Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapalniczka

Wydawnictwo: Kobra Media
6,21 (995 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
74
8
88
7
256
6
227
5
196
4
40
3
56
2
9
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788388791833
liczba stron
392
język
polski

Inne wydania

Zostałam grzecznie poproszona o zamknięcie gęby i zapewne słusznie. Ciężar pierwszych wyjaśnień wzięła na siebie Małgosia, później wtrąciła się Julita, następnie pan Ryszard. Kiedy dopuszczono mnie do głosu, Sobiesław patrzył już zupełnie inaczej i słuchał z żywym zainteresowaniem, podszytym lekką zgrozą. Wziął do ręki zapalniczkę i obejrzał ją ze wszystkich stron. – Więc to państwo go...

Zostałam grzecznie poproszona o zamknięcie gęby i zapewne słusznie. Ciężar pierwszych wyjaśnień wzięła na siebie Małgosia, później wtrąciła się Julita, następnie pan Ryszard. Kiedy dopuszczono mnie do głosu, Sobiesław patrzył już zupełnie inaczej i słuchał z żywym zainteresowaniem, podszytym lekką zgrozą. Wziął do ręki zapalniczkę i obejrzał ją ze wszystkich stron. – Więc to państwo go znaleźli... – popatrzył na Julitę. – Siostra opisywała panią chyba jakoś inaczej... I rzeczywiście, rozumiem, wmieszali się państwo w zbrodnię wyłącznie przez ten przedmiot... – I w dodatku to wcale nie jest ten przedmiot, tylko inny – przypomniałam z irytacją. – Skąd to się w ogóle wzięło u pańskiego brata? To nie jest rzecz na każdym kroku spotykana.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 425
Zyzik | 2015-08-03
Przeczytana: sierpień 2015

Zapalniczka, a właściwie jej brak staje się przedmiotem rozpoczęcia niebywałego kramu z Joanną Chmielewską i jej przyjaciółmi na czele.

Książki pani Chmielewskiej są dla mnie jak do rany przyłóż. Poprawiają mi humor na długi czas. Śmieję się się przy nich ja przy żadnej komedii obejrzanej w telewizji. Zauważyłam, że gustuję w czarnym humorze. Przede mną jeszcze tyle pozycji pani Joanny. Żyć i czytać, nie umierać. Ciekawi mnie stan, w jakim będę się znajdować czytając ,,Lesia"- mój najnowszy nabytek. To podobno jeden z najdowcipniejszych jej kryminałów :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd