Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie patrz w tamtą stronę

Cykl: Komisarz Walter (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,56 (219 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
35
7
71
6
48
5
23
4
8
3
9
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380692343
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Czy zdarzyło ci się świadomie odwrócić wzrok od ludzkiej krzywdy? A może lubisz patrzeć? W Puszczy Kampinoskiej zostają znalezione zmasakrowane zwłoki nastolatki. Wszystko wskazuje na rytualny mord dokonany przez okrutnego i żądnego zemsty oprawcę. Nadkomisarz Roman Walter musi trafić na jego ślad, zanim pojawią się kolejne ofiary. Podejmuje dramatyczną walkę, w której stanie twarzą w twarz z...

Czy zdarzyło ci się świadomie odwrócić wzrok od ludzkiej krzywdy? A może lubisz patrzeć?
W Puszczy Kampinoskiej zostają znalezione zmasakrowane zwłoki nastolatki. Wszystko wskazuje na rytualny mord dokonany przez okrutnego i żądnego zemsty oprawcę. Nadkomisarz Roman Walter musi trafić na jego ślad, zanim pojawią się kolejne ofiary. Podejmuje dramatyczną walkę, w której stanie twarzą w twarz z demonami przeszłości.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 392
Diane_Rose | 2016-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Czym jest dla Ciebie ludzka krzywda? Może jest niewygodna?
Może jesteś jej sprawcą? Może jej się boisz? Może sam ją w sobie tłumisz?

CO JEDNAK ZROBISZ KIEDY TOBIE NIC NIE GROZI, A DRUGIEJ OSOBIE DZIEJE SIĘ KRZYWDA?

ODWRÓCISZ WZROK?
A MOŻE BĘDZIESZ PATRZYŁ?

W Puszczy Kampinowskiej odkryto zmasakrowane zwłoki nastolatki. Takiego morderstwa jeszcze tutaj nie widziano. Sprawca niezwykle napracował się nad swoim dziełem. Nie pozostawił śladów. Nie widać motywu. Wiadomo tylko jedno:
TEN SPRAWCA NIE PRZESTANIE ZABIJAĆ.

Nadkomisarz Roman Walter musi go znaleźć, zanim on znajdzie kolejne ofiary odpowiednie dla jego makabrycznych wizji. Nie jest to jednak takie łatwe, gdy prawie każdego dnia budzisz się z kacem rozsadzającym czaszkę i bólem trawiącym twoje serce. Szczególnie, gdy okazuje się, że demony przeszłości są blisko, bliżej niż mogłoby się wydawać.

Myśli nieuporządkowane po przeczytaniu książki:
mnóstwo krwi, strach, zemsta, niezrozumienie, masakra, stres, okrucieństwo, nieuzasadnione działanie, mnóstwo forsy, spisek, alkohol, papierosy, kac, ludzka krzywda, demony przeszłości, znęcanie się, odmienność, dysfunkcyjna rodzina, burdel i biedny konik...

Widać chyba co ta książka zrobiła z moją psychiką. Przejdźmy jednak do konkretów.

Do Nie patrz w tamtą stronę podeszłam sceptycznie, jak do każdego debiutu, po który sięgam. Szczególnie jeśli należy do gatunku, który już dawno zaskarbił sobie moje serce. Nie od pierwszej strony wzbudził moją sympatię. Naprawdę zastanawiałam co się może w tej powieści wydarzyć. Nie miałam pomysłu. Sama zbrodnia wydawała mi się wręcz nierealna, komisarz jadący na gigantycznym kacu przecież musiał być nieudacznikiem. Nie wiedzieć jednak kiedy zaczęłam kurczowo trzymać czytnik, czytałam jak najszybciej potrafiłam, a w głowie tworzyłam mnóstwo scenariuszy, starając się połączyć odpowiednie elementy układanki by znaleźć mordercę.

Historię poznajemy z kilku punktów widzenia. Nie śledzimy tylko poczynań nadkomisarza Woltera, ale zaznajamiamy się także z pozornie nie związaną ze sprawą przeszłością. Niech Was jednak nie łudzi, że autor w jakikolwiek sposób ułatwi nam zadanie. Nie oszczędza swojego czytelnika. Bezlitośnie wodzi go za nos podsuwając mu tropy, z których żaden nie jest prawdziwy, a jednocześnie żaden nie jest fałszywy. Problem w tym w jaki sposób spośród setek tropów wyłowić ten właściwy.

Powieść czyta się niezwykle szybko. Nawet nie zauważymy kiedy nas wciągnie. Jej bohaterowie nie są supermenami, nie mają nadzwyczajnych mocy. Są ludźmi, którzy popełniają błędy, często fatalne w skutkach...

Jednocześnie ta książka dotyka bardzo ważnego problemu.
Jak reagujemy na ludzką krzywdę?
Czy naprawdę winny jest tylko agresor?
A może winny jest ktoś jeszcze?
Może osoba, która na to patrzyła i
nie zareagowała jest współwinna?
Ta powieść pokazuje jak wszystko to co wydarzyło się w przeszłości w nas siedzi, ale nie tylko w nas. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy jak łatwo przekazać nasze frustracje nowemu pokoleniu...

Debiutancka książka Marcina Grygiera wciągnie nas w wir wydarzeń, których rozwiązanie wcale nie będzie takie proste do odkrycia.

Z przyjemnością polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci z Bullerbyn

Książka mojego dzieciństwa. Przepiękne wydanie skusiło mnie, by raz jeszcze przenieść się w beztroski, barwny świat pełen przygód. Pośmiałam się, pows...

zgłoś błąd zgłoś błąd