Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolekcjoner kości

Tłumaczenie: Konrad Krajewski
Cykl: Lincoln Rhyme (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,69 (2635 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
229
9
470
8
765
7
783
6
262
5
99
4
12
3
10
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bone Collector
data wydania
ISBN
9788374696906
liczba stron
376
słowa kluczowe
Konrad Krajewski
język
polski

Inne wydania

Lincoln Rhyme to jeden z najwybitniejszych kryminalistyków na świecie. Od czasu tragicznego wypadku jest sparaliżowany od szyi w dół. Przykuty do łóżka planuje samobójstwo, gdy od swojego dawnego partnera z policji otrzymuje propozycję, której nie może odrzucić... Kolekcjoner Kości - morderca i porywacz mający obsesję na punkcie starego Nowego Jorku - zostawia wskazówki, które tylko Lincoln...

Lincoln Rhyme to jeden z najwybitniejszych kryminalistyków na świecie. Od czasu tragicznego wypadku jest sparaliżowany od szyi w dół. Przykuty do łóżka planuje samobójstwo, gdy od swojego dawnego partnera z policji otrzymuje propozycję, której nie może odrzucić...

Kolekcjoner Kości - morderca i porywacz mający obsesję na punkcie starego Nowego Jorku - zostawia wskazówki, które tylko Lincoln Rhyme może odszyfrować. W wyznaczonym czasie, dzielącym od śmierci kolejne ofiary, Lincoln Rhyme i Amelia Sachs - policjantka, która jest jego rękami i nogami - starają się znaleźć miejsca ukrycia porwanych, korzystając ze wskazówek podrzuconych przez Kolekcjonera Kości.

Powoli kryminalistyk zawęża krąg poszukiwań wokół porywacza. Jednak okazuje się, że Kolekcjoner Kości ma swoje plany i zaciska pętlę wokół Lincolna Rhyme'a...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1272

Ludzie z znanych tylko sobie przyczyn od setek tysięcy lat zbierają rozmaite przedmioty. Jedne są mniej użyteczne inne bardziej. Faktem jest, że wiele wynalazków, które wcześniej były uważane za bezużyteczne przyczyniły się do postępu w dziejach ludzkości. Z rozwojem ludzkości idzie w parze pomysłowość w uśmiercaniu osobników własnego gatunku. Było tylko kwestią czasu, gdy urodzi się człowiek, który połączy mordowanie z kolekcjonowaniem ludzkich kości. Moim zdaniem pierwowzorem kolekcjonera kości mógłby być Pol Pot i jego pola śmieci.
Bezduszny i pozbawiony ludzkich odruchów czarny charakter Deavera jest piekielnie precyzyjny w przygotowywaniu i zadawaniu cierpienia swoim ofiarom. Wybiera tylko te, które mają dobrze zbudowany kościec. Tylko depczący mu po piętach policjanci ograniczają mordercę przed uczynieniem z ludzkim ciałem wszystkiego, co podsuwa mu chora wyobraźnia. Czytając tą książkę ma się w pewnym momencie wrażenie, że udajemy się na polowanie, a trofeum są białe i trzeszczące wypolerowane kosteczki.
Policjanci mają trudny orzech do zgryzienia ich najlepszy specjalista, Rhyme od kilku lat jest paraliżowany od szyi w dół i nie może się poruszać o własnych siłach. Jego mózg pracuje na najwyższych obrotach wymyślić jak popełnić samobójstwo. Do czasu, gdy na jego drodze staje dzielna, choć zakompleksiona bardzo atrakcyjna policjantka, która budzi konsternację wśród męskiego bractwa pączkowych twardzieli. Kobieta tak niedowartościowana, że wszystko, co dotyczy jej nawet komplementy uważa są za powód do samookaleczenia. Mimo swoich problemów osobistych sama zatrzymuje samochody na ruchliwej ulicy by nie zatarto śladów sprawcy, który swoją ofiarę zakopał żywcem. Od tej chwili Pokojową Konferencję ONZ w Nowym Jorku przyćmiło blady strach z powodu psychopaty na wolności. Pozostawił on po sobie specyficzną wiadomość w postaci okaleczonej kości palca denata, na którym pozostawił duży damski pierścionek następnej ofiary. W tych okolicznościach policjantka dostaje promocję do służby techników i jako pierwsza ogląda miejsce przygotowane przez kolekcjonera, gdzie ofiary są bestialsko mordowane. Oszczędzę wam opisów, gdyż ich mrok mógł zniechęcić Was do lektury książki, którą uważam za wartą uwagi. Jej przewagą wśród podobnych książek jest to, że budzi niespotykany do tej pory klimat grozą. Wszystko to za sprawą dosadnych opisów zbrodni. W powieści roi się od tłustych szczurów przypominających wielkością koty. Wody zatoki, która jest tak zanieczyszczona, że sprawia, iż skóra sama obłazi od kości nie mówiąc o specyfikach mających topić ludzki tłuszcz. Już czujecie odrazę to nic, bo dla tych, którzy szukają mocnych wrażeń autor powieści przygotował akapity, które nie dadzą wam zaznać spokoju do przeczytania ostatniej stron. Nie zwlekajcie i sięgnijcie po tą powieść by poczuć ulgę i osiągnąć katharsis po ciężkiej pracy.

Opublikowane na: http://illumien.blogspot.com/2012/07/kolekcjoner-kosci.html

http://www.facebook.com/ZapachKsiazek

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lustrzany świat Melody Black

Początek obiecywał zabawne perypetie niezbyt rozgarniętej bohaterki - ze dwa razy nawet się roześmiałem w głos - z czasem jednak robiło się coraz dziw...

zgłoś błąd zgłoś błąd