaczęła mnie przyświecać, a z każdą stroną gwiazd świetlistych przybywało, anieli śpiewali, bo na górze się cieszą, jak ktoś tu, na dole, przyzwoicie się zachowuje. Rzadko bowiem się zdarza, by Polak o innych dobrze mówił, żadnej złośliwej szpili nie wbił, a szczególnie gdy ci inni, to Polacy, w dodatku o bardzo różnych poglądach politycznych, historycznych, jak i moralnych. A ten pisze 31 rozdziałów poświęconych konkretnym osobom, a w dodatku w każdym z rozdziałów wspomina i ocenia po kilka osób. I to głównie Polaków. I nikogo, ni razu nie opluł, nie zszargał czy zbatożył. F e n o m e n!!
Hola! Hola! Żebym nie został źle zrozumiany, ze prof. Śmieja to dobroduszny staruszek głaszczący po główkach. Wprost przeciwnie, jest szczery i bolesny aż do bólu, tyle, ze sposób mówienia jest adekwatny do jego kultury. Aby wzbudzić w sobie należne zainteresowanie możecie Państwo zacząć od wizyty u Profesora, w Kanadzie - Kisiela i dowiedzieć się o zachowaniu tutejszego polskiego ciemnogrodu sterowanego przez doktrynera- proboszcza (s. 117 – 119). Z ciekawszych polecam tekst napisany po śmierci Herberta (s. 185 - 190), którego tłumaczył na hiszpański czy dotyczący Leca (s. 79 -82), którego tłumaczył też.
Książkę wydała Biblioteka Śląska w Katowicach w nakładzie zaledwie 200 egzemplarzy, więc czeka Państwa trud, by ją zdobyć. Dodatkową motywację proszę czerpać z zestawienia nazwisk, którym kolejne rozdziały zostały poświęcone: Zygmunt Nowakowski, Mieczysław Grydzewski, Kazimierz Wierzyński, Antoni Słonimski, Jerzy Wittlin, Wacław Liebert, Czesław Straszewicz, Benedykt Heydenkorn, Maria Danilewicz – Zielińska, Jerzy Giedroyc, Tadeusz Sułkowski, Stanisław Jerzy Lec, Józef Łobodowski, Józef Bujnowski, Jan Kowalik, Stefan Kisielewski, Czesław Miłosz, Czesław Bednarczyk, Jan Bielatowicz, Beniamin Józef Jenne, Paweł Łysek, Camilo Jose Cela, Jerzy Pietrkiewicz, Jan Rostworowski, Karl Dedecius, Wojciech Gniatczyński, Zbigniew Herbert, Zygmunt Ławrynowicz oraz Danuta Irena Bieńkowska.

Niesamowity zbiór ciekawostek dotyczący setek znajomych, o których pięknie opowiada autor, a one w sprzężeniu zwrotnym tworzą jego biografię, bo człowiek realizuje się przez kontakty z innymi. Po serii szmir i ramot, które mnie prześladują, wreszcie lektura z najwyższej półki

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Echo winy

Był potencjał a wyszło słabo. Strasznie słabo. Znowu neurotyczna bohaterka, do tego strasznie głupia. Znowu małżeństwo z problemami. Znowu pedofil w t...

zgłoś błąd zgłoś błąd