Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jeden fałszywy ruch

Tłumaczenie: Andrzej Grabowski
Cykl: Myron Bolitar (tom 5)
Wydawnictwo: Albatros
7,26 (3268 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
234
9
376
8
633
7
1 199
6
561
5
191
4
33
3
29
2
7
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One False Move
data wydania
ISBN
8388722220
liczba stron
320
język
polski

Inne wydania

Myron Bolitar podejmuje się ochrony czarnoskórej gwiazdy żeńskiej koszykówki, Brendy, nękanej telefonicznymi pogróżkami. Jest inteligentna, piękna, ma poczucie humoru, lecz brak jej agenta. Czy kłopoty Brendy mają związek z tajemniczym zniknięciem jej matki przed dwudziestoma laty oraz z niewyjaśnioną śmiercią żony aktualnego kandydata na gubernatora, milionera Arthura Bradforda? Co stało się...

Myron Bolitar podejmuje się ochrony czarnoskórej gwiazdy żeńskiej koszykówki, Brendy, nękanej telefonicznymi pogróżkami. Jest inteligentna, piękna, ma poczucie humoru, lecz brak jej agenta. Czy kłopoty Brendy mają związek z tajemniczym zniknięciem jej matki przed dwudziestoma laty oraz z niewyjaśnioną śmiercią żony aktualnego kandydata na gubernatora, milionera Arthura Bradforda? Co stało się z ojcem Brendy, który jakby rozpłynął się w powietrzu, po wybraniu z konta wszystkich pieniędzy? Wspierany przez niezawodnego przyjaciela, Wina, Myron musi stawić czoła miejscowej mafii, oraz dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy, za którą jedni są gotowi umrzeć, a inni zabić...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 523
Vievioora | 2012-05-29
Na półkach: Przeczytane, Kryminałki
Przeczytana: 29 maja 2012

Hm... Nie lubię literatury amerykańskiej, kompletnie nie odpowiada mi ich styl pisania, zwłaszcza współczesnej literatury sensacyjnej/kryminalnej. Z ciekawości jednak sięgnęłam do tej książki, która jest pierwszą pozycją tego autora jaką przeczytałam. I niestety nie pomyliłam się - książka jest płytka, w iście amerykańsko-sensacyjnym stylu. Czyli tacy "policjanci z Miami" w książkowym wydaniu. Bijatyka, hamburgery, cwaniactwo i spluwy. Jak dla mnie, to daleko jej do dobrego kryminału, fabuła nie zachęca nawet do wysilenia się, kto rzeczywiście jest sprawcą. Wszystko jakieś nijakie. Być może jeszcze kiedyś sięgnę do jakiejś książki Cobena, ale wyłącznie dla porównania. Bo skoro większość, która go czyta, twierdzi że to jedna z jego najlepszych o ile nie najlepsza książka, to nie wiem, jakie są te pozostałe....
Ja daję dwie gwiazdki - jedna za koniec, który był rzeczywiście mało przewidywalny, a drugą za szybkość w czytaniu. Na trzecią gwiazdkę już nie mam pomysłu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lokatorka

Szczerze mówiąc byłam pewna zakończenia. Im dalej czytałam tym bardziej utwierdzałam się we własnych przypuszczeniach. A tu bum. Kompletnie inne zakoń...

zgłoś błąd zgłoś błąd