Aleja tajemnic

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,52 (312 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
19
8
47
7
89
6
82
5
43
4
10
3
6
2
2
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Avenue of Mysteries
data wydania
ISBN
9788380692282
liczba stron
512
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Czternastoletni Juan Diego, który urodził się i dorastał w Meksyku, ma młodszą siostrę Lupe, która myśli, że zna przyszłość, zwłaszcza swoją i brata. Jest telepatką, czyta w myślach i umie bezbłędnie rozszyfrować przeszłość większości ludzi, z którymi ma do czynienia. Z przyszłością różnie bywa, ale wyobraźcie sobie, co czuje dziewczynka, która myśli, że wie, co czeka ją lub osobę, którą...

Czternastoletni Juan Diego, który urodził się i dorastał w Meksyku, ma młodszą siostrę Lupe, która myśli, że zna przyszłość, zwłaszcza swoją i brata. Jest telepatką, czyta w myślach i umie bezbłędnie rozszyfrować przeszłość większości ludzi, z którymi ma do czynienia. Z przyszłością różnie bywa, ale wyobraźcie sobie, co czuje dziewczynka, która myśli, że wie, co czeka ją lub osobę, którą najbardziej kocha. Do czego się posunie, aby odwrócić bieg przeznaczenia?
Z wiekiem, szczególnie w snach i wspomnieniach, żyjemy przeszłością. Bywa, iż żyjemy nią bardziej niż tym, co otacza nas w chwili obecnej.
Po latach Juan Diego wyruszy w podróż na Filipiny, ale będą mu towarzyszyć sny oraz wspomnienia z dzieciństwa i czasów dorastania; to w nich jest najbardziej żywy. „Los naznaczył go swoim piętnem”, opisuje John Irving Juana Diego. „Ciąg zdarzeń, ogniwa naszego życia – to wszystko, co wiedzie nas tam, dokąd zmierzamy, szlaki, którymi podążamy do końca, to, czego się spodziewamy i nie spodziewamy, może stać pod znakiem zapytania, trwać niewidoczne, albo rzucać się w oczy”.
„Aleja tajemnic” to opowieść o tym, co spotyka Juana Diego na Filipinach, gdzie wydarzenia z przeszłości – z Meksyku – ścierają się z tym, co ma dopiero nastąpić.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2651

Dokąd sny poniosą

Jarosław Czechowicz napisał w swojej recenzji „Alei tajemnic”, że John Irving pisze wciąż tę samą książkę. Co więcej, każdy fan jego twórczości z pewnością dopowie, że Irving w każdej z nich kreuje tego samego bohatera. To żaden zarzut, a wręcz dowód uznania dla autorskiego talentu, gdy tworzy się „przez kalkę”, a za każdym razem wychodzi rzecz wyśmienita. „Aleja tajemnic” to powieść w slapstickowym stylu, gdzie dwie przenikające się narracje wiodą przez dwie literackie rzeczywistości. Bujność świata przedstawionego, pomimo wyraźnych autobiograficznych aluzji oraz powtarzających się wśród jego prozy ech (motyw cyrku, sierocińca, artysty, podróży, braku ojca, problem tożsamości płciowej), stawia „Aleję tajemnic” wśród jego najlepszych fabuł – „Świata według Garpa”, „Modlitwy za Owena” czy „Hotelu New Hampshire”. To w tych powieściach – również w „Alei tajemnic” – Irving stworzył jedne z najdziwniejszych, najbardziej pomysłowych postaci w historii amerykańskiej literatury.

Irving niejednokrotnie podkreślał, że nie jest pisarzem nowoczesnym, złości go zwłaszcza podporządkowywanie jego pisarstwa niezwykle płodnemu amerykańskiemu postmodernizmowi. Czytając jego prozę trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem. W „Alei tajemnic” ponowoczesne „wybryki” przejawiają się zwłaszcza w warstwowości czasu fabularnego; zestawiając ze sobą różne perspektywy, tasując przeszłość z teraźniejszością (co jest rdzeniem powieści) autor „Regulaminu tłoczni win” osiąga kalejdoskopowy efekt narracji, w...

Jarosław Czechowicz napisał w swojej recenzji „Alei tajemnic”, że John Irving pisze wciąż tę samą książkę. Co więcej, każdy fan jego twórczości z pewnością dopowie, że Irving w każdej z nich kreuje tego samego bohatera. To żaden zarzut, a wręcz dowód uznania dla autorskiego talentu, gdy tworzy się „przez kalkę”, a za każdym razem wychodzi rzecz wyśmienita. „Aleja tajemnic” to powieść w slapstickowym stylu, gdzie dwie przenikające się narracje wiodą przez dwie literackie rzeczywistości. Bujność świata przedstawionego, pomimo wyraźnych autobiograficznych aluzji oraz powtarzających się wśród jego prozy ech (motyw cyrku, sierocińca, artysty, podróży, braku ojca, problem tożsamości płciowej), stawia „Aleję tajemnic” wśród jego najlepszych fabuł – „Świata według Garpa”, „Modlitwy za Owena” czy „Hotelu New Hampshire”. To w tych powieściach – również w „Alei tajemnic” – Irving stworzył jedne z najdziwniejszych, najbardziej pomysłowych postaci w historii amerykańskiej literatury.

Irving niejednokrotnie podkreślał, że nie jest pisarzem nowoczesnym, złości go zwłaszcza podporządkowywanie jego pisarstwa niezwykle płodnemu amerykańskiemu postmodernizmowi. Czytając jego prozę trudno się zgodzić z tym stwierdzeniem. W „Alei tajemnic” ponowoczesne „wybryki” przejawiają się zwłaszcza w warstwowości czasu fabularnego; zestawiając ze sobą różne perspektywy, tasując przeszłość z teraźniejszością (co jest rdzeniem powieści) autor „Regulaminu tłoczni win” osiąga kalejdoskopowy efekt narracji, w której fragmenty historii wielokrotnie się mieszają, zacierając ostry obraz świata przedstawionego. O twórczej śmiałości – podkreślmy, w interesującej nas książce – świadczą również wycieczki w stronę realizmu magicznego. Spotykamy tu przecież chociażby Lupe – dziewczynę meksykańskiego pochodzenia, która czyta w myślach i ma dar częściowego jasnowidzenia. Choć trafność jej przepowiedni jest niejednokrotnie chybiona, daje jej ona wystarczająco silne przeczucie przeznaczenia, zwłaszcza w odniesieniu do losów jej starszego brata, Juana Diego. Irving nadał powieści gorączkowego, nierzeczywistego tonu również dzięki wykorzystaniu poetyki onirycznej – wszak retrospektywna opowieść o Meksyku lat siedemdziesiątych przedstawiona została jako seria marzeń sennych doświadczanych przez dorosłego już Juana.

W czternastej z rzędu powieści John Irving daje wyraz swojemu zafascynowaniu portretem artysty – jaką drogę musiał przejść osierocony, wychowany na meksykańskim śmietnisku niepiśmienny chłopak, by w przyszłości stać się docenionym autorem poczytnej literatury? Klamrą spinającą oba powieściowe czasy jest bowiem osoba Juana Diego – pisarza pochodzącego z Oaxaca w Meksyku, który w czasie teraźniejszym narracji podróżuje z Iowa na Filipiny, by wypełnić sentymentalną obietnicę daną lata temu młodemu dekownikowi. W samolotach, taksówkach i niegościnnych pokojach hotelowych 54-letni Juan Diego wślizguje się do snu i ożywia awanturnicze czasy swojej młodości. Powracając w retrospekcjach do meksykańskiej mieściny, Irving kreśli portret życia w Oaxaca lat siedemdziesiątych, gdzie ulice pełne są pstrokatego asortymentu prostytutek i transseksualistów, kapłanów, dekowników, bezpańskich psów i nieszczęsnych dzieci takich, jak Juan Diego i Lupe.

Zamierzeniem narratora „Alei tajemnic” było opowiedzieć o zawiłej walce o tożsamość i akceptację, nie tylko głównych bohaterów, ale i charakterów pobocznych. Dziwna koincydencja przypadku i przeznaczenia rządzi ich losami, osobliwe, tragikomiczne wypadki zmieniają ich życie. Wspomnienia Juana Diego z okresu dorastania zawierają w sobie mnogość uroczych scen, ale i przerażających nieszczęść, jakie stają się udziałem kameralnej przecież grupy bohaterów: Lupe, z jej zniekształconym głosem i przekonaniem, że przyszłe wydarzenia są uzależnione od jej działań; Flor, transseksualnej prostytutki; Edwarda Bonshawa, aplikanta na kapłana, naznaczonego duchowymi i fizycznymi bliznami geja zakochanego w transseksualiście; wreszcie samego Juana Diego, samouka okaleczonego przez opiekuna śmietniska. Epizodyczna, skupiona na znaczących w życiu bohaterów sytuacjach struktura „Alei tajemnic” tylko dopomogła tej znakomitej książce – niejednokrotnie spektakularne fragmenty narracji są lepsze niż odczytana w całości powieść.

Irving lubuje się w przerysowywaniu postaci i sytuacji, niekiedy ocierając się o groteskę. W „Alei tajemnic” jest ponadto niepoprawny politycznie, religijnie i erotycznie. Widać, że ma na pieńku nie tyle z wierzącymi, ale z pewnymi społecznymi i politycznymi manewrami Kościoła Katolickiego. W przeważającej mierze religijny sceptycyzm reprezentuje w powieści Lupe, która nieustannie wątpi w skuteczność kultu Maryi we współczesnym świecie i otwarcie, w niewybrednych słowach, głosi swój mocno ambiwalentny stosunek do czczenia Pani z Guadalupe. „Aleja tajemnic” to także książka o cudach i duchach, ale w ironicznym i dowcipnym stylu. Dosyć ponurym, choć utrzymanym w aurze niesamowitości, epizodem w życiu dorosłego już Juana Diego będzie także spotkanie z dwiema tajemniczymi kobietami – Miriam i Dorothy, których obecność naznaczy w sposób szczególny jego los. Przejmą one nie tylko kontrolę nad trasą podróży, dawkowaniem leków na serce i viagry oraz sferą erotyczną Juana. W ostatecznym odczytaniu „Alei tajemnic” warto pokusić się o rozważenie ich symbolicznej roli – jako uosobienia niedefiniowalnej transcendencji, której Juan Diego bezskutecznie poszukiwał od czasu ujrzenia płaczącej figurki Maryi ze złamanym nosem.

„Aleja tajemnic” to gorzko-słodka zabawa w literaturę najwyższej klasy. Nie brak w niej uroku, autorskiego apetytu na zadawanie wielkich, egzystencjalnych pytań, zwłaszcza o to, w jakim stopniu doświadczenia wyniesione z dzieciństwa kształtują przyszłość i tożsamość. To także książka o byciu pisarzem oraz o tym, na ile zasadne jest wykorzystywanie materiału autobiograficznego do tworzenia fabuł. Ekshibicjonistyczna, zwariowana narracja będąca dowodem na to, że czasami sentymentalizm nie jest zbrodnią przeciwko sztuce.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (61)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 12179
SkazanaNa Książki | 2019-07-16
Przeczytana: 05 lipca 2019

https://ksiazkoholiczka22.blogspot.com/2019/07/aleja-tajemnic-john-irving-czy-da-sie.html

książek: 175
JaW | 2019-07-12
Na półkach: Przeczytane

Beta-bloker. Beta-bloker. Lopresor. Viagra. Beta-bloker. I tak na okrągło... Koszmarnie się to czyta. Szkoda nerwów.

książek: 113
Małgo | 2019-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2019

Książka, która robi nam mnie coraz większe wrażenie im więcej czasu mija od przeczytania. Wielowymiarowość postaci pokazuje niemałe umiejętności autora. Wiemy, co się wydarzy, autor na różnych etapach przemyca nam przyszły los bohaterów i z tą świadomością stajemy się jeszcze ciekawsi tego, jak i dlaczego. A może to ktoś prowokuje dalsze zdarzenia, a przyszłość mogłaby wyglądać zupełnie inaczej?

książek: 534
FormaRzeczywistości | 2019-01-28
Przeczytana: 13 stycznia 2019

Jest to moja trzecia pozycja ze stajni Johna Irvinga, która przeczytałem i odnoszę wrażenie, że już to gdzieś widziałem...

Książka opowiada historię 54 letniego chorego i kalekiego pisarza Juana Diego, który jednocześnie jest dzieckiem wysypiska z Oaxaca, a przecież każde dziecko wysypiska, nigdy nim nie przestaje być. Dużą rolę w tej pozycji odgrywa retrospekcja gdyż podczas jego niezwykle osobistej podróży do Filipin, odkrywamy wspomnienia tej postaci od samych jej początków. Poznajemy jego dzieciństwo jako zbieracza na wysypisku w Oaxaca, a także historię jego siostry Lupe, potrafiącej czytać w myślach i nierzadko przewidywać przyszłość.

Irving jak zwykle w bardzo groteskowy i nieco kontrowersyjny sposób porusza niezwykle wiele ważnych wątków, podobnie jak w wielu poprzednich jego pozycjach, takich jak wpływ dzieciństwa na dorosłe życie człowieka, wątek lgbt czy wątek Religi w którym idzie wyczuć wyraźną niechęć do kościoła katolickiego.

Irving pisze książki w bardzo podobny...

książek: 408
Fallenangelv | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 grudnia 2018

,,Aleja tajemnic ‘’ jest chyba najbardziej osobistą książką Johna Irvinga. Dlaczego ? Nie jest to może w pełni rozumiana autobiografia, ale na pewno wiele demonów z jakimi musiał męczyć się Juan Diego męczył się również John Irving.
Autor rozprawia się nie tylko w książce ze swoimi demonami, ale także z demonami ludzkości. Które są które ? Możemy się tylko domyślać. Wszystkie są ludzkości, a które są Irvinga ? Na pewno dotyczące wiary, na pewno nie obce mu są dylematy pisarza z jakimi sławna , czasem zapomniana twarz musi się borykać.
Szereg problemów, szereg znaków zapytania z jakimi człowiek idzie przez całe życie.
,,Aleja tajemnic ‘’-szeroka droga. Avenida de los Misterios. Droga mistyczna, tajemnica. Droga życia ! Panie Irving. Chciał pan, i napisał pan.
Espernza. – Nadzieja. Matka Juana Diego i Lupe. Matka prostytutka. Zabawa w słowa. Esperanza nadzieja – dodajemy De- esperanza wychodzi nam co ? Beznadziejność. Niby nic, a wychodzi całkiem coś innego przeciwnego. Dobro...

