Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obiekt R/W0036

Seria: WarBook
Wydawnictwo: Ender
6,6 (90 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
9
7
23
6
21
5
13
4
3
3
2
2
0
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362730131
liczba stron
320
słowa kluczowe
powstanie, wojna, horror
język
polski

Połączenie powieści o bazyliszku z etosem Powstania Warszawskiego tworzy nową legendę na nowe tysiąclecie. W ogarniętej walkami powstańczej Warszawie budzi się pradawne zło. Zajęci walką przeciwnicy początkowo nie zwracają uwagi na nowego wroga, który przemierza warszawskie kanały i morduje ludzi, nie zważając na narodowość, rasę czy przekonania polityczne. Klęska Polaków na Woli zmusza...

Połączenie powieści o bazyliszku z etosem Powstania Warszawskiego tworzy nową legendę na nowe tysiąclecie.

W ogarniętej walkami powstańczej Warszawie budzi się pradawne zło. Zajęci walką przeciwnicy początkowo nie zwracają uwagi na nowego wroga, który przemierza warszawskie kanały i morduje ludzi, nie zważając na narodowość, rasę czy przekonania polityczne.

Klęska Polaków na Woli zmusza dowództwo Powstania do ewakuacji mieszkańców Starego Miasta. Jedna z dróg ewakuacyjnych ma prowadzić kanałami na Nowy Świat. Zanim to nastąpi, specjalna grupa stworzona przez pułkownika "Montera" musi zlikwidować terror szalejący pod powierzchnią płonącego miasta. Jednocześnie liczba niemieckich ofiar mitycznego gada wzrasta do niepokojących rozmiarów. Z Berlina przybywa na pomoc specjalna jednostka naukowców z Instytutu SS "Dziedzictwo".

Czy obie grupy połączą swoje siły w obliczu wspólnego wroga rodzaju ludzkiego? Czy też może wzajemna nienawiść unicestwi je, zanim dowiedzą się czym naprawdę jest Warszawski Bazyliszek?

 

źródło opisu: [Wydawnictwo SOL, 2009]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 920
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2012

Kolejna pozycja z serii Warbook zaliczona, przy czym w tym przypadku można mówić o skoku jakościowym w porównaniu z Vladimirem Wolffem. Skok jakościowy dotyczy przede wszystkim konsekwentnego zrealizowania przez Bukowskiego całkiem niezłego pomysłu fabularnego. Bukowski miał pomysł i go bardzo fajnie wykonał, unikając przy okazji błędów logicznych, wszystko się ładnie u niego zazębia. Nadmienię w tym miejscu, że rozwiązanie zagadki potwora nie jest tak oczywiste, jak to wynika z noty okładkowej.

Niemniej pewna doza czytelniczej wrażliwości zmusza mnie do stwierdzenia, że Bukowski nie ustrzegł się typowego dla debiutantów błędu, a mianowicie przesady, paradoksalnie - zbyt wiernego trzymania się realiów świata, w którym umieścił akcję oraz zakończenia, które jest zbędne.

Przesada dotyczy przede wszystkim nadmiernego okrucieństwa, które ma miejsce, pomimo realiów hekatomby powstania warszawskiego. Mam świadomość, że się trochę czepiam, ale "Obiekt R/0036" to chyba najkrwawsza książka jaką w życiu przeczytałem. To co się dzieje na łamach książki przechodzi wszelkie wyobrażenia, pomimo tego, że okrucieństwo jest uzasadnione fabułą książki. Chodzi bowiem o to, że Bukowski w którymś miejscu przekracza subtelną granicę pomiędzy okrucieństwem uzasadnionym, a przesadzonym. Można było uniknąć kolejnych ataków potwora, czy też opisów dobierania się Rosjan do polskiej arystokratki, w końcu to jest tylko książka rozrywkowa, czytadło, a nie monografia powstania warszawskiego.

Z tym związany jest, wynikający już wyłącznie z mojego subiektywnego odczucia, zarzut zbyt wiernego trzymania się historycznych realiów miejsca akcji. Bukowski mógł mniej znęcać się nad polskimi powstańcami, sanitariuszkami oraz cywilami. Wszyscy wiemy doskonale jaką tragedią było powstanie warszawskie, przede wszystkim dlatego, że w powstaniu zginął kwiat ówczesnej młodzieży polskiej, której brak był szczególnie widoczny podczas umacniania się w Polsce władzy ludowej. W tym miejscu Bukowski mógł pokusić się o większe odstępstwo od realiów i, zamiast wrzucać w szpony potwora (oraz Rosjan w barwach SS) kolejne biedne sanitariuszki, arystokratki i nastoletnie dziewczynki, przedstawić tę historię nieco inaczej, bardziej optymistycznie (mniej więcej tak jak to zrobił Marcin Ciszewski w swoich książkach po kampanii wrześniowej i powstaniu warszawskim, gdzie Niemcy dostają łupnia aż miło i jest to jakieś takie pocieszające, wbrew okrutnym faktom historycznym). Żeby nie być źle zrozumianym - nie chodzi mi oczywiście o zafałszowywanie historii, ale o to, że w książce będącej w gruncie rzeczy horrorem fantastycznym, a więc nie silącej się z natury na nadmierny realizm, można było pokusić się o większą dozę fikcji :)

Totalnie niepotrzebny jest ostatni rozdział książki, który wygląda jakby Bukowski zostawił sobie furtkę do sequela.

Tak, więc książka posiada swoje zalety (pomysł i jego konsekwentna realizacja), ale z uwagi na okrucieństwo i realia historyczne oraz wspomniane wady, nie jest to książka dla każdego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeczucie

Mimo ściśle określonej listy książek do przeczytania czasami nie udaje mi się oprzeć pokusie i w taki sposób stosik zamiast maleć - rośnie. Tym razem...

zgłoś błąd zgłoś błąd