Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stukostrachy

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,15 (3201 ocen i 269 opinii) Zobacz oceny
10
132
9
164
8
332
7
719
6
848
5
522
4
192
3
197
2
45
1
50
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tommyknockers
data wydania
ISBN
9788376480275
liczba stron
640
słowa kluczowe
powieść, groza, napięcie, miasteczko
język
polski

Inne wydania

Haven, idylliczne miasteczko w stanie Maine, przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Diabelską przemianę wywołuje na pozór błahe wydarzenie - Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do...

Haven, idylliczne miasteczko w stanie Maine, przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Diabelską przemianę wywołuje na pozór błahe wydarzenie - Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do ruin starożytnej budowli. Bobbi i jej partner popadają w dziwne uzależnienie od tego wykopaliska, a wszyscy mieszkańcy Haven zostają obdarzeni mocą nieznaną zwykłym śmiertelnikom...

Powieść doskonale łączy elementy fantastyki i grozy. Oprócz sporej dawki horroru, humoru i napięcia, czytelnicy znajdą w niej znakomite obrazki obyczajowe z życia amerykańskiej prowincji.

Wszystko to, za co kochamy horrory - autentyczny strach, wciągająca fabuła i tajemnica odkrywana bardzo, baaardzo powoli. Aż do ostatniej strony.
- Życie Warszawy

Nieprawdopodobnie przerażająca historia – od tej książki nie można się oderwać.
- Los Angeles Times

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2008

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Stukostrachy-p-30890-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 369
TheLostSymbol | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

„ W nocy, gdy cały dom już śpi,
Stukostrachy, Stukostrachy stukają do drzwi.”

Pierwsze co mnie zaintrygowało, to tytuł, który już mówi, że treść może mieć w sobie coś niespotykanego. Jeszcze przed rozpoczęciem czytania dowiedziałam się, że książka opowiada o stworzeniach z kosmosu, Ufo, a to wywołało we mnie lekki sceptycyzm, ponieważ ta tematyka nigdy do mnie nie przemawia, nie była dla mnie ani trochę interesująca. Jednak dałam szansę Kingowi.

Na początku akcja trochę się wlokła, pijackie ekscesy Garda mało mnie interesowały, ale od momentu kiedy zaczęły się zachodzić zmiany w społeczności Haven, wciągnęłam się w całą historię. Nawet tak abstrakcyjne „maszyny do zabijania” jak automat do coca-coli czy odkurzacz, uważam za zabawny pomysł, element niezwykle groteskowy.

Nie było tu porywania ludzi przez kosmitów i eksperymentów na nich, ale zmienianie ludzi na Ziemi. Ta walka mieszkańców Haven o odseparowanie się od „obcych” i to co się działo z „obcymi” kiedy przyjeżdżali do Haven lub tylko przejeżdżali tamtędy było świetnie opisane. Cały czas było napięcie i ciekawość co stanie się ze Statkiem, z Gardem, a w międzyczasie co stało się z Ev’em Hillmanem, siostrą Bobbi, Anne oraz beaglem Peterem . Ta książka była dla mnie miłym zaskoczeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginiona dziewczyna

Wspaniała książka. Zaczyna się dość niemrawo i trochę smętnie-do tego stopnia, że po kilkunastu stronach odłożyłem książkę na zaś. Zachęcony jednak po...

zgłoś błąd zgłoś błąd