Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Petarda

Wydawnictwo: Novae Res
7,37 (19 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
5
7
4
6
5
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379429776
liczba stron
224
słowa kluczowe
sportowiec, bokser
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ophelia

Poznajcie Buldoga. Faceta przed czterdziestką, który jeszcze niedawno święcił największe bokserskie triumfy, a dziś musi tułać się po drugorzędnych ringach, żeby włożyć coś do lodówki. W jego nadwyrężonej setkami przyjętych ciosów głowie ciągle jest jeszcze miejsce na miłość i wielkie pragnienia. Los obchodzi się z nim brutalnie, ale on nie traci woli walki. Na przemian pomagają mu i...

Poznajcie Buldoga.
Faceta przed czterdziestką, który jeszcze niedawno święcił największe bokserskie triumfy, a dziś musi tułać się po drugorzędnych ringach, żeby włożyć coś do lodówki.

W jego nadwyrężonej setkami przyjętych ciosów głowie ciągle jest jeszcze miejsce na miłość i wielkie pragnienia. Los obchodzi się z nim brutalnie, ale on nie traci woli walki.
Na przemian pomagają mu i przeszkadzają: trener – hipochondryk oraz promotor – rekin pornobiznesu. Na głowie, w którą sporo przyjmuje, ma jeszcze rozhisteryzowaną eks-dziewczynę z nerwicą natręctw.

„Petarda” to niezwykle interesujące studium przypadku sportowca, który wskutek własnych błędnych decyzji oraz niefortunnego zrządzenia losu zbyt wcześnie staje u progu kariery.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl

źródło okładki: http://novaeres.pll

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 661
Netula_CK | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2016

Nie mam pojęcia, jak to się stało. Nie mam pojęcia, dlaczego ta książka mnie urzekła. W zasadzie to nie miało prawa się zdarzyć, ponieważ:

a) Jestem kobietą.

b) W dodatku typem romantyczki, która zaczytuje się w powieściach Jane Austen.

c) Owszem, czytam także biografie sportowców, pisuję felietony o tematyce sportowej, ale nie ma to nic wspólnego ze sposobem narracji tej książki.

A jednak zdarzyło się.

„Petarda” to historia boksera, który czasy świetności ma już za sobą, a obecnie daje sobie obić twarz (chciałoby się powiedzieć „mordę”, jednak moja humanistyczna dusza buntuje się przed tym), podkładając się i pomagając w ten sposób podkręcić statystyki „wschodzącym gwiazdom” polskiego boksu. Ale to nie powód, dla którego moja sympatia do tej publikacji mnie zadziwia. Bez przesady, aż taka święta nie jestem, co by się gniewać na bohatera za kilka(set) przekrętów. Ale jeśli dodać do tego miejsca akcji (choćby siedliska uciech mężczyzn dalekich ideałowi, powszechnie znanych jako „burdele” czy podmiejskie drogi, przy których spotkać można „kobiety” harujące w najstarszym zawodzie świata) oraz bohaterów drugoplanowych (ciężko byłoby przebić wynoszoną na plecach „burdelmamę”, która z rozmachem świętuje swoje urodziny obchodzone…codziennie), to już ta moja sympatia daje do myślenia.

Myślę, że przede wszystkim kupił mnie humor, bo też śmiałam się w trakcie lektury niemało:

„Jechałem przez noc i błądziłem po falach radiowych. W jednej ze stacji polska wokalistka śpiewała o tym, że rzucił ją facet, ale teraz będzie silna. W drugiej inna wyła, że facet ją zdradzał, ale teraz będzie silna (…) Teraz już śpiewała jakaś piosenkarka. O tym, że nie da się nabrać na męskie sztuczki i będzie silna”

A takich przejaskrawień było w książce pełno. Chyba właśnie przez to, że postaci były tak bardzo stereotypowe, a ich zachowania podane czytelnikowi z dyskretnym, nienarzucającym się humorem, cały czas odnosiłam wrażenie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę. I właśnie dlatego nie skupiałam się na prawieniu morałów, na manifestacji oburzenia i krytyce bohaterów. Po prostu cieszyłam się lekturą, a to chyba najlepsza rekomendacja dla książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału.

zgłoś błąd zgłoś błąd