Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Produkt uboczny

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,27 (106 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
17
6
22
5
34
4
9
3
16
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360505403
liczba stron
262
język
polski

Każde dziecko wie, że płetwy, macki i mnóstwo oczu to domena stworzeń z głębin oceanicznych. Zdziwimy się więc, gdy w niedalekiej przyszłości opis ten pasował będzie jak ulał do homo sapiens. Jakie wydarzenia do tego doprowadzą? Może zmiany będą następstwem anomalii czasowych spowodowanych przez Chrononautów, którzy bez opamiętania grzebali w przeszłości planety. Może zaczęły się gdy Ziemię...

Każde dziecko wie, że płetwy, macki i mnóstwo oczu to domena stworzeń z głębin oceanicznych. Zdziwimy się więc, gdy w niedalekiej przyszłości opis ten pasował będzie jak ulał do homo sapiens. Jakie wydarzenia do tego doprowadzą? Może zmiany będą następstwem anomalii czasowych spowodowanych przez Chrononautów, którzy bez opamiętania grzebali w przeszłości planety. Może zaczęły się gdy Ziemię spustoszył wirus P, niszcząc wszystkie organizmy żywe z wyjątkiem ludzi. Zostaliśmy bez roślin, zwierząt i bakterii, a zastępy szaleńców - uważających się za demiurgów - rozpoczęły "odbudowę" planety zgodnie ze swymi chorymi wizjami. A jeśli zmiany nastąpiły gdy mega korporacje sklonowały wielkich tego świata? A może to wina Hitlera, któremu - jak i innym nieboszczykom - znudziło się bycie martwym... Oczywiście wszystko to teorie. Jedno jest pewne, wasze prawnuki będą miały macki. I nic nie będzie takie jak dawniej...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 118
Nivrame | 2011-09-25
Na półkach: Przeczytane, 52 w 2011
Przeczytana: 23 września 2011

Autor musi jeszcze sporo nad sobą popracować. Forma opowiadań bardzo mi do gustu przypadła, ale to za mało. Wart publikacji był "Chrononauta" i "Serdelek na wakacjach". Ostatnie było jedynym opowiadaniem, które zaskakiwało, co kilka zdań wręcz. Z Nazistowskich nekromantów można było wyciągnąć o wiele więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd