Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pandora w Kongu

Tłumaczenie: Adam Elbanowski
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,08 (13 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
2
7
3
6
1
5
1
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pandora al Congo
data wydania
ISBN
978-83-7392-288-4
liczba stron
384
język
polski

Londyn, rok 1914. Thomas Thomson pragnie zostać pisarzem. Na razie jednak zarabia na życie jako „literacki murzyn”, tworząc schematyczne powieści przygodowe, oparte na gotowych konspektach i publikowane pod nazwiskiem popularnego literata. Wkrótce jednak otrzymuje całkiem nieoczekiwane zadanie: ma opisać historię niejakiego Marcusa Garveya, oskarżonego o zabójstwo dwóch arystokratów – braci...

Londyn, rok 1914. Thomas Thomson pragnie zostać pisarzem. Na razie jednak zarabia na życie jako „literacki murzyn”, tworząc schematyczne powieści przygodowe, oparte na gotowych konspektach i publikowane pod nazwiskiem popularnego literata. Wkrótce jednak otrzymuje całkiem nieoczekiwane zadanie: ma opisać historię niejakiego Marcusa Garveya, oskarżonego o zabójstwo dwóch arystokratów – braci Craverów. Książka ma pomóc w wyświetleniu prawdy i obronie niewinnego człowieka, niejako z góry skazanego na śmierć za sprawą swego niskiego pochodzenia. Thomson więc regularnie odwiedza Garveya w więzieniu i spisuje jego fascynującą opowieść...

Posłuszny swym chlebodawcom Marcus udaje się wraz z nimi do Konga w poszukiwaniu złota i diamentów. Przeprawa przez niedostępną dżunglę, pełna mrożących krew w żyłach wydarzeń, zostaje uwieńczona sukcesem: w sercu Afryki Craverowie zakładają kopalnię. Owładnięci chciwością i upojeni myślą o przyszłym bogactwie, nie przejmują się starcem o niespotykanie białej skórze, który pewnego dnia pojawia w ich kopalni zupełnie znikąd, jakby wyrósł spod ziemi. Nie wiedzą, że to dopiero zwiastun niesamowitych wypadków, w których niepoślednią rolę odegra wielka, choć prawie niemożliwa miłość, chwytająca w swą sieć także samego pisarza.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 765
wyspa | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ocenione

Bardzo egzaltowana książka. Egzaltacja towarzyszy wszystkim bohaterom, którzy zetknęli się z zamieszkującym głęboko pod powierzchnią kongijskiej dżungli, sześciopalczastym plemieniem Tektonów. Szczególne zachwyty wzbudza w nich, nie do końca wiedzieć czemu, dobra w przeciwieństwie do współplemieńców, Tektonka. Thomas naiwnie, by nie napisać zbyt naiwnie, daje wiarę w nieprawdopodobną opowieść usłyszaną od skazanego na śmierć Marcusa. Mimo zgrabnej fabuły, wszystko tu przychodzi zbyt łatwo. Przykładem bezwolna postać Józka (dlaczego Murzyn ma na imię Józek w przeciwieństwie do innych bohateró obdarzonych angielskimi imionami? Oto należałoby spytać tłumaczy.), jego pojawienie się w Londynie, jest, podobnie jak cała książka, mało przekonywujące. W zamierzeniu Alberta Pinola miała powstać siążka o sztuce manipulacji, zbrodni i relatywności kary, pełna niejednoznacznych ocen. Dobrze, że historia wraca w ońcu spod ziemi do rzeczywistości, jednak wszystko to razem warte jest owego żółwia bez skorupy, mętnego dowodu podważającego teorię Darwina.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Alive

Ten komiks to albo kompletnie nie moje klimaty, albo czegoś w nim nie zrozumiałem. Chaotyczny, mocno skrótowy, całe "przeczytanie" go zaj...

zgłoś błąd zgłoś błąd