Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Własna droga

Własna droga

Autor:
Cykl: Heartland (tom 3)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Donata Olejnik
tytuł oryginału
Breaking free
wydawnictwo
Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania
ISBN
9788324585618
liczba stron
168
słowa kluczowe
konie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,16 (467 ocen i 20 opinii)

Opis książki

Heartland to schronisko dla koni, wtulone między wzgórza Virginii, ale i coś więcej . To miejsce jedyne w swoim rodzaju - gdzie leczone są blizny przeszłości, gdzie przerażone i źle traktowane konie uczą się od nowa ufać ludziom.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 219
Canis | 2012-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2012

Po przeczytaniu dwóch części, opuściłam Heartland na dobre trzy miesiące z przypiętą w moim umyśle łatką - znudziła mnie ta historia i nie chce mi się czytać więcej.
Dzisiaj rano, zwalczając nudę zabrałam się za trzecią część serii. Nie spodziewałam się jakiegoś przełomu, zwykła krótka historyjka, z którą można spędzić kilka przyjemnych godzin, czytając o koniach - właściwie nie są to wcale uwielbiane przeze mnie stworzenia.
We "własnej drodze" dowiadujemy się o kolejnych problemach Amy i Heartlandu - Pegaz czuje się coraz gorzej, a schronisko chyli się ku upadkowi, z braku klientów i środków finansowych. Do tej pory była to według mnie najbardziej smutna część. Mimo wszystko dobra, na takie jak dzisiaj, nudne niedzielne i zimowe poranki, a ja mimo wszystko skuszę się na przeczytanie dalszych części i to w bardzo bliskiej przyszłości. ;))

książek: 327
Luna | 2011-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2011

Bywa, że kiedy dosłownie w moment dokonują się ważne życiowe zmiany, pozostaje coś lub ktoś, kto jest jakby elementem łączącym z przeszłością, przypominającym czasy, w których wszystko wydawało się łatwiejsze. Właśnie taką funkcję pełnij w życiu Amy Pegaz. Koń kiedyś należał do jej taty i znany był jako jeden z najlepszych skoczków Anglii. Po wypadku ojciec dziewczyny całkowicie odciął się od żony i dwóch małych dziewczynek, równocześnie oddając im Pegaza pod opiekę. Kiedy Amy podrosła, Pegaz stał się jej najlepszym końskim przyjacielem, któremu powierzała swoje sekrety i problemy. Od pewnego czasu stan zdrowia konia zaczął się pogarszać. Nawet alternatywne terapie nie pomagają mu powrócić do dawnej formy. Amy powoli traci nadzieję i wiarę w swoje siły. Nie pomaga jej to w reperowaniu budżetu Heartlandu, który wydaje się coraz bardziej chwiejny. Kolejne konie oczekują jej pomocy, ale czy będzie potrafiła je wyleczyć, jeżeli nie potrafi tego uczynić nawet z własnym?

Styl Lauren Brooke...

książek: 151
mel90212 | 2013-08-03
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Mimo wszystko, moja ulubiona część. Przez te kilkadziesiąt stron książki naprawdę pokochałam Pegaza i historia była dla mnie bardzo wzruszająca :)

książek: 730
Ervisha | 2010-10-26
Na półkach: Przeczytane

,,Własna droga’’ opowiada w większości o Pegazie – koniu,który jest wszystkim, co pozostało Amy z przeszłości. Przypomina jej mamę i tatę, a także radosne wspomnienia z czasów ich beztroskiego bytu. Kuc, czuje się z dnia na dzień coraz gorzej; nie pomagają żadne lekarstwa, ani zioła, czy też olejki, które bohaterka mu aplikuje. Zaniepokojona jego stanem, Amy telefonuje do Scotta, który jest weterynarzem oraz zaufanym przyjacielem dziewczyny. Podczas, gdy nastolatka wraz ze swym dziadkiem dogląda Heartlandu, stan konia raz pogarsza się, raz polepsza. Amy z troską obserwuje zachowania Pegaza i opiekuje się nim. Mogłoby się wydawać, że jest to zadanie ponad siły młodej dziewczyny, jednak ona daje sobie radę. Kluczową rolę w wydarzeniach związanych z kucem, bodajże szetlandzkim odgrywa starsza siostra Amy, Lou. Nie chcę zdradzać zakończenia, lecz napomknę tylko, że jest ono dobre. Fabuła jak zwykle kręci się wokół stadniny koni oraz zmagań dziewczyny z szarą rzeczywistością.



Autorka po...

książek: 340
SeaGoddess | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2009
Przeczytana: sierpień 2009

Pegaz (ulubiony koń zmarłej mamy głównej bohaterki) zaczął coraz dotkliwiej odczuwać brak Marion w Heartlandzie. Stary koń nie trzymał się najlepiej i to przerażało Amy. Nie chciała stracić jedynej nici, która łączyła ją z matką, lecz stan Pegaza pogarszał się z każdym dniem.
Chciało mi się płakać, kiedy czytałam niektóre sceny. Powieść jak najbardziej polecam!

książek: 136

Genialna książka! Bardzo chwyta za serce, w wielu momentach chciało mi się płakać. Niezwykle mocno wzruszyła mnie historia Pegaza. Polecam książkę zwłaszcza tym, którzy są miłośnikami koni.

Uwielbiam wszystkie książki z tej serii!!! A Lauren Brooke jest według mnie świetną pisarką! Polecam każdą książkę z serii Heartland!

książek: 143
ashellie | 2014-10-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Amy wciąż ma trudności z prowadzeniem Heartlandu. Nie może dogadać się z siostrą, martwi ją też stan Pegaza. Jedyne co może zrobić to pomóc Bajce - klaczy należącej do znanej mistrzyni skoków. Czy uda jej się ocalić schronisko?

książek: 839
Yuuki | 2011-12-05

Śmierć Pegaza. To wszystko co zostało jej z przeszłości odeszło... To była chyba najsmutniejsza z tych wszystkich części.

książek: 360
kajkosz | 2012-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2012

Najpierw obejrzałam serial na podstawie (acz dość swobodnie) tej serii, potem, z niedosytu, zabrałam się za książki. Hmmm... może gdybym miała 15-16 lat podobałyby mi się bardziej, niestety zachwycona nie jestem. Ale i tak przeczytam dalsze części, zawsze to miło poczytać coś o koniach.

książek: 58
Laura | 2012-09-01
Przeczytana: 01 września 2012

Smutne jak nie wiem co, ale piękne. Prawie się popłakałam :( Amy - gówna bohaterka książki to wzór do naśladowania. Wiara w siebie - to najważniejsza zasada życiowa, której należy się trzymać.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jorge Bucay
    68. rocznica
    urodzin
    Zawsze uważałem, że najpiękniejszą odpowiedzią na "Bardzo cię kocham" jest zdanie: "A ja czuję się bardzo kochana".
  • Krzysztof Daukszewicz
    67. rocznica
    urodzin
  • Hanka Lemańska
    55. rocznica
    urodzin
    Facet jak facet, dwie ręce, dwie nogi, głowa od góry.
  • Fiodor Dostojewski
    193. rocznica
    urodzin
    Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.
  • Maria Kuncewiczowa
    119. rocznica
    urodzin
    ...jakże ja będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale?
  • Chris Claremont
    64. rocznica
    urodzin
  • Philip Craig Russell
    63. rocznica
    urodzin
  • Joseph Campbell
    27. rocznica
    śmierci
    [...] jeśli idziesz za tym, co cię uszczęśliwia, to jakbyś podążał jakimś szlakiem, który istniał od zawsze, czekał na ciebie, i że życie, które właśnie przeżywasz, jest tym, które było ci jakoś pisane.
  • Michael Palmer
    1. rocznica
    śmierci
    Każde równanie zawierające czynnik ludzki jest nierozwiązywalne
  • Harry Mulisch
    4. rocznica
    śmierci
    Ważne decyzje zawsze należy podejmować od razu, ponieważ inaczej nic z tego nie wychodzi
  • Wacław Gąsiorowski
    75. rocznica
    śmierci
    -Gadajcie, coście za jedni?!
    –Joanna Żubr, markietanka pierwszej legii, pierwszego batalionu – odparła dumnie baba– A to mój stary niedołęga...
    –Maciej Żubr, podoficer pierwszej legii, pierwszego batalionu, drugiej kompanii! – poprawił chłop.
  • Henryk Niewiadomski
    7. rocznica
    śmierci
    To wpływa na psychikę. Mogę to stwierdzić z całkowitą pewnością. Siedzę już trzy lata odizolowany od żony i trzepię się ręką przez ten cały czas. Jak po roku w więzieniu zobaczyłem, że trzęsie mi się ręka, myślałem początkowo, że to albo na tle nerwowym, albo choroba Parkinsona. Walnąłem konia, od r... pokaż więcej
  • Claude Lévi-Strauss
    5. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd