Wykreślone imię

Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Wydawnictwo: W.A.B.
6,55 (297 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
21
8
40
7
82
6
67
5
30
4
14
3
11
2
9
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Blood
data wydania
ISBN
9788374146845
liczba stron
336
język
polski

Wdowiec samotnie wychowujący córkę i syna poznaje rozwódkę, która ma dwoje własnych dzieci. Próbują stworzyć zgodną rodzinę, co nie jest łatwe. Sama myśl o czwórce kłótliwych dzieciaków w jednym domu wywołuje dreszcze.Pewnego dnia ojciec otrzymuje tajemnicze zaproszenie do posiadłości nad jeziorem. Ani dzieci, ani dorośli nie wiedzą, co ich tam czeka...Powoli odkrywają mroczne tajemnice...

Wdowiec samotnie wychowujący córkę i syna poznaje rozwódkę, która ma dwoje własnych dzieci. Próbują stworzyć zgodną rodzinę, co nie jest łatwe. Sama myśl o czwórce kłótliwych dzieciaków w jednym domu wywołuje dreszcze.Pewnego dnia ojciec otrzymuje tajemnicze zaproszenie do posiadłości nad jeziorem. Ani dzieci, ani dorośli nie wiedzą, co ich tam czeka...Powoli odkrywają mroczne tajemnice opuszczonego domu. Dlaczego w książkach ktoś wykreślił imiona bohaterów? Czemu kukły znalezione w pudle z napisem: Dalila i jej trutnie mają wydłubane oczy? Jakim cudem przemieszczają się, kiedy ludzie nie patrzą? Skąd wzięła się lalka, która oplata wszystko włosami? Na co czyhają wampiruszki? I kim są Lis i Alicja? Bohaterowie szukają odpowiedzi na te pytania. Muszą poznać reguły potwornej gry, w której rzeczywistość miesza się z iluzją. Czy zdają sobie sprawę, jaką cenę zapłacą za swoją ciekawość? Książka zdecydowanie do czytania w dzień! Ta odważna i ambitna książka pokazuje drogę od dzieciństwa do dorosłości jako skomplikowaną, ryzykowną i nieprzewidywalną podróż."The Guardian" Wykreślone imię pochłonęło mnie całkowicie. Rhiannon pisze doskonale. Portretuje współczesną rodzinę z niezwykłą precyzją, ale jej największa siła leży w kreowaniu atmosfery dziwności i stopniowaniu napięcia. Wyrazy szacunku! Celia Rees

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
Yumeka | 2013-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2013

O negacji negatywnych opinii można by się nieźle rozpisać, ale to normalne, że broni się książkę, która się zwyczajnie podobała.
Inna rzecz, że "Bad blood" (tak, plus dla tłumacza polskiego za tytuł) istotnie można postawić na jednej półce z "Koraliną" czy "Uciekamy do lasu", ale oburzać się na to, to jak oburzać się, że "Zmierzch" to paranormal romance, nie horror. Niektórzy potrafią!

Opis z okładki jest trochę na wyrost, przyznaję. Żadna nowość.

Lassiter ma swój styl, który trochę niedomaga na pierwszym rozdziale (rzucić czytelnikowi w twarz sześcioma postaciami i uciec z chochliczym śmiechem na ustach), ale dalej czyta się bardzo przyjemnie.
Świeżo stworzona rodzina w ramach zacieśniania więzi jedzie na wspólne wakacje. Otrzymują klucz do rodzinnej posiadłości zmarłej żony Petera, opuszczonej i nieco zaniedbanej, ale jakże klimatycznej. Postaci nie zostają rozwinięte, ale i nie ma takiej potrzeby, bo są to tylko pewne typy, który każdy zna i nie potrzebują one jakiś wielkich portretów psychologicznych. A jednak w naturalny sposób można się samemu zastanowić nad nimi, tym, kto ma rację i kto jest czytelnikowi najbliższy.
Dalila to bardziej mroczna wizja lalek z "Małej księżniczki" ("Poruszają się, kiedy nie patrzysz"), niż Chucky, zresztą sama autorka się do togo pośrednio przyznaje. Do tego tajemniczy las, krwiopijne wróżki, gang skrzydlatych dzieci, mimowie ze świata luster - wszystko to bardzo niewinne, a dla niektórych nawet wtórne... dopóki kogoś nie poniesie wyobraźnia!

Najbardziej w samej książce urzekł mnie właśnie motyw samej Gry Wyobraźni i książek składanych w ofierze na jej ołtarzu (to kreślenie i rozcinanie naprawdę ma coś z czarnej magii, jakby zrobić odpowiedni nastrój, mrrr). "Wykreślone imię" to jedna z tych nielicznych książek, które cenię nie tyle za bohaterów czy akcję, nawet nie za fabułę, tylko za to najdrobniejsze ziarenko, od którego wszystko zdaje się brać początek. Wyobraźnia, która pomaga zapomnieć o rzeczywistości, pochłania trzy młode "czarownice" i staje się nową jawą, jeszcze gorszą, bo od której nie można już uciec. Dopóki się wierzy.

Czytając, warto sobie porównać postawy dzieci i dorosłych.
Zresztą u mnie narracja sprzyjała różnym takim luźnym przemyśleniom, co się chwali.

Miało być mroczno i straszno, dla mnie wyszło przygodowo z nutą zafascynowania, co zważywszy na to, jak podchodzę do prozy Kinga, chyba na jedno wychodzi.
W każdym razie polecam tym, którzy z zainteresowaniem podchodzą do samej idei tego, że coś może zostać wymyślone i istnieć dzięki samej wierze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W pułapce

Kiedy sięgałam po nową książkę Magdy Stachuli byłam mega ciekawa co tym razem autorka wymyśli. Pierwsze rozdziały wręcz "łyknęłam". Stopniowo budowane...

zgłoś błąd zgłoś błąd