Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przed świtem

Tłumaczenie: Joanna Urban
Cykl: Zmierzch (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,25 (30957 ocen i 1584 opinie) Zobacz oceny
10
2 963
9
2 989
8
3 043
7
5 794
6
5 443
5
4 387
4
1 910
3
2 235
2
864
1
1 329
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breaking Dawn
data wydania
ISBN
9788324588978
liczba stron
719
słowa kluczowe
wampir, wilkołak, uczucia
język
polski

Czym zakończy się rok oczekiwania, marzeń, rozterek, lęków Belli? Czy rozdarta między uczuciami do wampira i wilkołaka nastolatka zdoła któregoś z nich wybrać? Czy zdecyduje się na mroczną, ale pociągająca egzystencję nieśmiertelnego wampira, czy też zwalczy miłość do Edwarda i zdecyduje się pozostać zwykłym człowiekiem? Czy ten romans skończy się ślubem? I jakie będą jego konsekwencje?

 

książek: 104
Amel V | 2016-03-27
Przeczytana: 27 marca 2016

Pisarka pisze w 1 os. l. poj., więc przez całą Sagę siedzimy w głowie Belli. (Przyjemność raczej średnia), ale nie musimy jej lubić, żeby lubić jej wampiry i wilki. [trafiło się ślepej kurze ziarno] Tutaj przez chwilę siedzimy w głowie Jakuba. To przyjemność zdecydowanie większa. Jest zabawny, nastoletni itd. Czytelnik poznaje przyjemność właściwą dla Goa'uldów. Doskonały żywiciel to źródło wielkiej niewyczerpanej uciechy.
Jeżeli chodzi o fabułę to mamy ślub (wreszcie!) i zaskakującą ciążę (w to, że wampiry dopiero w XXI wieku dowiedziały się, że mogą się rozmnażać ze śmiertelniczkami uwierzyć bardzo, bardzo trudno).
Potem mamy moment sielanki, wizję Alice i... największy spęd wampirów w dziejach.
Wkładem Meyer w literaturę fantasy jest to, że zamiast wielkiej bitwy, która ma inne bitwy pod sobą mamy PROCES. O Volturich można mówić bardzo źle, ale do wymiaru sprawiedliwości mają iście amerykańskie podejście. MUSZĄ udowodnić przed sobą i widownią winę oskarżonych. Volturi odrobinę już kamienieją, ale przede wszystkim są niewolnikami prawniczej retoryki.
Ginie tylko jedna osoba, którą najmniej znamy i kochamy. Dobrze tak donosicielce!
Nawiasem mówiąc, kiedy czytam o Volturich ZAWSZE przypomina mi się powieść Anne Rice z cyklu Nowych Kronik Wampirów, w której w okolicach Florencji żyją niezwykli aniołowie: Mastemo, Seteus i Ramiel. Może to przypadkowa zbieżność a może wampiry od czasu, do czasu pozwalają nam zajrzeć do swojego świata.
W końcu wg oficjalnej legendy Meyer napisała powieść po niezwykłym śnie, a Armand potrafi zsyłać na innych złudzenia i manipulować ich snami. Może S. Meyer doznała channelingu i opowiedziała nam o świecie wampirów to, co ONI chcieli nam opowiedzieć.
Scena z medalionem jest bardzo, bardzo wzruszająca, natomiast scena w restauracji jest godna najlepszych opowieści szpiegowskich. Czytając o procesie czytelnik ma serce po właściwej stronie i stojąc obok Cullenów chce/chcę mieć obok siebie kogoś do przytulenia i pocałunku "po raz ostatni". Najlepiej własnego wampira lub wampirkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia prawdziwa love story

Melancholijnie, ale jakoś nie mogłam porzucić. Trochę za szybkie zakończenie i trochę urwane jak dla mnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd