Dziecioodporna

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Otwarte
5,98 (1399 ocen i 163 opinie) Zobacz oceny
10
45
9
88
8
102
7
330
6
303
5
278
4
88
3
130
2
13
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Baby Proof
data wydania
ISBN
978-83-7515-084-1
liczba stron
392
słowa kluczowe
Dziecioodporna, Emily Giffin
język
polski

Prowokująca historia małżeńska. Claudia i Ben nie chcą mieć dzieci, wolą robić karierę, podróżować, korzystać z życia. Do czasu. Pewnego dnia Ben oświadcza, że pragnie dziecka. Claudia nie zamierza zostać matką. Jak potoczą się ich losy? Czy ich małżeństwo wytrzyma tę próbę?

 

Brak materiałów.
książek: 821
Rudzianna | 2013-09-13
Przeczytana: 09 września 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Claudia i Ben są młodym małżeństwem. Pobrali się z wielkiej miłości i zgody co do tego, że dzieci nie są im potrzebne do szczęścia. Oboje realizują się zawodowo a po pracy dzielą swój czas pomiędzy przyjaciół i pasje.
Spokój i harmonię ich udanego małżeństwa burzą narodziny dziecka bliskiej pary przyjaciół. Podzielający do tej pory poglądy Claudii Ben zaczyna mówić o pragnieniu bycia ojcem. Temat dziecka przewija się zarówno w żartach, jak i poważnych rozmowach. Rozbieżności w oczekiwaniach małżonków prowadzą do szybkiego rozwodu.
Początkowo oboje starają się ułożyć swoje życie na nowo. Claudia wdaje się w romans ze współpracownikiem a Ben nawiązuje bliższą znajomość z piękną blondynką, która-podobnie jak on – zamierza przebiec maraton. Na domiar wszystkiego jest dziecięcym chirurgiem…
Jednak czy prawdziwą miłość jest w stanie zniszczy rozwód lub zagłuszyć romans?
Z biegiem czasu Claudia coraz bardziej tęskni za Benem. Brakuje jej ich intymnych rozmów i czasu spędzanego tylko we dwoje. Kiedy jednak zdecyduje, że jest gotowa spotkać się z byłym mężem i wyznać mu, że chce zostać matką jego dzieci, w czasie przypadkowego spotkania dostrzeże na palcu młodej lekarki zaręczynowy pierścionek…
Czy to będzie oznaczało prawdziwy koniec?

,,Dziecioodporna” to opowieść o rodzicielstwie: o ciężkiej walce, jaką niekiedy trzeba stoczyć, by zostać rodzicem i o świadomej rezygnacji z potomstwa. Także o konsekwencjach, jakie niesie za sobą każdy wybór.
Sięgając po tę książkę miałam nadzieję, że nasunie mi kilka bardzo przydatnych refleksji, ponieważ- podobnie jak główni bohaterowie- zdecydowaliśmy się z moim partnerem na świadomą bezdzietność. Spotkało mnie jednak spore rozczarowanie.
Przekonania Claudii potraktowane są jako te gorsze, względem pragnienia Bena, by być ojcem. To nie Ben jest ostatecznie rozliczany z niekonsekwencji swoich wyborów, która doprowadziła do rozwodu (Claudia nigdy nie kryła się z tym, że nie chce mieć dzieci- to Ben złamał ich ,,umowę”). Dorosnąć i ,,dojrzeć” musi Claudia. Musi zgodzić się na bycie matką, w imię ratowania małżeństwa.
Cała sytuacja została potraktowana niezwykle stereotypowo. Wnioski z książki są jednoznaczne: ludzie, którzy świadomie decydują się zrezygnować z posiadania dzieci, to egoiści. Tylko potomstwo może zapewnić związkowi trwałość i być dopełnieniem miłości. Nie Ben zostaje ,,ukarany” za złamanie danego słowa. To Claudia musi ponieść ofiarę- tylko dlatego, że chciała zrezygnować z dziecka.
Z tym przekonaniem nie zgadzam się zupełnie, stąd moja kiepska ocena całości. Myślę, że nikt i nic nie jest warte zdrady osobistych przekonań i poglądów. Aby być naprawdę szczęśliwym, człowiek powinien- niekiedy egoistycznie- pozostawać wierny marzeniom i wyznawanym wartością. W życiu bowiem bywa różnie. Co, jeśli na końcu swej drogi pozostaniemy –mimo wszystko, mimo kompromisów i poniesionych wyrzeczeń- sami? Z podporządkowaną cudzym schematom wersją siebie, której nawet nie lubimy? Czy będzie jeszcze czas na powrót i odnalezienie prawdziwego ,,ja”?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopcy 2. Bangarang

Kurde! Epilog zabolał. Niby wiem, że są kolejne tomy, więc jakoś się z tego wygrzebią, ale i tak się wystraszyłam.

zgłoś błąd zgłoś błąd