Spotkamy się w Matrózcsarda

Wydawnictwo: Literackie Towarzystwo Wydawnicze
7,4 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788375651737
język
polski
dodał
LubimyCzytać

W czasie służbowej podróży pociągiem oficer kontrwywiadu, major Wyganowicz, zauważa dwóch dziwnie zachowujących się mężczyzn. Zaintrygowany zaczyna ich obserwować. Znajduje notatkę o spotkaniu - w Budapeszcie, w restauracji Matrózcsárda. Oczywiście postanawia ruszyć do Budapesztu, chociaż jego przełożeni są temu przeciwni. W naddunajskiej stolicy wpada na trop bandy, czego omal nie przypłaci...

W czasie służbowej podróży pociągiem oficer kontrwywiadu, major Wyganowicz, zauważa dwóch dziwnie zachowujących się mężczyzn. Zaintrygowany zaczyna ich obserwować. Znajduje notatkę o spotkaniu - w Budapeszcie, w restauracji Matrózcsárda. Oczywiście postanawia ruszyć do Budapesztu, chociaż jego przełożeni są temu przeciwni. W naddunajskiej stolicy wpada na trop bandy, czego omal nie przypłaci życiem. Przestępcy chcą się pozbyć świadka i nie przebierają w środkach. Nasz major jest jednak dzielnym człowiekiem, zaprawionym w swojej robocie. Potrafi sforsować wszelkie przeszkody i wydostać się ze wszystkich pułapek. Dlatego jego budapeszteńska misja zostaje uwieńczona sukcesem.

 

źródło opisu: Matras

źródło okładki: Matras

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 97

Łał, co to w ogóle było? Polski Bond, polski Bourne, normalnie polska mocna powieść szpiegowska. Jeżeli ktoś chciałby ode mnie jasnej rekomendacji "czytać czy nie czytać" to odpowiedź może być tylko jedna: przeczytaj. No choćby jako ciekawostkę, wiele było szpiegowskich, zrobionych w stylu Bonda, polskich powieści? W dodatku napisanych przez może najbardziej znanego w PRLu autora literatury kryminalnej? Do tego nieźle napisanych, to mój bodaj siódmy kontakt z Edigeyem i druga jego powieść (po "Nagłej śmierci kibica"), którą szczerze i bez wahania polecam.

Co my tu mamy? Intrygę - no niestety, pełną naiwności co prawda i z banalnym rozwiązaniem. Tak, to, sam szkielet jest najsłabszą częścią lektury. W sumie pomysłu jakby w ogóle nie było :) Ale i tu nie jest całkiem beznadziejnie. O ile punkt kulminacyjny i wyjaśnienie w co właściwie wplątał się główny bohater jest, cóż, beznadziejne, to końcówka nawet, nawet, można by coś z tego rozwinąć. Język - a tu jest już nieźle. Nie jakieś...

książek: 728
ucho_igielne | 2016-10-22
Przeczytana: 22 października 2016

Major Wyganowicz jadąc pociągiem z Warszawy do Katowic jest świadkiem jak dwóch tajemniczych mężczyzn umawia się na Węgrzech w restauracji, której nazwy nawet nie będę próbował napisać. Jest to początek przygód majora, który oczywiście wkrótce potem wyjeżdża na Węgry i wplątuje się w nieprzyjemną aferę.
Lubię takie historie. Aż do końca niczego nie możemy być pewni i autor lubi nas zaskakiwać. To już trzecia moja książka tego autora i na pewno jeszcze coś przeczytam, bo pan Edigey pisze bardzo zajmująco.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd