Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem kolorów tęczy

Wydawnictwo: Magia Słów
4,29 (109 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
9
8
2
7
10
6
9
5
23
4
11
3
18
2
7
1
20
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392390992
liczba stron
464
słowa kluczowe
7, kolorów, tęczy, sawicka, magia, słów
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Autorka Monika Sawicka w swej najnowszej książce Siedem kolorów tęczy rozlicza się z przeszłością i zarazem pisze życiorys, według którego sama chciałaby żyć. Daje Czytelnikowi dwie książki w jednej, dwie mogłoby się wydawać różne historie, ale spięte klamrą, mające wspólny mianownik.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (238)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 250
neta | 2013-10-21
Na półkach: 2009, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2009

Ta okładka to optymizm w najczystszej postaci, z ogromnym ładunkiem nadziei – tak zawsze myślałam mijając książkę na półkach rozlicznych księgarni.

Nabrałam się! O jakżeż okrutnie się nabrałam!

Nie rozumiem zupełnie powodów dla jakich powstała ta książka! Nie rozumiem potrzeby autorki do nieustannego podpierania się cudzymi tekstami. Paulo Coelho, Wiliam Wharton i poradniki w stylu dlaczego mężczyźni to, a kobiety tamto, królują na tych stronach, przeżywają swoje drugie życie. Szkoda, gdyż sama Sawicka w miejscach bez cytatów pisze całkiem sprawnie i płynnie (niewiele to, ale dobre chociaż tyle).

Niesmaczne jest też naśladownictwo, ewidentne nawiązania do prozy J. L. Wiśniewskiego, widoczne chociażby w zastosowaniu korespondencji jako środka komunikacji między dwójką bohaterów oraz odwoływania się do takich dziedzin nauki jak chemia i fizyka. Tyle że w tym wypadku odwołania są wyjątkowo nienaturalne. Powiedzcie sami, czy znacie dziewczyny, które w przymierzalni raczą się...

książek: 2695
Barbara | 2010-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

Dlaczego? Dlaczego, pani Moniko, popełniła pani coś takiego, jak ta książka?
Dotychczas Monika Sawicka pisała lekko i przyjemnie. Nawet, gdy poruszała trudne tematy (jak w "Kruchości porcelany"). Nie wiem, co skłoniło autorkę do stworzenia tej "powieści". Czytało mi się to dużo trudniej niż podręczniki nielubianego przeze mnie marketingu w czasie studiów. Jak początkowo ucieszyłam się na widok tak opasłej lektury, tak po kilkudziesięciu - jeśli nie kilkunastu - stronach miałam już dość. Przez wzgląd na szacunek dla autorki oraz swoją własną zasadę (co zaczęłam, trzeba skończyć)... przeczytałam do końca.
Moja siostra widząc książkę u mnie spytała, o czym jest. Hmm... nie wiem. Koszmarny nadmiar informacji zaczerpniętych żywcem z innych książek przejął kontrolę nad fabułą. Podejrzewam, że M.Sawicka chciała stworzyć coś na wzór "Samotności w Sieci" - tam jednak autor wplótł naukowe teorie bardzo sprytnie, czasami wręcz subtelnie. Sawickiej to nie wyszło. Momentami miałam wrażenie, że...

książek: 1556
mandżuria | 2010-12-15
Na półkach: Przeczytane

We wstępie do książki autorka zapewnia, że trzymana przez nas w rękach powieść jest prezentem i znajdują się w niej dwie historie; zwraca się do czytelnika: „Dostajesz prawdę absolutną”. Dość odważnie jest twierdzić takie rzeczy na temat własnej pracy, niemniej jednak dalej ciekawa byłam, jaka ta książka będzie. Niestety, już po kilku pierwszych stronach zorientowałam się, że nie mamy z Moniką Sawicką podobnych upodobań. Dedykacja dla Janusza L. Wiśniewskiego, fragment piosenki Andrzeja Piasecznego, półnagie zdjęcie autorki… Cóż, wstęp to wstęp, wzięłam się więc za czytanie samej powieści i przyznaję ze smutkiem, że było naprawdę ciężko. Zamiast obiecanych dwóch powieści w jednej, nie otrzymujemy ani jednej dopracowanej historii. Losy dwóch kobiet, pozornie w ogóle ze sobą nie związane, przerywane są co i rusz cytatami (i to dość długimi) z książek Whartona, Coelho, fragmentami piosenek (Piasek, Paulla), listami Sobieskiego do Marysieńki, cytatami z poradników dla par i wreszcie...

książek: 1082
Ina1973 | 2011-10-07
Na półkach: Rozczarowanie, Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2011

Zaczęłam czytać i przecierać oczy ze zdumienia.Co to jet? To taka książka-śmietnik w której autorka umieszcza: długie cytaty z Coelho i Whartona,cytaty z poradników,listy Sobieskiego do Marysieńki,trochę informacji naukowych,listy pisane do siebie oraz...wiersze i opowiadania zwycięzców jakiegoś konkursu.Zaciekawiłam się,kto jej to wydał.Jak to kto? Ona sama tzn.jej własne wydawnictwo "Magia słów".I po co taka książka? Jeżeli bedę chciała poczytać Whartona-to poczytam, jeśli będę chciała przeczytać listy Sobieskiego-pójdę do biblioteki,jeśli będę potrzebować informacji naukowych-poszukam w internecie.Konia z rzędem temu kto przebrnął przez te listy-napisane na dodatek fatalną czcionką,bardzo męczącą wzrok po pierwszych linijkach.Wierzycie,że w pamiętniku nastolatki(w dobie internetu i ksero)były ręcznie przepisywane długaśnie listy? Historia Mariji i Nadziei vel Hanki(miejscami nie mogłam się połapać o której z nich mowa)te same fragmenty są powtórzone w "Kolejności uczuć" i...

książek: 278
wilczycka | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane

Do tej książki miałam chyba dwa podejścia. Za pierwszym razem znudziły mnie cytaty z innych książek oraz strony internetowych. Po miesiącu zdecydowałam się zrobić drugie podejście do lektury i jakoś dałam radę :).
Moim zdaniem autorka zbędnie zamieściła listów Sobieskiego do Marysieńki. Gdybym mogła usunęła bym je z książki.
Historia trochę pogmatwana, miejscami wstrząsająca. Oceniam ją jedna na trzy gwiazdki- coś magicznego jest w tej książce.

książek: 743
yootsuu | 2010-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2009

zgodzę się w wielu kwestiach z osobą niżej.
to moja pierwsza i narazie jedyna powieść Sawickiej, jaką przeczytałam. poluję na kolejne, bo mam nadzieję, że autorka pokaże coś więcej...

co jest złego?
złe są gigantyczne wstawki naukowe, które, niestety, nie są ukazane w przystępnej formie. pierwszy raz zmuszałam się, żeby je przeczytać. przy kolejnym czytaniu omijałam. złe są też wtrącane znane wszem i wobec cytaty, np. z Coelho, którego średnio lubię. wydaje mi się, że pani Monika chciała napisać coś na wzór Wiśniewskiego. i tak też rozumiem '7 kolorów tęczy' - jako 'S@motność w sieci' w wersji made by woman. nie do końca jest to dobre. widać zbyt duże inspiracje Coelho, grafomaństwo.
gdy mnie ktoś pytał, o czym jest ta książka, nie wiedziałam, co odpowiedzieć. bo nie wiem. są tam dwie historie, które da się czytać, ale nie wnoszą nic nowego. trudno mi określić tę książkę jakimikolwiek słowami.

co jest świetne?
mnóstwo złotych myśli, cudownych zdań, pełnych fajnych myśli. wiele...

książek: 622
Ela | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

W tej książce zainteresowały mnie tylko niektóre "analizy" psychologiczne, ale ogólnie z trudem przez nią przebrnęłam, Zdecydowanie za dużo cytatów.Nie podobała mi się.

książek: 1434
Priada | 2013-02-21
Przeczytana: kwiecień 2008

Pierwsza ksiązka Pani Moniki która nie przypadła mi do gustu - niestety. Z czego to wynika? Nie wiem....w sumie za dużo było opisów nie pasujących do autorki.

książek: 384
Lue | 2010-10-31
Przeczytana: 30 października 2010

Wiele razy przechodziłam w księgarni obok tej książki i myślałam sobie "O, to będzie super!". Czytałam fragment z tyłu i byłam pewna, że trafię wreszcie na coś naprawdę wartościowego. Dodatkowo nakręciła mnie przyjaciółka i wręcz nie mogłam się doczekać, aż przeczytam "7 kolorów tęczy".
A potem co?
Wielkie rozczarowanie... Pierwsze strony jeszcze podsycały moją nadzieję, ale potem było już tylko gorzej. Nie mogłam znieść żywcem skopiowanych, naukowych fragmentów. Lubię, gdy autor tym co i jak pisze, przenosi mnie do innego świata. Sawicka oczywiście zaczęła budować ten mały światek Mariji, ale każdym zbyt naukowym tekstem ciężkim butem mnie z niego wykopywała. Poza tym budziło to moje dziwne odczucia: przyjaciółki rozmawiające w przymierzalni o TAKICH rzeczach TAKIM językiem? W życiu! Aż mówiłam do książki: Przeczytaj to kobieto, zrozum i przekaż, byłoby lepiej.
Sama fabuła była świetna jak dla mnie, a momenty, w których bohaterka mówiła o afirmacji i przeznaczeniu jakoś tam na...

książek: 315
Gosia Bodnar | 2010-08-28
Na półkach: Przeczytane

Książka dwóch niby różnych opowieści z życia Hanki i Marii. Jedna z bohaterek w skutku wypadku traci syna, po pewnym czasie jej mąż wychodzi z domu i nie wraca. Książka pokazuje nam różne kultury, religie, jak wiele mają wspólnego z naszą codziennością. Te dwie opowieści Sawickiej przedstawiają nam, że nikt nie może nam pomóc aż tak bardzo jak my sobie sami, a ta pomoc wychodzi z naszego pozytywnego myślenia! Dla bohaterek te książki nie ma rzeczy niemożliwych! Książka zawiera dużo ciekawych cytatów, nie brak w niej smutku, radości i seksu. KSIĄŻKA DAJE POZYTYWNEGO ''KOPA'' !

zobacz kolejne z 228 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd