Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbrodnia i kara

Tłumaczenie: Zbigniew Podgórzec
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,83 (28887 ocen i 1251 opinii) Zobacz oceny
10
4 207
9
7 028
8
6 180
7
6 704
6
2 429
5
1 387
4
375
3
385
2
68
1
124
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Преступление и наказаниe
data wydania
ISBN
83-7327-312-3
liczba stron
495
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Petersburg 1865 r. Po prospekcie Newskim suną bogate powozy, z których wychylają się panie w przepysznych toaletach i eleganccy panowie. Jadą do teatru, opery, na bal, na bankiet... Tymczasem kilka przecznic dalej zupełnie inny świat - ciasne uliczki, pijani przechodnie, głodne i zaniedbane dzieci. Przy jednej z takich uliczek, zaułku Stolarnym, mieszka ubogi student, Rodion Raskolnikow....

Petersburg 1865 r. Po prospekcie Newskim suną bogate powozy, z których wychylają się panie w przepysznych toaletach i eleganccy panowie. Jadą do teatru, opery, na bal, na bankiet... Tymczasem kilka przecznic dalej zupełnie inny świat - ciasne uliczki, pijani przechodnie, głodne i zaniedbane dzieci. Przy jednej z takich uliczek, zaułku Stolarnym, mieszka ubogi student, Rodion Raskolnikow. Boleje nad tym, że choć inteligentny i pełen planów, nie może się realizować z powodu braku pieniędzy. Tworzy nawet teorię, która powiedzie go do mieszkania starej lichwiarki po to, by zabić... Ale zbrodnia to dopiero początek trudnej i bolesnej historii Raskolnikowa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 695
Dominika | 2010-05-10
Przeczytana: 06 maja 2010

„Zbrodnię i karę” Fiodora Dostojewskiego czytałam w ramach wyzwania czytelniczego. Wcześniej nie zetknęłam się z literaturą rosyjską. Dlatego uznałam, że sięgnięcie po klasykę literatury światowej oraz za najbardziej popularną powieść Dostojewskiego za właściwe.

„Zbrodnia i kara” została wydana w roku 1866. Wpisując się w nurt grubych powieści i zarazem cienkich nowelek pozytywistycznych. Autor, Fiodor Dostojewski, to rosyjski pisarz XIX wieku. Mistrz prozy psychologicznej. „Zbrodnia i kara” to skrajny obraz człowieka przed, poszerzony w trakcie i pogłębiony po morderstwie dwóch kobiet. Na łamach powieści główny bohater, Raskolnikow, przechodzi przemianę wewnętrzną. Wpierw nakreślony jest portret osoby dumnej, pysznej, ambitnej, niezwykłej, który przekształca się w śmiertelnika wierzącego, kochającego i wrażliwego pod wpływem miłości, Boga i… zbrodni oraz dręczących, śledzących, tropiących go myśli. Rodiona nie tylko ściga śledczy Porfiry, ale jego własne wnętrze, które zostało zakute w kajdany zbrodni i zbroczone krwią.

„Zbrodnia…” uchodzi za powieść polifoniczną. To taka powieść, w której czytelnik jest postawiony wobec wielu głosów i interpretacji zdarzeń. Sam musi dokonać oceny, bowiem narrator tego nie robi, ale przyznaje on bohaterom zaawansowaną autonomię. Wobec takiej niezależności horyzontów, możliwości pojęcia książki czułam pewnego rodzaju zdezorganizowanie. Było to pełne nowych doznań spotkanie z pogłębionym psychologizmem postaci, ale wobec takiego ogromu… W końcu każdy element, który łączył się z innym mieszał się w wielkim worku najważniejszych drobnostek.

Nie bez powodu Dostojewskiego nazywa się największym powieściopisarzem. Fabuła jest intrygująca, wciągająca, zajmująca. Jednakże ominięcie, niezauważenie jednego drobnego elementu powoduje właśnie niepełne zrozumienie następnych części. Każde słowo, każde zdanie, każdy akapit jest najważniejszy. Nie ma tam nic przypadkowego. Wszystko świadczy o sytuacji głównego bohatera.

Natomiast główny bohater to istna zagadka. Do tej pory niepojętym jest dla mnie jak Taki człowiek (świadomy!) dokonał wszystkiego o czym wiedział, że może się wydarzyć? Czyżby triumf nieporadności umysłu ludzkiego wobec czynów? Również nachodzi mnie pytanie gdzie jest kara? Dlaczego zamordowanie dwóch kobiet skończyło się dobrze? Jakim cudem mordercę spotkał dar miłości, zrozumienia przez najbliższych, cud przemiany wewnętrznej, a jedyną jego pokutą jest zesłanie na Sybir? Porfiry zsyłając go na katorgę dał mu spokój, spokój od pogrążających go obsesyjnych myśli!

Po zakończeniu czytania jedną z wielu myśli, pytań, zagadek było, że trzeba do tej książki wrócić. Na spokojnie, jeszcze raz poznać Raskolnikowa. Nie warto sięgać po „Zbrodnię…” jeśli oczekuje się „lekkiej” i przyjemnej książki o sprawiedliwości, triumfującym systemie, miłości bożej (oczywiście to się tam zdarza). Moim zdaniem minusem jest to właśnie, że skończyła się dobrze… Istnieje zbrodnia bez kary?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żydzi, judaizm, Polska

Książka porusza zarówno podstawy judaizmu, jak i sytuacje Żydów w Polsce, przejawy antysemityzmu na świecie oraz próby i problemy dialogu.

zgłoś błąd zgłoś błąd