Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień kruczego skrzydła Opowieść celtycka

Tłumaczenie: Justyna Migdał
Wydawnictwo: Femis
4,83 (6 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Absolution by Murder
data wydania
ISBN
9788360112076
liczba stron
256
słowa kluczowe
celtowie, morderstwo, synod
język
polski

Rokk 664. N.e., męsko-żeński klasztor w opactwie św. Hildy. Na synod przybywa młoda, irlandzka mniszka Fidelma...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1664
Isadora | 2016-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Okres wczesnego średniowiecza w Brytanii i Irlandii to dla mnie terra incognita. Powiedzmy sobie szczerze - lepiej orientuję się w celtyckich mitach i legendach niż wydarzeniach historycznych, jakie nastąpiły tam po upadku cesarstwa rzymskiego, z naciskiem na wędrówki ludów i proces chrystianizacji tych ziem, niezwykle burzliwy i wieloetapowy.
Dlatego, kiedy wpadła mi w ręce powieść Petera Tremayne'a o obiecującym tytule "Cień kruczego skrzydła. Opowieść celtycka", której fabuła osadzona jest w VII wieku w opactwie Whitby w Nortumbrii i osnuta na kanwie wydarzeń związanych ze słynnym synodem kościelnym, uznałam, że to doskonała okazja do poszerzenia wiedzy i zgłębienia tematu. Niestety, nie wszystko złoto, co się świeci, a moje rosnące z każdą stroną rozczarowanie dorównywało temu, jakie ogarniało poszukiwacza szlachetnego kruszcu trzymającego w dłoniach grudkę pirytu.

Nortumbria, 664 r. Do opactwa św. Hildy w Streoneshalh (Whitby), na synod zwołany na polecnie króla Oswy celem...

książek: 1266
Ivyll | 2010-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2010

Nie sposób nie skojarzyć tej książki z "Imieniem róży" Umberto Eco, choć ta pozycja należy zdecydowanie do lżejszej literatury. Tajemnicę morderstwa, jakie zakłóca rozstrzygający dla nortumbryjskiego Kościoła synod, ma rozwikłać para duchownych - siostra Fidelma i brat Eawulf. Muszą się spieszyć, bo plotki rozprzestrzeniające się z prędkością wichru, dodatkowo podburzają i tak napiętą atmosferę, grożąc wybuchem wojny.

Książka bardzo wciągająca, napisana w sposób obrazowy, lekkim, lecz bogatym językiem. Polecam.

książek: 910
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2011

Mocno eufemistycznie pisząc zwyczajny kryminał sztucznie przybrany w szaty powieści celtyckiej. Intryga prosta jak drut, do tego wydumana jak sto pięćdziesiąt fajerek. Jakby mało było prostoty scenariusza czytelnik gubi się w gąszczu nazw i imion własnych, które stanowią jedyne świadectwo, że akcja toczy się we wczesnośredniowiecznej Brytanii. Do tego nudne to to i mało wciągające.
Nie krytykuję rzeczy, które budzą zdumienie (np. sekcje zwłok w VI wieku n.e.???), lecz nie jestem w stanie potwierdzić ich autentyczności (w końcu to autor jest rzekomo wybitnym specjalistą z historii tamtych czasów).
Sięgnąłem do Wiki i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że autor stworzył ponad 20 tym podobnych celtyckich kryminałów. Złośliwie zakończę, iż dobrze się stało, że w Polsce wydano tylko jedną pozycję.

książek: 1
Miwlam | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

Nie jest to pierwsza książka Peter'a Tremayne'a jaką przeczytałam. Jestem pełna podziwu dla jego pióra. Pokazuje zupełnie nieznaną średniowieczną Europę. W VII w. na terenach Polski była dzicz, natomiast Irlandia posiadała wysoko rozwinięty system szkolnictwa oraz sądownictwa. Kobiety zajmowały wysokie stanowiska, były lekarzami, zielarkami, sędzinami, nawet mogły objąć tron, ponieważ nie było tam prawa dziedziczenia. Kolejny król był wybierany przez starszyznę. Tak również się działo z pomniejszymi wodzami.
Muszę przyznać, że ze wszystkich książek z serii o Siostrze Fidelmie, pierwsza jest najmniej ciekawa. Każda jest pełna zawiłych wątków, zaskakujących zmian akcji i zadziwiających zakończeń.
Polecam lekturę i czekam na kolejne książki w polskim tłumaczeniu.

książek: 30
Krystian Osys | 2016-07-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2016
książek: 101
Emili | 2015-03-14
książek: 718
Sanna | 2012-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok
książek: 699
Gosia | 2016-03-06
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1039
issoria | 2015-07-10
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 533
araksol | 2015-03-15
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 17 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd