Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny kot

Wydawnictwo: Aleksandria
6,72 (144 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
30
7
40
6
40
5
19
4
4
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
ISBN
8360313075
język
polski

Inne wydania

1CD, 53 minuty, czyta Grzegorz Przybył. Psychodeliczne stany umysłu i objawienia najskrytszych zakamarków potępionej duszy to chleb powszedni w prozie EA Poe...

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1829)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 311
chrispu | 2015-07-07

Makabreska.
Dobrze, że krótka. Po w miarę normalnym początku, czytając dalszą część z każdym akapitem ma się ochotę własnoręcznie "pozbyć się" głównego bohatera. Bezmyślne okrucieństwo nie ma usprawiedliwienia (chociaż autor poprzez narrację pierwszoosobową powoduje pewien mętlik w odczuciach - współczuć czy znienawidzić).
Poe stosuje tu pewien chwyt - częściowo na początku opowieści wiemy jaki będzie finał a potem stopniowo odkrywamy jak do niego doszło. Można sobie pospekulować, zabawić może nie tyle w detektywa co we wróżbitę (czy bohater zostanie zdemaskowany w ten czy inny sposób).
A podsumowując horror nie dla miłośników zwierząt.

książek: 574
SeVIIen | 2016-09-24
Przeczytana: 24 września 2016

"...pomimo żądzy zabicia go na miejscu, hamowałem się po części na skutek wspomnienia mojej pierwszej zbrodni, lecz głównie — muszę to wyznać co prędzej — z powodu rzetelnego przed zwierzęciem strachu." -Edgar Alan Poe

To chyba moja najkrótsza pozycja recenzowana i oceniona na lc. I słusznie.
Autor nakreślił nam doskonały portret psychologiczny mordercy. Skrupulatnie opisał jego myśli i uczucia towarzyszące mu przy tym haniebnym czynie. Ani go nie upiększał, ani nie demonizował. Dodatkowo główny (anty)bohater nie miał imienia. Wrażenie anonimowości pomogło przejąć mi jego punkt widzenia i go lepiej zrozumieć, przynajmniej próbować to zrobić. Oczywiście nieocenionym pomocnikiem w tym była także sama narracja pierwszoosobowa.

Po lekturze zastanawia mnie czy Edgar Alan Poe był szaleńcem czy geniuszem. A może jedno i drugie? Cóż będę dalej zgłębiał jego pióro. Zaintrygował mnie zarówno jego kunszt, jak i jego skromna, owiana tajemnicą sylwetka.

książek: 1482
Wojciech Gołębiewski | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Edgar Allan POE - "Black cat. Czarny kot"

Umyślnie nie otwieram nowej strony na to dwujęzyczne wydanie, bo chcę podzielić się pochwałą wydawnictwa, z jak największym gronem czytelników.
Kupiłem za 2,5 $, na Publio to opowiadanie i czytałem w przeciwnej kolejności tzn najpierw w języku polskim, a póżniej -- angielskim. Uważam, to za świetny pomysł, który warto propagować. Ale wolałbym, aby można było czytać równolegle, tzn na lewych stronach oryginał, a na prawych tłumaczenie. Tak został wydany np pierwszy tomik poezji T.S. Eliota na przełomie lat 50-60-tych. Wtedy tym się fascynowaliśmy, ale i dzisiaj z przyjemnością konfrontuję swoje zrozumienie z profesjonalnym tłumaczeniem, mimo 25 lat pobytu w Kanadzie. To jest bardzo cenny sposób doskonalenia obu języków. Czas podać szczegóły: wydawnictwo nazywa się 44.pl, a tłumacz - Rafał Śmietana.
Techniczną stronę ...

książek: 236
Jacob Scott | 2014-02-15

"Czarny kot" to moje pierwsze spotkanie z E.A. Poe – i z radością w sercu (oraz grozą w umyśle) muszę przyznać, że było to spotkanie znakomite i przerażające. Zbiór ten jest horrorem samym w sobie, który połknąłem w jeden wieczór, oraz który przez kolejne kilka godzin nie pozwolił mi usnąć. Czy aby nie to jest wyznacznikiem dobrego opowiadania grozy? Sam "Czarny kot" przywiódł z moich wspomnień sen z dzieciństwa o moim kocie siedzącym na parapecie w wejściu do klatki schodowej, gdy cały świat okryty został nieprzeniknionym mrokiem i złowieszczym, piekielnym ogniem. Ten kot miał wydłubane oczy. Obudziłem się niemal natychmiast gdy go zobaczyłem. Serce łomotało mi w piersi. Zapewne domyślacie się jak bardzo wspomnienie koszmaru związało się z przerażającymi słowami Poego. A "Beczka Amontillado"? Boże, przez całą noc słyszałem to cholerne słowo: Amontillado, Amontillado, Amontillado! Ostatni tekst był chyba najbardziej schizowy, tak bardzo wczułem się w paranoiczne myśli bohatera, że...

książek: 261
Woocash | 2015-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2015

Krótka, lecz przepełniona ponurym, mrocznym klimatem nowela pióra mistrza grozy. Choć początek nie wydawał się zapowiadać czegoś niezwykłego, to z każdą kolejną stroną przecierałem oczy ze zdumienia. Nie tylko z powodu niewiarygodnych wydarzeń, ale także emocji, jakie towarzyszyły lekturze i rewelacyjnie zbudowanej gęstej atmosferze lęku. W stylu literackim Poe'a zdążyłem się już zakochać, a to dopiero początki mojej przygody z jego twórczością.

książek: 2525
anitus | 2015-01-13
Przeczytana: 12 stycznia 2015

To moje pierwsze spotkanie z Panem Poe. Szkoda, że takie krótkie. Jestem jednak pod ogromnym wrażeniem i na pewno sięgnę po inne opowiadania, bo bardzo lubię się bać...

książek: 632
Mateush | 2013-02-15
Na półkach: Przeczytane, Horror, Ulubione

Pierwsze zetknięcie się z mistrzem grozy wiedząc wtedy jeszcze o nim niewiele, zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Wszystkim fanom horrorów serdecznie polecam szczególnie opowiadania "czarny kot" i "serce oskarżycielem".

książek: 210
Kuba | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2013, Klasyki
Przeczytana: 18 grudnia 2013

Mój debiut z tym autorem.
Ciekawa mroczna historia zachęcająca, aby sięgnąć po inne dzieła tego autora, co z pewnością uczynię.

książek: 346
Agro | 2015-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Już wiem dlaczego Edgar Allan Poe to mistrz gatunku grozy. Wystarczy sięgnąć po krótką nowele jak „Czarny kot” by się o tym przekonać. Krótko ale treściwie. Ponury klimat i groza w dobrym wydaniu, aż zaskakuje że na paru stronach można zmieścić tyle emocji.
Dla mnie to dobry początek do zapoznania się z resztą twórczości legendarnego już pisarza.

książek: 1408
Edyta Zawiła | 2016-05-13
Przeczytana: 13 maja 2016

"...Zdecydowałem się zamurować je w piwnicy na wzór mnichów średniowiecznych, którzy podobno zamurowywali swe ofiary.
Piwnica bardzo odpowiadała wykonaniu podobnego zamiaru. Mury były zbudowane niedbale i świeżo powleczone grubym pokostem tynku, któremu wilgoć atmosfery nie dała stwardnieć..."

Poe i czarny kot, często kojarzymy to zwierze z jakimiś przesądami i zabobonami...może coś w tym jest, przynajmniej z tej opowieści wynika, że zło wraca do sprawcy. Ważną kwestią jest stan psychiczny bohatera/narratora opowieści
Pluton, piękny czarny kot, który jest uwielbiany przez pana i panią, wszystko do czasu, gdy pan domu zaczyna popijać i tym samym zwierzę, małżonką przestają go tolerować.
Narastające napięcie, które Poe buduje barwnymi opisami i omamami, które dopełniają grozy.


Poe wg Cormana. "Opowieści niesamowite" z roku 1962 zawiera trzy historie "Morella", "Czarny kot", "Prawdziwy opis wypadku z panem Waldemarem" , wszystkie trzy łączy doskonały Vincent Price , wciela się w...

zobacz kolejne z 1819 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Jak Edgar Allan Poe uśmiercał bohaterów?

Przyjrzyjmy się bliżej bujnej wyobraźni Edgara Allana Poego. Wiadomo, że nie był łaskawy dla swoich bohaterów – lubował się w przedstawianiu zbrodni i nie był w tym bynajmniej monotonny.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd