Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,9 (2933 ocen i 182 opinie) Zobacz oceny
10
132
9
250
8
481
7
1 019
6
626
5
302
4
58
3
52
2
9
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything Eventual
data wydania
ISBN
9788376480732
liczba stron
472
słowa kluczowe
opowiadanie, trup, wypadki, diabeł
język
polski

Czternaście opowiadań mistrza horroru. Razem z bohaterami trafiamy do tajemniczego świata z cyklu Mroczna Wieża, by stawić czoła wampirzycom, ale już kilkanaście stron dalej uciekamy wraz z Johnem Dillingerem przed obławą FBI. Spotykamy wędrujących nieboszczyków, prześladuje nas zmieniający się obraz i trafiamy do nawiedzonego pokoju hotelowego, gdzie od lat dochodzi do makabrycznych wypadków....

Czternaście opowiadań mistrza horroru. Razem z bohaterami trafiamy do tajemniczego świata z cyklu Mroczna Wieża, by stawić czoła wampirzycom, ale już kilkanaście stron dalej uciekamy wraz z Johnem Dillingerem przed obławą FBI. Spotykamy wędrujących nieboszczyków, prześladuje nas zmieniający się obraz i trafiamy do nawiedzonego pokoju hotelowego, gdzie od lat dochodzi do makabrycznych wypadków. W restauracji musimy się zmierzyć z szaleńcem, który ni z tego, ni z owego postanowia nas zabić. A kiedy wybieramy się nad rzekę, by spokojnie połowić pstrągi, natykamy się na samego diabła.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2007

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wszystko_jest_wzgledne__1...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12
Wroganin | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

Nie wiedziałem jak za bardzo się zabrać za recenzję tej książki w zwięzły sposób więc po prostu ocenie każdy z 14 opowiadań i dam im ocenę a na ocenę ogólną zrobię średnią ważoną.

Prosektorium numer cztery - Według mnie miała swój klimat tylko dość szybko ją King zakończył. Minusem jest też to, że po paru stronach już wiemy, iż bohater zostaje przez coś ugryziony więc nie było zaskoczenia na końcu. 6/10

Człowiek w czarnym garniturze - Opowieść dość nudna aż do pojawienia się tytułowego pana, który był fajnie opisany lecz myślę, że do końca nie został jego potencjał wykorzystany. 5/10

Wywiozą ci wszystko co kochasz - Najgorsza opowieść w tej książce. Nie wiem czy po prostu jej nie zrozumiałem ale według mnie została napisana od niechcenia. W ogóle nie zrozumiałem po co bohater chce się zabić. ( niby, że nie ma weny do pisania książek czy wie, że po jej napisaniu nikt jej nie przeczyta? ) Jeśli powód do zabicia się napisałem w nawiasie to znaczy, że ten człowiek był chory psychicznie. Minusem tej książki też było to, iż bohater ciągle czytał znalezione gdzieś graffiti przepisane do notesiku, które moim zdaniem nie oddawało żadnego klimatu ( o ile miał coś oddawać ) oraz było w ogóle nie związane z jego celem. Na plus idzie tylko końcówka, w której nie wiadomo czy popełnił samobójstwo czy nie. 2/10

Śmierć Jacka Hamiltona - Po tytule książki "14 mrocznych opowiadań" myślałem, że dostane coś mrocznego w tej historii po porażce poprzedniego opowiadania. I dostałem jakiś gang. Jeden z nich został postrzelony w płuco i umierał. Główny bohater łapie muchy na lasso a drugi chodzi na rękach aby uszczęśliwić umarlaka. Nie tego Kingu się spodziewałem po tobie. 4/10

W sali egzekucyjnej - Jedna z lepszych historii. Oczywiście dość nierealistyczna ale fajnie opisana masakra oraz pokaz małej tortury aby główny bohater zaczął śpiewać co wie o jakichś rakietach. Nie wiadomo właściwie skąd on zna tą osobę itp. itd. ale kto by się tym przejmował. Czyta się miło i szybko w porównaniu z opowieścią nr 3. 7/10

Siostrzyczki z Elurii - Dziki zachód ( przynajmniej tak mi się wydaje z opisu miasteczka oraz samego bohatera ) i fantasy - tym zestawem King trafił do mnie i to kolejna z fajniejszych według mnie opowieści. Opustoszałe miasto, zielone rozumne zombie ( chyba ) oraz wiedźmy, które tylko udają, że są dobre. Jak najbardziej polecam fanom fantasy. Na początku myślałem, że będzie o jakichś duchach siostrzyczek ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. 7/10

Wszystko jest względne - Dostajemy historyjkę o młodym człowieku, który umie zabijać poprzez pisanie w mailach albo listach jakieś szlaczki czy tam losowe słowa. Pomysł całkiem fajny ale dla mnie zdecydowanie źle wykorzystany... Jakaś firma go zgarnia za ten talent daje co tydzień hajs a przed dostaniem kolejnej "wypłaty" musi zniszczyć pieniądzę, które mu zostały... Bardziej takie sci-fi niż mroczna opowieść. 4/10

Teoria zwierząt domowych L.T - Bohater mówi o swoim znajomym L.T, który opowiada wszystkim z pracy historię o swoim małżeństwie, byłej żonie, psie i kocie. I jest po prostu nudny. Nie wiadomo tylko co się stało z żoną L.T chociaż cała ta historia bardziej by pasowała do naszego polskiego czasopisma "Detektyw" do jakiegoś wydania specjalnego "Nierozwiązane sprawy" niż na opowieść mistrza grozy. 3/10

Drogowy wirus zmierza na północ - Pierwsza opowieść o duchu z obrazu, niby oklepany motyw ale fajnie opisany i nie kończy się szczęśliwie za co plus i nie było dużo zbędnego opisywania rzeczy jak w zwyczaju ma King. 6/10

Obiad w Gotham Cafe - 3/4 opowieści jest o rozwodzie, prawnikach i rzucaniu palenia, czyli dość nudno ale jak zawsze się miło czyta co nie znaczy, że od razu dobrze to ocenię. w pozostałej 1/4 jest akcja o jakimś psycholu, który był kierownikiem tytułowej restauracji i nie rozumiem tego motywu, że zaczął zabijać ale przynajmniej coś się działo pod koniec. 4/10

To wrażenie można nazwać tylko po francusku - Już mógł dać inna nazwę np. Deja vu. Samo w sobie jest naprawdę dobre, dokładając do powtarzających się wydarzeń zdrade męża oraz zabójstwo? Nienarodzonego dziecka. ( wypadło mi z głowy jak dokładnie z tym dzieckiem było ) 6/10

1408 - Najlepsza opowieść w tej książce! kilka lat temu obejrzałem film, ( którego nie pamiętam za bardzo i po napisaniu tej recenzji obejrzę sobie ) który mi się strasznie podobał z tego co mi się kojarzy ale książka jest zdecydowanie lepsza. 1408 ratuje ten zbiór opowiadań przed niską oceną. Nawet mi dreszcze przechodziły przy niektórych opisach za co wielkie brawa! 8/10

Jazda na kuli - Szczerze mówiąc nawet nie wiem jak skomentować tą historię. Powiem tylko tyle, mimo że to druga z długości opowieść czyta się szybko i przyjemnie z aniołem śmierci w cadillacu. 5/10

Szczenśliwa moneta - No i tutaj jest takie deja vu tylko, że bez snu głównej bohaterki, która wyobraża sobie wygrane w hazardzie po czym jej syn wygrywa w jednorękim bandycie. Może być ale w sumie czego się spodziewać po 10 stronach? 4/10

Średnia wychodzi mi w zaokrągleniu 5. I taką wystawiłem. W książcę znajdują się dobre historie ale też nudne i bez sensu. Mimo wszystko polecam do przeczytania opowieści nr 1,5,6 i 12. Wiem, że ta recenzja jest zapewne za długa ale cóż inaczej nie umiałem. :D

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbuntowana

Drugi tom mnie nie wciągnął tak jak pierwszy i trochę się męczyłam czytając go. Tris była denerwująca, kłamstwa były denerwujące, Tobias był denerwują...

zgłoś błąd zgłoś błąd