Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Sztylet wenecki

Seria: Klub Srebrnego Klucza
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,7 (47 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
3
7
17
6
11
5
9
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375063691
liczba stron
352
słowa kluczowe
PRL, thriller
język
polski

We własnej willi zostaje zamordowany profesor historii. Milicja powierza jednemu z jego dawnych studentów, Jackowi Joachimowi, zadanie wtopienia się w środowisko rodzinne ofiary i odnalezienia zabójcy. Śledczy, wspomagany przez młodą historyk Ewę, natrafia wkrótce na ślad zaginionego sztyletu weneckiego, unikatowego przedmiotu, którego historia sięga daleko wstecz w rodowodzie profesora i osób...

We własnej willi zostaje zamordowany profesor historii. Milicja powierza jednemu z jego dawnych studentów, Jackowi Joachimowi, zadanie wtopienia się w środowisko rodzinne ofiary i odnalezienia zabójcy. Śledczy, wspomagany przez młodą historyk Ewę, natrafia wkrótce na ślad zaginionego sztyletu weneckiego, unikatowego przedmiotu, którego historia sięga daleko wstecz w rodowodzie profesora i osób z jego otoczenia. Tymczasem słoneczna willa staje się niemym świadkiem rozgrywek pomiędzy znajomymi profesora, z których każdy jest potencjalnym podejrzanym. Kolejne niewyjaśnione i niebezpieczne dla życia śledczych zdarzenia jasno wskazują, że wśród zgromadzonych znajduje się przestępca, który w celu zdobycia tytułowego sztyletu nie cofnie się przed niczym.

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 642
Jacek | 2015-09-29
Przeczytana: 29 września 2015

Skończyłem czytać kilka minut temu. Zwykle daje sobie czas na przemyślenia i nie spieszę się z opinią. Tym razem jest inaczej.
Po przeczytaniu sporej liczby kryminałów, w tym polskich autorów, sięganie po kolejny tytuł, kolejnego twórce wiąże się z ryzykiem przesytu i nudy. Ale na półce w bibliotece znalazłem coś nowego i uznałem, że warto spróbować. Na okładce znaczek i podpis Klub srebrnego klucza. Skojarzyłem z serią kryminałów (w innym formacie) z PRL-u o podobnej nazwie (kluczyk, nie klucz, ale rzeczony klucz taki sam), uznałem jednak, że to odnowienie serii. I dopiero po przeczytaniu całkiem sporej partii książki zauważyłem, że to stary kryminał. Poznałem po słowie "milicjant"... Zapewne nie świadczy to o mojej spostrzegawczości...
Do rzeczy. Książka sygnowana nazwiskiem Joachim (tak się też nazywa narrator) jest bardzo zręcznie napisaną powieścią, właściwie wielowątkową nawet, choć oczywiście motyw zbrodni jest na pierwszym miejscu. Podoba mi się, bo gdyby nie, drobne zresztą, realia lat sześćdziesiątych, można byłoby uznać, że dotyczy współczesności. I to niebywała zaleta autora. Bardzo dobrze skrojone wątki kryminalne, odwołujące się do czasów bliskich i odległych, pozwalają na spojrzenie szersze. Jako historyk motywy pracy i sposoby narracji tej profesji, pokazane w książce, oceniam bardzo wysoko. Pomysł z sięgnięciem do czasów rozbiorów - interesujący. Motywy II wojny (i czasów krótko przed i po tym wydarzeniu) - na szczęście bez ideologii i niepotrzebnego rozgrzebywania tematu, przy czym tu też widać całkiem obiektywne spojrzenie autora. Przy okazji - milicja co prawda jest sprawna w działaniu, ale w końcu chodzi o Komendę Główną, a zarazem nie ma zbędnego udowadniania jej geniuszu i sprawności. Za to jest nieco ludzkiego podejścia. Aż dziw!
Z wyjątkiem głównego bohatera postaci są zarysowane całkiem ciekawie i stanowią żywy obraz ludzkich wad i zalet. No, może nie dotyczy to postaci przewodniej, która nie ma wieku ani wyglądu, a w sprawach osobistych zachowuje się właściwie cynicznie. Tak w ogóle wątek romansowy dość schematyczny i to chyba najsłabsze ogniwo w tym dobrze spiętym łańcuchu, ale po namyśle sądzę, że tak miało być, bo jednak pozornie naiwne zachowania i sytuacje dają się odnieść do życia, a i były potrzebne w konstrukcji dramatu. najbardziej nie podoba mi się rezygnacja autora z jednoznacznego nazwania miasta, w którym toczą się wydarzenia, Wrocławiem, choć nie ma wątpliwości, że właśnie to gród nad Odrą chodzi. Także Kłocko i kilka miejscowości rodowych z historii mogło mieć nazwy prawdziwe, nie wymyślone. Trudno.
Gdyby była specjalna kategoria dla kryminałów, wahałbym się między 9 a 10 gwiazdkami. Ale jednak to oczywiście popularna literatura. Na tle jednak tak wysoko ocenianych współczesnych książek tego gatunku, to niczym im nieustępujący kryminał, a nawet chyba od wielu wynoszonych pod niebiosa - lepszy. Warto do tej opowieści - wcale nie retro - zajrzeć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny chcą się zabawić

Wiecie co? Mam problem z polskimi autorkami. Rzadko kiedy podoba mi się coś obyczajowego napisanego przez kobietę. Nie wiem dlaczego, pewnie jestem w...

zgłoś błąd zgłoś błąd