pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Jak świt poranka
Najnowsza, trzecia trzęść trylogii Francine Rivers znamię lwa . Atretes wódz germańskiego plemienia Chattów wzięty do niewoli przez zwycięskich Rzymian zyskuje sławę niezwyciężonego gladiatora, walczą... Najnowsza, trzecia trzęść trylogii Francine Rivers znamię lwa . Atretes wódz germańskiego plemienia Chattów wzięty do niewoli przez zwycięskich Rzymian zyskuje sławę niezwyciężonego gladiatora, walcząc przez długich dziesięć lat na arenach Imperium Romanum o wolność. Odzyskawszy ją postanawia wrócić do Germanii. Ale najpierw musi odnaleźć syna, którego uratowała od śmierci młoda chrześcijanka Hadassa zanosząc chłopca do świętego Jana Apostoła...Jak splotą się losy Artesa, Hadassy i Markusaa pokaż więcej.
Moja Biblioteczka

Opinie znajomych
-
13
-
325
-
16
Opinie czytelników
III część Trylogii znamię Lwa.
Z początku myślałam, ze będzie beznadziejna, gdyż w II części skończył się wątek (tak pokochany przeze mnie) o życiu Chrześcijanki Hadassy.
Cała książka poświęcona jest byłemu gladiatorowi, Atretesowi, który zmierza do swojej ojczyzny Germanii. Z każdą przewróconą kartką książka jednak wciągała mnie coraz bardziej i bardziej.
Książka przepiękna pokazująca jak Bóg może działać w życiu człowieka i jak ten się zmienia, a co najlepsze zmienia też innych- w dojrzałych i odważnych Chrześcijan!
Książka godna polecenia!!!!
Nie dałam rady jej skończyć gdyż los Atretesa mnie nie ciekawił i nużył. Jakoś mnie nie interesuje jego życie bo nie przypadła mi do gustu ta postać.
Dwa poprzednie tomy były rewelacyjne i gdy losy Hadassy skończyły się w drugim tomie wiedziałam już że nie mam po co sięgać trzeciego tomu i miałam racje.
Oczywiście cała trylogia jest wspaniała i doceniam autorkę, że napisała coś takiego, ale trzeci tom jest najgorszy z całej trylogii.
7/10
Świetna! Jeszcze nie raz do niej wrócę, jak i do pozostałych dwóch. Gorąco polecam cała trylogię!!!! :)
Podobała mi się, choć trudno mówić o takim zachwycie jakie wzbudziły u mnie części poprzednie.
"Jak świt poranka" jest trzecią częścią trylogii, choć według mnie bardziej pasowałoby do niej część 2b, bo zaczyna się w tym momencie w którym skoczyła się część pierwsza.
Opowiada historię Atretesa, 28 letniego gladiatora który zyskał wolność. 10 lat walk na arenie, nieustanne zabijanie, zdrada ukochanej, sprawiły że stał się człowiekiem pełnym gniewu i nienawiści, człowiekiem który nie widzi w życiu innego celu jak tylko zemsta na Rzymie.
Na wieść o tym, że ma syna, postanawia go odnaleźć, a potem wrócić z nim do swojej ojczyzny Germanii, do rodziny, do plemienia którego kiedyś był wodzem. Nieoczekiwanie do jego wyprawy dołącza młoda kobieta Rispa, chrześcijanka która do tej pory opiekowała się porzuconym dzieckiem. Choć Atretes wciąż narzuca kobiecie swoją wolę, ona nie poddaje się łatwo, obdarzona ostrym charakterem nieustannie mu się sprzeciwia, co doprowadza do ciągłych sprzeczek, a...
Trzecia część trylogi "Znamię lwa". Przeczytana, odstawiona. Po dwóch pierwszych tomach trochę się zawiodłam. Nie powiem czyta się jednym tchem, ale.... ciut naciągana i naiwna historia. Zmartwychstanie Ripsy trochę mnie zdenerwowało. Czy Pani Rivers zabrakło pomysłu na nawrócenie Atretesa? Nie chcę zdradzać detali, ale według mnie jest to najsłabsza część całej trylogi.
Bardzo dobra książka, choć muszę przyznać,że ta część podobała mi się najmniej z całej trylogii, głównie dlatego, że irytowała mnie postać Artretesa. Duży plus za świetne zakończenie.
Ogólnie powieść warta polecenia
Ostatnia, a zarazem dla mnie chyba najbardziej interesująca część trylogii "Znamię lwa". Chociaż na początku nie przekonywała mnie, dalej stawała się coraz wspanialsza. Polecam.
nie zrażajcie się mało ciekawym początkiem, bo po kilku rozdzialach akcja się rozwija a książka jest naprawdę świetna...
Trylogia "Znamię lwa" uznawana jest za największe osiągnięcie beletrystyki chrześcijańskiej ostatnich lat. Nie bez powodu, bo każda strona trzech tomów głosi chwałę Bożą w prosty i piękny sposób. Bardzo trudno jest napisać powieść do tego stopnia nasyconą jakąkolwiek ideologią, która nie byłaby męcząca, nachalna i nudna. Francine Rivers się to udało.
Fabuła trylogii jest równie prosta jak jej przesłanie. Śledzimy losy młodej chrześcijanki z Jerozolimy, Hadassy, sprzedanej w niewolę rzymskiej rodzinie, oraz młodego Germanina, Atretesa, pojmanego w bitwie i sprzedanego do cyrku. Akcja powieści toczy się w Rzymie, Efezie, Jerozolimie, Germanii.
Trylogia "Znamię Lwa" opisuje czarno-biały świat starożytnego Rzymu, w którym zepsucie i demoralizacja Rzymian przeciwstawione są świeżości i niewinności pierwszych chrześcijan. Jednak portrety, które kreśli Rivers, czarno-białe nie są, jej bohaterowie zmagają się ze swoimi ludzkimi słabościami i wątpliwościami, odczuwają wyrzuty sumienia, ból i...
Po przeczytaniu dwóch pozostałych części tej trylogii spodziewałam się czegoś innego. Ta książka opowiada przede wszystkim o Atretesie, germańskim wojowniku, który trafił do rzymskiej niewoli. Podczas czytania "Echa w ciemności" i "Głosu w wietrze" ta postać nie przypadła mi do gustu. W ogóle "Jak świt poranka" nie podobało mi się. Miałam wrażenie, że jest pisane na siłę, byleby skończyć, po łebkach. Po pani Rivers spodziewałam się czegoś więcej. Nic mną tu nie wstrząsnęło, sądzę, że tę autorkę stać na więcej. Tom nie dorównujący pozostałym.
Piękna opowieść oparta na wydarzeniach, które miały miejsce w pierwszych wiekach, a dotyczą życia i trudności, prześladowań, jakie przechodzili pierwsi chrzescijanie. A jednak była miłość i zakazana namietność. niebezpieczny związek dwojga ludzi z odmiennych światów. Ksiażkę czyta się jednym tchem. Jest to trzecia część trylogii Francine Rivers. Wszystkie są godne polecenia.
Tym razem dalsze losy Aertesa, germańskiego gladiatora, który odzyskał wolność i razem ze swoim synem i jego mamką wracają do domu.
Tym razem autorka skupiła się na wątku pokusy, gniewu, niedoskonałościach które ma każdy z nas oraz jak je przezwyciężyć.
Według mnie nie gorsza od poprzednich części.
To już ostatnia część trylogii "Znamię lwa".
Wielka szkoda, bo przywiązałam się do bohaterów, podziwiałam ich hart ducha, niezłomność w postępowaniu.
W drugiej części "Echo w ciemności" Atretes, gladiator walczący na arenach Rzymu i Efezu, ma romans z Julią Walerian. Z tego związku rodzi się chłopiec, którego Matka każe wynieść na skały, by porwało go morze. Natomiast Atretes były już w tym momencie gladiator w złości do niewiernej kochanki, nie chce nawet spojrzeć na swojego syna.
Dziecko ratuje Hadssana, która znajduje mu opiekę u młodziutkiej wdowy, która straciła własne dziecko.
Artretes, mimo że odzyskał wolność nie czuje się wolnym na ziemi swoich prześladowców. Poruszony rozmową z Hadssaną w dniu jej wyjścia na aren ę pełną lwów, postanawia odzyskać syna i powrócić do Germanii.
Kłopot w tym, że mały Kaleb jest bardzo przywiązany do swojej nowej matki, Ripsy, a ta kocha go miłością absolutną.
Ripsa, głęboko wierząca chrześcijanka udaje się z Artretesem w podróż do odległej Germa...
Trzecia część z serii "Znamię lwa".
Wędrujemy razem z Atretesem do jego rodzinnej Germanii. Doświadczamy wraz z nim nawrócenia i rozbudzenia czystej, pięknej miłości.
Francine Rivers jest jedną z moich ulubionych autorek, choć mówiąc szczerze ta część trochę mnie zawiodła. Niemniej jednak polecam.
Jest inna aniżeli część II (Echo w ciemności)..
Posiada sporo wiary, powoduje zmiany, jednak nie uwodzi i nie pochłania czytelnika..
Cała trylogia jest w prost rewelacyjna, dwa pierwsze tomy podobały mi się bardziej ale trzeci też dobrze się czyta.
Na półkach
Cytaty z książki
- „Wolałbyś,żebym ci się oddała jak nierządnica. Wolisz śmiecie niż złoto” - 2 osoby to lubią
























