Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przed świtem

Tłumaczenie: Joanna Urban
Cykl: Zmierzch (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,25 (30955 ocen i 1584 opinie) Zobacz oceny
10
2 963
9
2 989
8
3 043
7
5 793
6
5 443
5
4 387
4
1 909
3
2 235
2
864
1
1 329
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breaking Dawn
data wydania
ISBN
9788324588978
liczba stron
719
słowa kluczowe
wampir, wilkołak, uczucia
język
polski

Czym zakończy się rok oczekiwania, marzeń, rozterek, lęków Belli? Czy rozdarta między uczuciami do wampira i wilkołaka nastolatka zdoła któregoś z nich wybrać? Czy zdecyduje się na mroczną, ale pociągająca egzystencję nieśmiertelnego wampira, czy też zwalczy miłość do Edwarda i zdecyduje się pozostać zwykłym człowiekiem? Czy ten romans skończy się ślubem? I jakie będą jego konsekwencje?

 

książek: 1035
Liliowa | 2010-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2009

Długo zwlekałam z przeczytaniem ostatniej części sagi, bo wiele osób twierdziło, że popsuła im ona ogólne zdanie na temat całego cyklu, a nie chciałam, żeby tak było również w moim przypadku. Jednak ciekawość zwyciężyła i ostatecznie zdecydowałam się na zapoznanie się z czwartym tomem sagi Zmierzch. Teraz, po przeczytaniu "Przed świtem", muszę przyznać, że inaczej wyobrażałam sobie to, jak potoczą się losy bohaterów, chociaż zapewne każdy czytelnik miał swój pomysł na zakończenie cyklu.

Zacznę od tego, co niewątpliwie mi się spodobało. Dużym plusem, według mnie, był podział książki na trzy części, z czego pierwsza i trzecia były napisane z perspektywy Belli, a druga opisywała wydarzenia oczami Jacoba. Odmiana w postaci narracji wilkołaka przypadła mi do gustu i jak dla mnie była to najciekawsza część całej książki. Mimo, że już podczas czytania poprzednich części sagi polubiłam tego bohatera, to teraz zyskał on jeszcze więcej mojej sympatii. Pierwsza księga Belli była znacznie bardziej interesująca, niż kolejna, opisywana z jej perspektywy, chociaż to właśnie w tej ostatniej rozegrały się najważniejsze wydarzenia. Z napięciem wyczekiwałam pojawienia się siejących grozę Volturi, ale i tym razem ich wizyta zakończyła się bardzo grzecznie i pokojowo. Przyznam szczerze, że miałam nadzieję na poprowadzenie tego wątku w inny sposób, ale niestety, Meyer po raz kolejny w tej kwestii mnie rozczarowała. Atutem jest jednak to, że w książce pojawiło się bardzo dużo nowych postaci, z czego większość należała do rasy wampirów. Poznawanie historii oraz niezwykłych talentów irlandzkich, egipskich i innych wampirów było znacznie ciekawsze, niż ciągłe czytanie o zamartwianiu się Belli. Oczywiście, jak każdy zapewne zdążył już gdzieś przeczytać, w "Przed świtem" pojawiła się nowa osoba w rodzinie Cullenów, a mianowicie Renesmee - półwampirzyca, która po rodzicach zyskała pewne nadzwyczajne umiejętności. W książce wszystko skupiało się przede wszystkim na niej, zresztą główny wątek również wystawił ją na pierwszy plan. Moim zdaniem był to dobry pomysł, aczkolwiek nie do końca prawidłowo przelany na papier. Autorka mogła wykorzystać go o wiele lepiej.

Niestety, "Przed świtem" nie wywarło na mnie całkowicie pozytywnego wrażenia. Poprzednie części cyklu czytałam, niemal pochłaniając kolejne strony i rozdziały, ale w przypadku ostatniego tomu już tak nie było. Po połowie książki wszystko zaczęło mnie po prostu nudzić i często miałam wrażenie, że autorka sama nie wiedziała, o czym ma pisać. Niektóre rozdziały zostały chyba wepchnięte na siłę, co oczywiście nie było konieczne, bo książka i tak ma sporo stron, a jej fabuła nie jest na tyle rozbudowana i skomplikowana, by wymagać aż tak obszernego rozwinięcia.

Mimo tego, że ostatnia część trochę mnie zawiodła i okazała się nie do końca być taka, jak oczekiwałam, to jednak moje zdanie na temat całego cyklu nie uległo znacznemu pogorszeniu. Nadal uważam, że jest to dobre czytadło, niewątpliwie wciąga, choć po pewnym czasie zaczyna też nużyć. Dużą zaletą są tu bohaterowie, którzy, pomimo, że nie zostali dość dobrze wykreowani, to potrafią zjednać sobie sympatię czytelnika. Warto przeczytać, by zakończyć swoją przygodę z wampirami, a niewątpliwie pozostanie ona w pamięci. Będę wspominać ją miło i każdemu, kto lubi tego typu powieści, polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Play

Niedawno powiedziałam wam z grubsza co sądzę o "Lick. Stage dive", a dzisiaj chciałabym powiedzieć parę słów na temat drugiego tomu serii za...

zgłoś błąd zgłoś błąd