Zadra. Tom 1

Cykl: Zadra (tom 1)
Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza RUNA
6,63 (122 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
13
7
42
6
31
5
16
4
1
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-89595-46-1
liczba stron
384
język
polski

Rok 1819. W Europie nastał wiek etheru. Cesarstwo Francji pod władzą Bonapartego jest potężniejsze niż kiedykolwiek. W Paryżu, centrum naukowej rewolucji, niebo zarasta trakcjami kolejki etherowej. Uczeni projektują maszyny liczące, a cewki Morthiena zasilają równie potężne, co niestabilne bramy. Młody naukowiec Maurice Dalmont wpada na trop tajemniczego odkrycia, a narzeczony jego siostry,...

Rok 1819. W Europie nastał wiek etheru. Cesarstwo Francji pod władzą Bonapartego jest potężniejsze niż kiedykolwiek. W Paryżu, centrum naukowej rewolucji, niebo zarasta trakcjami kolejki etherowej. Uczeni projektują maszyny liczące, a cewki Morthiena zasilają równie potężne, co niestabilne bramy. Młody naukowiec Maurice Dalmont wpada na trop tajemniczego odkrycia, a narzeczony jego siostry, Stanisław Tyc, rusza w szeregach Legii Nadwiślańskiej do Nowej Europy, walczyć o ziemie, które Napoleon obiecał Polakom. Ether jest jednak zdradliwy, a Nowa Europa to miraż, skrywający mroczny sekret.

Czego szuka w Paryżu najlepszy szpieg cara? Dlaczego przez Bramę Moskiewską ciągną makabryczne kolumny wozów wyładowanych trupami? Nad czym pracował profesor Beulay tuż przed swoim zniknięciem?

Oto świat, jakiego nie znacie. Szable i etherowe kulomioty. Cylindry i telepatyczne obręcze. Dorożki i powietrzna kolej. Francuscy gwardziści, carscy szpiedzy, angielscy inżynierowie, szaleni mnisi oraz dziwne moce z drugiej strony bramy.

W migotliwym świetle etheru znane nam pojęcia rozpadają się w pył. Kto zdoła odkryć jego naturę?

 

źródło opisu: Agencja Wydawcza Runa, 2008

źródło okładki: http://runa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (341)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 417
Kokos | 2017-08-31
Przeczytana: 30 sierpnia 2017

Francja Napoleona i carska Rosja w konwencji steampunkowej, a co za tym idzie także z dawką historii alternatywnej, wraz z istnieniem równoległej Nowej Europy, do której można się przedostać za pomocą bram wykorzystujących tajemniczy ether.
Podoba mi się konstrukcja tej powieści. Najpierw wydała mi się dziwna, ale potem ją doceniłam. Każdy rozdział zaczyna się od krótkiej zapowiedzi, co się będzie w nim działo. I mimo że niby dużo nam to zdradza, to wydarzenia i tak zaskakują. Nie mówiąc już o tym, że wiemy, do czego prowadzą przygody bohaterów (prolog nam to dokładnie opisuje), a i tak jesteśmy ciekawi, jak do tego dojdzie.
Ta powieść nie ma superwartkiej akcji z milionem zwrotów. Toczy się dość spokojnie, z kilkoma "fajerwerkami". Są takie momenty, gdy narracja buduje napięcie, a potem nic szczególnego się nie dzieje - książka po prostu wodzi nas za nos. Bardzo mi się to podobało, bo chociaż chwilami mamy wrażenie, że nic się nie dzieje, to dostajemy bardzo dobre tło dla postaci,...

książek: 653
tivrusky | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 29 września 2015

Bez wstępów: ma pierwszy tom Zadry trzy minusy w mojej ocenie.
Po pierwsze: czytam Piskorskiego chronologicznie od końca. Mam zatem za sobą Cienioryt i Krawędź czasu, które to opowiedziane zostały po mistrzowsku! Żadnych zwolnień akcji, żadnych niecierpliwiących czytelnika epizodów, rwący nurt opowieści porywa, a tonący w nim, nawet brzytwy nie ma czasu się chwycić! Historia opowiadana w Zadrze jest - owszem - ciekawa, i, kolejne owszem, opowiedziana zręcznie, ale nie tak zręcznie, jak kolejne dzieła KP. Jest kilka zwolnień (niepotrzebna moim zdaniem zagadka słabej jakości prochu - nie wniosła nic poza nagłym spowolnieniem) jest kilka niedopowiedzeń (o tym dalej).

Drugim minusem pierwszego tomu Zadry, jest bycie pierwszym tomem Zadry. Dużo scen nie zostało zamkniętych i teraz unosi się w próżni, jako zapowiedź tomu drugiego. To tak naprawdę żaden minus - ot nastawiłem się na większy przecinek, może nawet kropkę między jednym a drugim tomem. Przynajmniej prolog, mający miejsce już...

książek: 1282
ira | 2013-05-27
Przeczytana: 27 maja 2013

Czytając poprzednią książkę Piskorskiego ("Krawędź czasu") byłam zachwycona klimatem steampunk.
W "Zadrze" pojawia się on również, jest ether, tajemnicze Bramy do Nowego Świata, mnóstwo cewek i tych uroczych detali, ale mam wrażenie, że bez tej całej otoczki książka byłaby równie zajmująca.
Trupy rzeczywiście chodzą, barbarzyńcy knują, i czekam na rozwój tych wątków, ale nie tak niecierpliwie, jak można by się było spodziewać. Cieszę się lekturą, bo "Zadra" jest zwyczajnie bardzo dobra.
Jeden w nielicznych wypadków, kiedy z zainteresowaniem czytałam sceny batalistyczne. :)

książek: 2404
Oceansoul | 2011-07-13
Przeczytana: 17 czerwca 2011

Październik, rok 1813. Podczas słynnej bitwy pod Lipskiem, ochrzczonej przez potomnych Bitwą Narodów, cesarz Napoleon I ponosi sromotną klęskę w starciu z armiami koalicji antyfrancuskiej. Ginie książę Józef Poniatowski, zaś sam Bonaparte kilka miesięcy później zostaje zmuszony do abdykacji. Podporządkowane Francji Księstwo Warszawskie przestaje istnieć, a w nowo powstałym Królestwie Polskim władzę sprawuje car Aleksander I. Wyobraźmy sobie jednak, że decydująca batalia przebiega inaczej – dzięki etherowym kulomiotom szala zwycięstwa przechyla się na stronę Napoleona. Cesarz nie abdykuje, a książę Poniatowski nie ginie – miast tego zostaje władcą w powstałej pod francuskim protektoratem Koronie. Przeciwnicy Bonapartego zawiązują kolejną koalicję, ale jej działania wojenne toczyć się będą w świecie nam nieznanym – niedawno odkrytej Nowej Europie. Brzmi intrygująco? Mam taką nadzieję, jest to bowiem dopiero początek historii, którą na kartach „Zadry” pisze na nowo Krzysztof...

książek: 1093
Skellen | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Następna pozycja po trylogii "piaskowej", z którą postanowiłem zapoznać się bliżej. Tu jednak mamy do czynienia już nie z fantasy osadzonym w bliżej nieokreślonym universum, a (jak ja to określam na własny użytek) historycznym fantasy lub fantasy osadzonym na historycznym fundamencie. Z tego co zaobserwowałem, należy zaliczyć Zadrę, do steampunka- cokolwiek to znaczy. Dygresja: generalnie nie znoszę szufladkowania zarówno w muzyce, jak i w literaturze (najmniej przeszkadza w odniesieniu do filmu) i wymyślania głupawego nazewnictwa na poszczególne książki w obrębie danego, głównego gatunku- w tym wypadku niewątpliwie fantasy..., no niech będzie, że urbanfantasy w pewnym sensie.
Tak czy inaczej, wracając do książki. Historia z Napoleońskimi legionami w tle, jak na razie zapowiada się interesująco, choć nie bardzo wiem po co ta Nowa Europa itp... póki co. Idea Etheru dość ciekawa, oby nie okazała się przekombinowana. Przekonamy się czytając drugi tom. W każdym razie mamy dwa całkiem...

książek: 128
hevi | 2014-10-09

Dzień dobry. Ja jestem Krzysztof Piskorski, a to miała być Narracja.
XIX-wieczna forma narracyjna (z auktorialnym narratorem i resztą inwentarza) niby narzuca się sama, kiedy myślimy o czasach napoleońskich. Trudno jednak napisać coś takiego po Flaubercie, trudno wyrwać się z narracji spersonalizowanej, trudno po prostu o Narratora. Gdziekolwiek narrator Zadry się podziewa przez większość czasu nie wiem, kiedy jednak okazyjnie się pojawia, robi to w oparach takiego banału (gdyby wiedzieli do czego doprowadzi ich wynalazek, natychmiast by go zniszczyli!), że naprawdę można podejrzewać podstęp. W ogóle cała Zadra pełna jest skonwencjonalizowanych chwytów i banalnych sformułowań. Jeśli miało to budować klimat (a miało, widać to jak na dłoni), to nastrój literackiej tandety udało się uzyskać, że hoho. To co wybacza się Pilipiukowi (w Kuzynkach), gdzie indziej po prostu irytuje. Bo grafomania Pilipiuka jest śmieszna, taka ma być i posiada tylko jedną ambicję: zarobić na życie swojego...

książek: 233
Gothar | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 414
Agnieszka Woś | 2011-08-17
Na półkach: Przeczytane

Recenzja "Zadry. Tom I" Krzysztofa Piskorskiego



W KTÓREJ:

Recenzentka po trosze przybliża kontekst, fabułę pierwszego tomu oraz możliwości etheru, wyraźnie zachwyca się takim wydaniem steampunku, odrobinę marudzi, wspominając dawne czasy, wymienia zalety i grzmi z ambony, a także wyjaśnia, dlaczego ten typ wstępu psuje całą zabawę.



Kiedy steampunk zaczął zyskiwać na popularności, zdałam sobie sprawę, że to gatunek o bardzo sztywnej scenografii. Zębatki, gorsety, buchające parą maszyny i królowa Wiktoria w goglach. Kuriozalne wynalazki, błyszczące pistolety i cylindry. Wszystko to prezentowane z rozmachem i z niewymagającą historią w tle, przepełnione szczegółami po brzegi. Zastanawiające, że po obejrzeniu kilku filmów i przeczytaniu paru książek z tego gatunku, byłam pewna, że nie da się na ten temat powiedzieć niczego nowego, że wszystkie pomysły zostały już upchnięte w Lidze Niezwykłych Dżentelmenów, czy Maszynie Różnicowej Williama Gibsona i Bruce’a Sterlinga. Wrażenie...

książek: 402
Jola | 2016-07-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2016

Tak jak jeden z czytelników, czytanie Piskorskiego zaczęłam od jego najnowszych powieści - intrygującej "Krawędzi czasu" i porywającego "Cieniorytu". I w takim zestawieniu, "Zadra" niestety wypada najsłabiej.

Jak zawsze u Piskorskiego, zachwycają pomysły, kreacja świata, szeroko pojęta wyobraźnia autora. Jednakże słabszymi punktami okazały się: fabuła oraz, niestety, kreacja postaci. Bohaterowie są do bólu nudni, płascy, schematyczni i ogólnie nieprzekonywujący. Co z kolei skutkuje brakiem zainteresowania ich losami... i w ostatecznym rozrachunku, całą powieścią.

Czasami warto przeczytać słabszą książkę, żeby docenić te wartościowe. Nie mówiąc o tym, że pierwsze, kulejące powieści początkującego autora mogą zapowiadać późniejszy rozwój oraz kształtującą się dojrzałość pisarską, jaki może on osiągnąć w przyszłości. Na szczęście, tak właśnie można opisać Piskorskiego, którego każda kolejna książka okazywała się (jak dotąd) coraz lepsza.

książek: 292
Grzybo | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2010

Akcja toczy się dwutorowo. Zdecydowanie bardziej do gustu przypadły mi przygody polskiego pułkownika który przekroczył bramę do drugiego wymiaru. Polecam

zobacz kolejne z 331 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Czterdzieści i cztery” nie jest książką-popcornem

O polskim romantyzmie i brytyjskich powieściach groszowych, demokratyzacji krytyki, eksperymentach literackich i tym, czego w szuka w literaturze jako czytelnik z Krzysztofem Piskorskim, autorem „Czterdzieści i cztery”, rozmawia Marcin Waincetel.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd