Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nawałnica mieczy, część 2: Krew i złoto

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia (tom 3.2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
8,5 (8418 ocen i 306 opinii) Zobacz oceny
10
2 080
9
2 389
8
2 221
7
1 288
6
338
5
75
4
17
3
10
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Storm of Swords, vol. II: Blood and Gold
data wydania
ISBN
9788375069877
liczba stron
574
język
polski

Prawdziwie epicka fantasy rozgrywająca się w świecie o udokumentowanych ośmiu tysiącach lat historii, znajdującym się w obliczu nadciągającej groźnej zimy - która może trwać dziesięć lat - mamionym przez miecze i czary władne wywołać niszczycielskie skutki.

 

Brak materiałów.
książek: 1266
ira | 2011-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Historia rozwija się z coraz większym rozmachem, a ja nie mam zbyt wiele do dodania do moich poprzednich opinii.
Martin potrafi czytelnika zaskoczyć, to na pewno. W "Nawałnicy mieczy. Krew i złoto" trup ściele się gęsto, i całkiem możliwe, że to właśnie wobec coraz mniejszej ilości bohaterów (o, jak miło było pozbyć się irytującej lady Stark przynajmniej na chwilę, niestety Sansa chyba odziedziczyła rozumek lub jego brak po mamusi) moja sympatia kieruje się coraz częściej w stronę braci Lannisterów - Jaime'a i Tyriona, i to ich rozdziały czytam z największym zainteresowaniem. Płacze Jona Snow nad Ygritte czy wielostronicowe opisy bitwy o Mur mocno mnie nudzą, na równi z "zobaczymy, kto mnie teraz porwie i po co" dziewcząt Starków.
Tłumacz wzorem autora trzyma poziom, niestety w odróżnieniu od tego drugiego smutnie niski. Do "słodkości" i "uginania kolan" doszedł infantylny "brzuszek" Sansy Stark. Aż strach pomyśleć, co mnie czeka w "Uczcie dla wron".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kordian

Zawsze będę powtarzał, że Słowacki lepszy niż Mickiewicz. Tak samo zawsze będę wolał "Kordiana" od "Dziadów". Podoba mi się, że st...

zgłoś błąd zgłoś błąd