Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,65 (1433 ocen i 123 opinie) Zobacz oceny
10
51
9
99
8
204
7
454
6
331
5
212
4
41
3
35
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blaze
data wydania
ISBN
9788374696098
liczba stron
272
język
polski

„Blaze” - ostatnia powieść niejakiego Richarda Bachmana, czyli „mrocznej połowy” Stephena Kinga - to opowieść o losach Claytona Blaisdella juniora, o krzywdach, jakich doznał, i zbrodniach, które popełnił, a w szczególności o ostatniej z nich, porwaniu 6-miesięcznego dziedzica niebotycznej fortuny. To mroczny kryminał, który zaskakuje na zmianę komizmem i melancholią. Mierzący ponad dwa metry...

„Blaze” - ostatnia powieść niejakiego Richarda Bachmana, czyli „mrocznej połowy” Stephena Kinga - to opowieść o losach Claytona Blaisdella juniora, o krzywdach, jakich doznał, i zbrodniach, które popełnił, a w szczególności o ostatniej z nich, porwaniu 6-miesięcznego dziedzica niebotycznej fortuny. To mroczny kryminał, który zaskakuje na zmianę komizmem i melancholią.

Mierzący ponad dwa metry i ważący prawie sto trzydzieści kilogramów Clay Blaisdell (tytułowy Blaze) to kawał niezbyt rozgarniętego drania. Jego kłopoty z myśleniem zaczęły się we wczesnym dzieciństwie, kiedy ojciec zrzucił go ze schodów, a potem podniósł i zrzucił jeszcze raz. Mając kilkanaście lat Blaze ucieka z domu dziecka i poznaje George`a, przestępcę święcie przekonanego, że zjadł wszystkie rozumy. George wprowadza go w setki różnych przekrętów i jeden wielki plan: porwanie dziecka bogatych rodziców, dla których ostatnia gałązka rodzinnego drzewa musi być warta miliony. Jest tylko jeden problem: George umiera. Choć czy na pewno? Jakim więc cudem wciąż pomaga swojemu partnerowi w realizacji szalonego planu? Blaze ucieka w niebywałej śnieżnej burzy, a gliny depczą mu po piętach. Ma dziecko jako zakładnika, a przestępstwo stulecia zmienia się w wyścig z czasem w białym piekle lasów Maine...

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2007

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Blaze-p-29710-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1180
Majorka | 2012-02-22
Na półkach: Przeczytane

Z pewnością wierni fani powieści grozy wiedzą, że Richard Bachman i Stephen King to jedna i ta sama osoba, choć fakt ten został ujawniony dopiero w 1985r., kiedy to Bachman umarł na „raka pseudonimu”. Autor ten napisał wiele powieści, które wraz z biegiem lat przeszły do klasyki gatunku. Ileż to razy, oglądając jakiś film, słyszymy: „na podstawie powieści Stephena Kinga”? Doskonałym przykładem jest tutaj chociażby sławna „Zielona mila”.
„Blaze” jest powieścią, którą King wydał wiele lat po jej napisaniu. Na początku autor nie uważał jej za wartościową, jednak kiedy spojrzał na nią z perspektywy czasu, uznał, że przyjmie się na rynku. I tak oto w moich dłoniach znalazła się ta książka.
Gdybym miała w kilku słowach opisać fabułę, z pewnością nie potrafiłabym tego zrobić. I to nie dlatego, że historia ma wiele wątków, jest skomplikowana lub trudna do przyjęcia. Jej niezwykłość sprawia, że brakuje słów opisu.
Wyobraźmy sobie człowieka poszkodowanego przez los; wychowywanego w duchu przemocy i biedy, czyli w otoczeniu niezbyt przyjaznym rozwojowi dziecka. Dopiszmy do tego poważny uszczerbek na zdrowiu (poważny... ojciec zrzucił swojego synka ze schodów trzy razy pod rząd) i dość nieodpowiednie towarzystwo dla osoby łatwo ulegającej cudzym wpływom i do tego niezbyt inteligentnej. I co powstanie w efekcie? Tytułowy Blaze, który stał się narzędziem w rękach cwanych opryszków, aż w końcu niewolnikiem własnej podświadomości, która podsuwała mu nieprawdopodobne zjawiska. Od razu można się domyśleć, jak skończy się próba porwania dziecka przez tępego osiłka, który nie rozumie, że zabijając człowieka, skazuje się na dożywotnie piętno mordercy. Jednak jest coś, co ukazuje Blaze’a w zupełnie innym świetle. Mały Joseph Gerard IV.
Jak zwykle Stephen King popisał się niesamowitymi opisami natury ludzkiej, wprowadził liczne retrospekcje, które pomagają czytelnikowi zrozumieć dziwne zachowanie głównego bohatera. Dzięki temu autor mógł grać na strunach wyobraźni swojego czytelnika jak na gitarze.
Jako wierna fanka Stephena Kinga mam już za sobą wiele jego powieści. Niemal wszystkie z nich zapisały się w mojej pamięci po tej pozytywnej stronie wspomnień. Jednak „Blaze” odrobinę mnie rozczarował. Prawda, książka napisana jest obłędnie, językiem idealnym dla młodzieży, jednak zawiodły mnie rozdziały opisujące ucieczkę głównego bohatera przed policją. Mogłoby być to bardziej... tajemnicze i zawiłe. Niemniej jednak, wszystkich fanów Stephena Kinga i jego twórczości szczerze zachęcam do zapoznania się z tą powieścią. Z pewnością nie pożałujecie wydanych pieniędzy lub długich poszukiwań w bibliotece. A to, co zawiodło mnie, Was może wprawić i pozytywny nastrój.

Ocena własna: 6/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W krainie czarów

Na książkę te składają się historie pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, drukowane w różnych okresach, wydawane w antologiach. Jednak podczas le...

zgłoś błąd zgłoś błąd