Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak świt poranka

Autor:
Cykl: Znamie lwa (tom 3)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Adam Szymanowski
tytuł oryginału
As sure as the dawn
wydawnictwo
POLWEN
data wydania
ISBN
838986259X
liczba stron
584
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,95 (202 ocen i 28 opinii)

Opis książki

Najnowsza, trzecia trzęść trylogii Francine Rivers znamię lwa . Atretes wódz germańskiego plemienia Chattów wzięty do niewoli przez zwycięskich Rzymian zyskuje sławę niezwyciężonego gladiatora, walcząc przez długich dziesięć lat na arenach Imperium Romanum o wolność. Odzyskawszy ją postanawia wrócić do Germanii. Ale najpierw musi odnaleźć syna, którego uratowała od śmierci młoda chrześcijanka...

Najnowsza, trzecia trzęść trylogii Francine Rivers znamię lwa . Atretes wódz germańskiego plemienia Chattów wzięty do niewoli przez zwycięskich Rzymian zyskuje sławę niezwyciężonego gladiatora, walcząc przez długich dziesięć lat na arenach Imperium Romanum o wolność. Odzyskawszy ją postanawia wrócić do Germanii. Ale najpierw musi odnaleźć syna, którego uratowała od śmierci młoda chrześcijanka Hadassa zanosząc chłopca do świętego Jana Apostoła...Jak splotą się losy Artesa, Hadassy i Markusaa

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 578

Lektura trylogii autorstwa Francine Rivers pt."Znamię Lwa" była dla mnie cudownym odkryciem. Przeżywałam losy bohaterów, z każdą kolejną stroną trzymając za nich kciuki. Fabuła książki trzyma w napięciu; nie sposób się od niej oderwać. Trzecia część mnie usatysfakcjonowała, pomimo tego iż cała była poświęcona losom Atretesa i jego nawróceniu się na chrześcijaństwo z pomocą przyjaciół. Pozostali bohaterowie się już nie pojawili w niej, co jednak mi zupełnie nie przeszkadzało. Podobała mi się przemiana głównego bohatera, po otrzymaniu chrztu świętego i zmiana jego dotychczasowych poglądów, które były dla niego samego zgubne. Podsumowując całość uważam że, warto jest poświęcić czas na lektury tego typu, ponieważ wnoszą one nadzieję i pozytywną energię w nasze życie. Gorąco polecam!

książek: 493
Aneta | 2011-01-07
Przeczytana: 09 kwietnia 2010

III część Trylogii znamię Lwa.
Z początku myślałam, ze będzie beznadziejna, gdyż w II części skończył się wątek (tak pokochany przeze mnie) o życiu Chrześcijanki Hadassy.
Cała książka poświęcona jest byłemu gladiatorowi, Atretesowi, który zmierza do swojej ojczyzny Germanii. Z każdą przewróconą kartką książka jednak wciągała mnie coraz bardziej i bardziej.
Książka przepiękna pokazująca jak Bóg może działać w życiu człowieka i jak ten się zmienia, a co najlepsze zmienia też innych- w dojrzałych i odważnych Chrześcijan!
Książka godna polecenia!!!!

książek: 1041
Elilaya | 2011-12-29

Nie dałam rady jej skończyć gdyż los Atretesa mnie nie ciekawił i nużył. Jakoś mnie nie interesuje jego życie bo nie przypadła mi do gustu ta postać.
Dwa poprzednie tomy były rewelacyjne i gdy losy Hadassy skończyły się w drugim tomie wiedziałam już, że nie mam po co sięgać trzeciego tomu i miałam racje.
Oczywiście cała trylogia jest wspaniała i doceniam autorkę, że napisała coś takiego, ale trzeci tom jest najgorszy z całej trylogii.

7/10

książek: 657
kuzynka | 2011-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2011

Świetna! Jeszcze nie raz do niej wrócę, jak i do pozostałych dwóch. Gorąco polecam cała trylogię!!!! :)

książek: 1240
Scarlett | 2010-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2010

Bardzo dobra książka, choć muszę przyznać,że ta część podobała mi się najmniej z całej trylogii, głównie dlatego, że irytowała mnie postać Artretesa. Duży plus za świetne zakończenie.
Ogólnie powieść warta polecenia

książek: 1614
IwonaGa | 2013-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

Cała trylogia przepiękna,pełna bezwarunkowej miłości,nadziei i wiary.

książek: 1094
ira | 2011-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2011

Trylogia "Znamię lwa" uznawana jest za największe osiągnięcie beletrystyki chrześcijańskiej ostatnich lat. Nie bez powodu, bo każda strona trzech tomów głosi chwałę Bożą w prosty i piękny sposób. Bardzo trudno jest napisać powieść do tego stopnia nasyconą jakąkolwiek ideologią, która nie byłaby męcząca, nachalna i nudna. Francine Rivers się to udało.

Fabuła trylogii jest równie prosta jak jej przesłanie. Śledzimy losy młodej chrześcijanki z Jerozolimy, Hadassy, sprzedanej w niewolę rzymskiej rodzinie, oraz młodego Germanina, Atretesa, pojmanego w bitwie i sprzedanego do cyrku. Akcja powieści toczy się w Rzymie, Efezie, Jerozolimie, Germanii.

Trylogia "Znamię Lwa" opisuje czarno-biały świat starożytnego Rzymu, w którym zepsucie i demoralizacja Rzymian przeciwstawione są świeżości i niewinności pierwszych chrześcijan. Jednak portrety, które kreśli Rivers, czarno-białe nie są, jej bohaterowie zmagają się ze swoimi ludzkimi słabościami i wątpliwościami, odczuwają wyrzuty sumienia,...

książek: 4463
monika | 2011-06-04
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trzecia część trylogi "Znamię lwa". Przeczytana, odstawiona. Po dwóch pierwszych tomach trochę się zawiodłam. Nie powiem czyta się jednym tchem, ale.... ciut naciągana i naiwna historia. Zmartwychstanie Ripsy trochę mnie zdenerwowało. Czy Pani Rivers zabrakło pomysłu na nawrócenie Atretesa? Nie chcę zdradzać detali, ale według mnie jest to najsłabsza część całej trylogi.

książek: 571
malinka | 2011-04-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: wrzesień 2010

nie zrażajcie się mało ciekawym początkiem, bo po kilku rozdzialach akcja się rozwija a książka jest naprawdę świetna...

książek: 1160
AGA | 2011-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2011

Podobała mi się, choć trudno mówić o takim zachwycie jakie wzbudziły u mnie części poprzednie.

"Jak świt poranka" jest trzecią częścią trylogii, choć według mnie bardziej pasowałoby do niej część 2b, bo zaczyna się w tym momencie w którym skoczyła się część pierwsza.
Opowiada historię Atretesa, 28 letniego gladiatora który zyskał wolność. 10 lat walk na arenie, nieustanne zabijanie, zdrada ukochanej, sprawiły że stał się człowiekiem pełnym gniewu i nienawiści, człowiekiem który nie widzi w życiu innego celu jak tylko zemsta na Rzymie.
Na wieść o tym, że ma syna, postanawia go odnaleźć, a potem wrócić z nim do swojej ojczyzny Germanii, do rodziny, do plemienia którego kiedyś był wodzem. Nieoczekiwanie do jego wyprawy dołącza młoda kobieta Rispa, chrześcijanka która do tej pory opiekowała się porzuconym dzieckiem. Choć Atretes wciąż narzuca kobiecie swoją wolę, ona nie poddaje się łatwo, obdarzona ostrym charakterem nieustannie mu się sprzeciwia, co doprowadza do ciągłych...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd