Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieło Dextera

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Cykl: Dexter (tom 4)
Wydawnictwo: Amber
6,73 (380 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
20
8
53
7
124
6
93
5
48
4
14
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dexter by design
data wydania
ISBN
9788324134762
liczba stron
232
język
polski

Inne wydania

Czwarta część przygód Dextera Morgana. Noc księżyca, noc stworzona do danse macabre. Ale księżyc nad Sekwaną? Dexter jest w Paryżu. A w Paryżu z Tańca nici. Nie ma osłony nocy znad Miami, nie ma łagodnych wód oceanu, gotowych na przyjęcie wszystkich problemów Dextera... schludnie zapakowanych w worki. W Paryżu świeżo upieczony małżonek Dexter może tylko trzymać w ryzach niecierpliwie...

Czwarta część przygód Dextera Morgana.

Noc księżyca, noc stworzona do danse macabre. Ale księżyc nad Sekwaną? Dexter jest w Paryżu. A w Paryżu z Tańca nici. Nie ma osłony nocy znad Miami, nie ma łagodnych wód oceanu, gotowych na przyjęcie wszystkich problemów Dextera... schludnie zapakowanych w worki. W Paryżu świeżo upieczony małżonek Dexter może tylko trzymać w ryzach niecierpliwie podrygującego Mrocznego Pasażera i mieć nadzieję, że całe to szaleństwo wkrótce się skończy, a on wróci do swojego uporządkowanego życia: do łapania i zabijania innych potworów... Zwłaszcza że jeden z nich chce pozbawić go rozkoszy wymierzania Sprawiedliwości. Słodkich chwil, na myśl o których Dexterowi robiłoby się ciepło na sercu - gdyby je miał.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 779
arachne | 2011-12-19
Przeczytana: 12 listopada 2011

W ubiegłą niedzielę zakończył się 6 sezon „Dextera”, mojej największej (bo i jedynej) serialowej miłości. Czym różni się Dexter Morgan od Doktorów Housów i wszelkich innych sztampowych bohaterów seriali? Dex to morderca. Świadomy, seryjny zabójca będący jednocześnie „facetem od kwi”, bratem, przez pewien czas mężem i ojcem (paradoksalnie - dobry ojcem). Głupi jest jednak ten, kto sądzi, że sekret sukcesu tej historii tkwi w jej makabryczności, a ludzie sięgają doń, by z perspektywy kanapy zobaczyć trochę krwi. Dexter to przede wszystkim dramat. Kiedy na oczach trzyletniego chłopca zamordowana (przy użyciu piły mechanicznej) zostaje jego matka, rodzi się w nim Mroczny Pasażer – nieodłączny, znienawidzony towarzysz myśli (serca? duszy?). Ciemność w Dexterze odkrywa jego przybrany ojciec – o ironio, glina. Harry wpaja mu zasady, które przetrwają jako Kodeks Harry’ ego momenty największego zwątpienia.

Istotą opowieści są zmagania Dextera z ciemnością we własnym wnętrzu i rozpaczliwe pragnienie „czegoś więcej”. Wybiegając w przyszłość – scena modlitwy z jednego z ostatnich odcinków o zdrowie syna, modlitwy kierowanej do Boga, w którego Dexter nie wierzy, powala na kolana.
Gdybym była Mariuszem Wlazłym, powiedziałabym, że „zniszczono moje marzenia”, bo powieść Lindsaya jest po prostu słaba i nijak się ma do serialu. Jasne, mamy trzydziestoletniego faceta, który nawet nazywa się Dexter i któremu towarzyszy Mroczny Pasażer, mamy Ritę (świeżo poślubiona egzaltowana małżonka) i Deb (pyskata siostrzyczka – policjantka). Ale Dexter nie jest Dexterem rozdartym, chyba że za rozdarcie można uznać powtarzanie co kilka stron „nie mam serca”. Prosty język Lindsaya też nie podwyższa rangi powieści, nie odzwierciedla bowiem błyskotliwości umysłu bohatera. To trochę tak, jakby Dexter przewyższał swojego twórcę. Zabawne, o ile sprawdzi się, ile kosztowały prawa do adaptacji powieści.

Scenarzyści serialu nie podążali wiernie za wytycznymi autora (i całe szczęście!). Debra (przybrana siostra głównego bohatera) nie dość, że wie o ekstrawagancji brata, to jeszcze wykorzystuje je do przewidywania kolejnych kroków morderców. Dexter bawi się też w Harry’ ego. Dobrze, że przynajmniej Masuka pozostał równie zabawny….

„Dzieło Dextera” to średniej jakości kryminał, którego największa zaletą jest właśnie makabryczność – policjanci z Miami tropić będą psychopatę, który po wyjęciu wnętrzności, wkłada do środka różne przedmioty. Zanika otoczka tragizmu, zostaje trochę flaków. Co kto lubi, ale to zdecydowanie nie w moim guście. I tak jak kocham serial, tak z przykrością „Dziełu Dextera” daję 3/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci z Bullerbyn

Książka mojego dzieciństwa. Przepiękne wydanie skusiło mnie, by raz jeszcze przenieść się w beztroski, barwny świat pełen przygód. Pośmiałam się, pows...

zgłoś błąd zgłoś błąd