książek: 729
przygodka | 2018-08-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2018

Podstarzały pisarz, któremu myli się jawa ze snem, czytelnik z wysypiska, jego niezwykła siostra, jezuici, prostytutki, najświętsze panienki - to tylko niektóre z postaci tej powieści. Świętość przeplata się z grzechem w codziennym życiu a wszystko nieoczywiste... Ciekawy pomysł na książkę i dobre rozwinięcie fabuły. Czego chcieć więcej?

książek: 965
Kasia | 2018-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Książka z tych trudniejszych. Pisarz Juan Diego wyrusza w podróż na Filipiny aby oddać cześć nieżyjącemu ojcu przyjaciela z dziecinstwa, taką złożył obietnice. Podróżując teraźniejszość miesza się z przeszłością a wspomnienia przenoszą go w dziecięcy trudny i bolesny świat. Czasami trudno odróżnić prawdę od fikcji.
Historia bardzo ciekawa i wciągająca chociaż wymaga od czytelnika uwagi.
Polecam ☺

książek: 787
Anielaszubert | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Bardzo podoba mi się rozwiązanie kompozycyjne powieści, w którym narracja pozornie osadzona jest w dwóch planach czasowych. Ale w końcu wcale nie.

Mam tez ulubione sceny, np. tę, gdy dochodzi do przypadkowej konfrontacji hippisa zwanego 'dobrym gringo' tudzież jego tatuaży - z siostrą Glorią i prowadzoną przez nią w nabożnym widzie grupą przedszkolaków.

Galeria nieoczywistych postaci, dziwaczne sytuacje, śmieszne i straszne zdarzenia - a wszystko to nie dla taniego efekciarstwa, lecz by zbudować opowieść o tolerancji, wierze i śmierci. Irving znów w niezłej formie, a to, że żongluje swoimi dawnymi motywami - zupełnie nie szkodzi. Nawet dobrze.

książek: 810
Anna Godyń | 2018-03-30
Na półkach: Przeczytane, EBOOK, 2018
Przeczytana: 29 marca 2018

Mój pierwszy kontakt z panem Irvingiem i... nie powalił mnie. Jest to książka, podczas czytania której w głowie oglądałam film. Obrazy były tak wyraźne, że gdyby to faktycznie było nakręcone, zapewne otrzymałoby nagrodę Akademii. Lubię takie filmy, lecz chyba nie za bardzo takie książki. Spróbuję z innym tytułem.

książek: 201
dra | 2017-10-07
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 05 października 2017

Juan to pięćdziesięciokilkoletni znany pisarz. Prowadzi nudne, choć właściwszym określeniem wydaje się samotne, acz wygodne i dostatnie życie. Nie ma rodziny. Wszyscy najbliżsi już nie żyją. Grono przyjaciół ogranicza się do dwóch osób. Przez co czyje się bardzo staro, pozbawiony iskry. Coraz bardziej tęskni za tymi co już odeszli. Z tym większą determinacją wykorzystuje każdą chwilę aby spać by być z tymi, których kocha, by ponownie przeżywać swoje dzieciństwo.
Dlatego Juan, poprzez sny, pozwala poznać się gdy był małym dzieckiem, później nastolatkiem a następnie studentem.
Poznajemy chłopca biednego ale szczęśliwego, kochanego, wyjątkowego.
Książka bardzo intrygująca od początku aż do końca, poruszająca dużo niewygodnych, kontrowersyjnych tematów.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowy numer magazynu „Książki” już jutro!

Powiało wiosną: wkrótce możemy spodziewać się świeżych, ciekawych i zaskakujących nowości wydawniczych. Ich zapowiedzi z barwnymi komentarzami znajdziemy w najnowszym numerze „Książek. Magazynu do czytania”, który pojawi się w sprzedaży już jutro.


więcej
Piszę o tym, czego się obawiam

Z Johnem Irvingiem o jego najnowszej książce „Aleja tajemnic”, o lękach i samotności, o byciu pisarzem i kobietach-czytelniczkach, o kondycji współczesnej powieści i wątkach autobiograficznych (a w zasadzie ich braku) w jego książkach rozmawia Zofia Karaszewska.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd