Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,9 (2566 ocen i 154 opinie) Zobacz oceny
10
117
9
220
8
414
7
895
6
542
5
271
4
49
3
49
2
7
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything Eventual
data wydania
ISBN
9788376480732
liczba stron
472
słowa kluczowe
opowiadanie, trup, wypadki, diabeł
język
polski

Inne wydania

Czternaście opowiadań mistrza horroru. Razem z bohaterami trafiamy do tajemniczego świata z cyklu Mroczna Wieża, by stawić czoła wampirzycom, ale już kilkanaście stron dalej uciekamy wraz z Johnem Dillingerem przed obławą FBI. Spotykamy wędrujących nieboszczyków, prześladuje nas zmieniający się obraz i trafiamy do nawiedzonego pokoju hotelowego, gdzie od lat dochodzi do makabrycznych wypadków....

Czternaście opowiadań mistrza horroru. Razem z bohaterami trafiamy do tajemniczego świata z cyklu Mroczna Wieża, by stawić czoła wampirzycom, ale już kilkanaście stron dalej uciekamy wraz z Johnem Dillingerem przed obławą FBI. Spotykamy wędrujących nieboszczyków, prześladuje nas zmieniający się obraz i trafiamy do nawiedzonego pokoju hotelowego, gdzie od lat dochodzi do makabrycznych wypadków. W restauracji musimy się zmierzyć z szaleńcem, który ni z tego, ni z owego postanowia nas zabić. A kiedy wybieramy się nad rzekę, by spokojnie połowić pstrągi, natykamy się na samego diabła.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2007

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wszystko_jest_wzgledne__1...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4998)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1472

Sztucznie nie przedłużając skrobnę kilka słów tylko o tych opowiadaniach, które gdzieś tam bardziej wryły mi się w pamięć.

"Prosektorium numer cztery" - sama historia może i mogłaby być opowiedziana ciut bardziej drastycznie, ale pomysł i tematyka bardzo mi się spodobały. Strach przed pocięciem żywcem, czy to w takim wydaniu, czy przy znieczuleniu ogólnym kołacze się w głowie wielu osób. Medyczne klimaty to moje klimaty, więc bardzo cieszę się, że powstało to opowiadanie.

"Człowiek w czarnym garniturze" - kolejne opowiadanie, które zapadnie mi w pamięć, chociaż King jakoś specjalnie nie jest z niego dumny. Strach przez diabłem jako czymś bardzo złym, jest często wpajany dzieciom od najmłodszych lat, a jeżeli założymy, że szatan może przybierać postać jaką chce, dlaczego nie mógłby zostać człowiekiem w czarnym garniturze, od którego mało dyskretnie zalatuje siarką? Do tego rodzinne problemy, strach przed utratą bliskiej osoby, wyszła z tego niezła rzecz.

"Teoria zwierząt...

książek: 1077

O śmierci, strachu przed nią, o mierzeniu się ze swoimi lękami, słabościami..., no i oczywiście o wartościach, które dzisiaj dusza ludzka ukrywa w coraz gęstszej mgle...
Właśnie o tak ważnych rzeczach dowie każdy, kto sięgnie po ten zbiór...Czy wszystko w życiu jest względnie proste...?
Bezwzględnie odpowiadam, że nie...
Poniżej przedstawiam wszelkie dowody...

PROSEKTORIUM NUMER CZTERY *** 9/10
Poczucie bezradności...
Właśnie to będzie odczuwał ktoś, kto dobrze wczuje się w postać głównego bohatera.
Jest to jedna z najgorszych sytuacji , jakie mogą przydarzyć się człowiekowi. Nie wiele jest rzeczy straszniejszych, bardziej tragicznych. Człowiek bezradny przeciw czemuś, co go doświadcza, traci jakąkolwiek nadzieję. To paraliżuje dosłownie w całości człowieka. Nic od niego nie zależy.
Tę bezradność głównego bohatera czuje się przez niemalże całe opowiadanie...
Czytając to opowiadanie od razu miałem przed oczami film "Pogrzebany" z Ryanem Reynoldsem. Niezwykle wciągający...

książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-04-18
Na półkach: Przeczytane

Wszystko jest względne. Wielkość mistrza także. Czyta się dobrze, bo King piórem sprawnie wywija. Tyle, że o niczym. Cicha maszynka: ciach, ciach i "opowiadanie grozy" wyskoczy. "Ciach" - jest drugie, jeszcze cieplutkie. Jeszcze się dymi jak z matiza teściowej.
Opowiadań czternaście, a pamiętam trzy. W tym tylko jedno bezapelacyjnie dobre. O chorej matce i synu. Mało. Krótka forma woła o puentę. Coś co zostaje, sedno jakieś. Ziarno zasiane. Dziergać słowami próżno też potrafię. Jak popiję to i do rana. O czym to? Kelner zabójca? Diabeł w lesie? Obraz co się zmienia? Straszny pokój w hotelu? Litości. Trochę to banalne.
Wiem, wiem. Król czasem jest nagi. Rozumiem. Nawet monarcha musi zmienić gacie. Poczekam, głowę odwrócę. Byle nie długo.

książek: 256
Northman | 2015-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 kwietnia 2015

Moje dotychczasowe doświadczenie z opowiadaniami autorstwa Stephena Kinga mówi, że zbiory tychże opowiadań są albo średnie (co najwyżej dobre), albo wyśmienite. "Wszystko jest względne..." ZDECYDOWANIE należy do tej drugiej kategorii. Książka jest świetna, a zestaw opowiadań dobrze dobrany, wyważony, wciągający i KLIMATYCZNY JAK DIABLI. Czegóż więcej chcieć?:)

King od samego początku zaczyna mocnym uderzeniem. Na dzień dobry wbija w fotel "Prosektorium numer cztery" - historia o niedoszłej sekcji na żywym pacjencie... uwierzcie, jest się czego bać po tym opowiadaniu... Potem jest tylko lepiej:) Nie będę się wdawał w fabularne szczegóły (po co psuć Wam zabawę z czytania?:) i skupię się może w tym miejscu na najlepszych opowiadaniach ze zbioru. "Człowiek w czarnym garniturze", "W sali egzekucyjnej", "Siostrzyczki z Elurii" (wracamy na chwilę do Rolanda i Mrocznej Wieży!:), "Wszystko jest względne" i "Drogowy wirus zmierza na północ" (masakra!, nigdy bym się nie spodziewał, że...

książek: 1333

King to mój ulubiony pisarz i zdecydowanie lubię go w dłuższych formach, ale chętnie sięgam również po jego opowiadania. Ten zbór był bardzo ciekawy. Opowiadania były bardzo zróżnicowane. Pierwsze opowiadanie "Prosektorium numer cztery" bardzo mi się podobało i dobrze zapowiadało resztę opowiadań. Najlepsze opowiadania z tego zbiory to na pewno "Siostrzyczki z Elurii", opowiadające losy Ronalda z cyklu "Mroczna Wieża", "Wszystko jest względne" i "Drogowy wirus zmierza na północ" oraz "1408". Wyżej wymienione najbardziej mi się podobały. Pozostałe dobre, niezłe i ciekawe. Niemniej zawsze znajduje w twórczości Kinga coś dla siebie, tak było i tutaj. Polecam :)

książek: 1205
Literalny | 2014-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 25 października 2014

14 mrocznych opowieści Stephena Kinga.Jedne bardziej ciekawe, inne mniej. Nie przepadam za tą krótką formą, jaką jest opowiadanie. Akcja nie zdąży się jeszcze rozkręcić, a już się kończy. Ale, ale...nazwisko King zachęci mnie nawet do czytania książki telefonicznej.

Zabrałam się za opowiadania.Niestety, nie udało mi się znaleźć dla nich wspólnego mianownika.Niektóre z nich są bardzo realne, niektóre nie. Jedne przerażają tylko zachowaniem ludzi, w innych wprowadzone są wymyślne stwory czy umiejętności.

Same opowiadania nie porwały mnie. Nie wryły mi się w pamięć i trochę rozczarowały. Były nudne, dwa albo trzy, o dziwo, przydługie. Znam inne książki autora z opowiadaniami jak "Czarna bezgwiezdna noc" czy "Po zachodzie słońca". Bardziej mnie zachwyciły, mogłam je w pewien sposób połączyć. Tym razem zbiór opowiadań to przypadkowo wybrane historie. Można w nich znaleźć coś dla siebie, ale to najgorszy tom z opowiadaniami autora.

Dużym plusem jest niewątpliwie komentarz Kinga do...

książek: 637
Ewa-Książkówka | 2010-12-25
Przeczytana: 25 grudnia 2010

Poniższy tekst nie zawiera kluczowych wątków z przeczytanej przeze mnie pozycji lub mówi o nich w sposób bardzo zawoalowany nie zdradzając tego co najlepsze.

„Wszystko jest względne” jest czwartym z kolei zbiorem opowiadań autorstwa
Stephena Kinga jakie przyszło mi przeczytać. Mówią, że autor nie sprawdza się w tak krótkich utworach ale czy na pewno ?

Zbór rozpoczyna opowiadanie pt. „ Prosektorium nr 4” – jest to mocne i solidne wejście bowiem kto nigdy w życiu nie obawiał się śmierci klinicznej albo pogrzebania żywcem…? W skali od 0 do 10 daję mu całe 10 punktów.
„Człowiek w czarnym garniturze” – to zapis przeżycia małego chłopca spotykającego na swojej drodze razu pewnego ucieleśnienie (?) zła samego w sobie. Opowiadanie było by bardzo dobre gdyby miało bardziej wyraziste zakończenie aczkolwiek to tylko moja subiektywna ocena. 6/10
„Wywiozą ci wszystko co kochasz” – kolekcjonerzy zbierają znaczki…sklejane modele samolotów…a komiwojażer z tego tekstu kolekcjonuje…nazwijmy to...

książek: 3797
justiiii88 | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane, Zagraniczne

Książkę czytałam głównie dla opowiadania 1408 (po obejrzeniu filmu byłam ciekawa pierwowzoru książkowego :) )- i z przykrością jednak muszę przyznać, że nieco się zawiodłam i film wydał mi się lepszy. Co nie znaczy, że opowiadanie było złe - było dobre, ale jednak czegoś mi w nim zabrakło. Co do reszty opowiadań - w pamięć zapadło mi tylko jedno - Prosektorium numer cztery. Pozostałe pamiętam jak przez mgłę, ale zrzucam to raczej na to, że czytałam je dość dawno. I mam powód by do nich wrócić i sobie je przypomnieć.
Polecam, bo jest tam kilka perełek :)

książek: 3717
Wkp | 2012-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 czerwca 2012

"Wszytko jest względne" to po kultowej "Nocnej zmianie", wspaniałej "Szkieletowej załodze" i nieudanych "Marzeniach i koszmarach" czwarty zbiór opowiadań Kinga i trzeba od razu to powiedzieć: NAJLEPSZY. Na 14 zawartych w nim opowiadań 5 to dzieła niemal genialne ("Wywiozą ci wszystko, co kochasz", "Teoria zwierząt domowych L.T", "Obiad w Gotham Cafe", "To wrażenie można nazwać tylko po francusku" i "Szczęśliwa Moneta"), 5 bardzo dobrych ("Prosektorium numer cztery", "Człowiek w czarnym garniturze", "Śmierć Jacka Hamiltona", "W sali egzekucyjnej" i "Jazda na kuli"), 2 średnie ("Siostrzyczki z Elurii" i "1408") i tylko jedn9o naprawdę schrzanione ("Drogowy wirus zmierza na północ"). Składa się to na zbiór wspaniały, różnorodny i mocny. Groza wyszła w nim średnio,a le opowiadania obyczajowe to prawdziwe perełki i jedne z najlepszych krótkich form w dorobku Kinga, pełne prawd o związkach, miłości i seksie, które przeczytać po prostu trzeba.
Osobną sprawą jest kwestia nawiązań do...

książek: 1919
DwaSerca | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane, Stephen King

Jakoś żadne opowiadanie do mnie nie trafiło, oprócz "1408". Było świetne, ale to za mało na lepszą ocenę dla całego tomu.

zobacz kolejne z 4988 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd