Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga bez tytułu

Tłumaczenie: Nemo
Cykl: Bourbon Kid (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,93 (2199 ocen i 226 opinii) Zobacz oceny
10
203
9
294
8
357
7
550
6
358
5
214
4
72
3
95
2
16
1
40
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book With No Name
data wydania
ISBN
9788324709120
liczba stron
448
słowa kluczowe
Bourbon Kid, zombie,
język
polski

„Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają si ę m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid....

„Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bardzo soczysty język. W obskurnym barze w Santa Mondega spotykają si ę m.in.: dwaj mnisi, kobieta wybudzona ze śpiączki, para zakochanych, morderca przebrany za Presleya i super zabijaka Bourbon Kid. W szyscy chcą zdobyć „Oko Księżyca” - magiczny kamień, który zniszczy świat, jeśli posiądzie go Władca Ciemności. Ale kto nim jest?! M istrzowski pastisz powieści akcji, z drugim dnem dla wszystkich miłośników pop-kultury.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2009

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl/ksiega-bez-tytulu-anonim,p90067307.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1629
Krzysztof Baliński | 2011-06-02
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 27 maja 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta książka jest tak straszna, że aż groteskowa. Czytelnik szybko przyzwyczaja się do totalnej masakry. Krew leje się miliardami litrów przez całą książkę i jej kontynuację. Mamy tutaj do czynienia z paradą prawdziwych psycholi, seryjnych morderców i innych popaprańców wszelkiej maści, ogólnie ludzi raczej strasznych, nie ma takiej rzeczy do której nie są zdolni. A jednak czytelnikowi chce się zwyczajnie śmiać z tego wszystkiego. Najwidoczniej chyba o to chodziło w tej bajce. Nie chodzi tu wcale o liczby, ile każdy z czubów zabił, ale o jakość i brutalność zadawanej śmierci. Bohaterowie giną nie dość, że tragicznie, to jeszcze umierają długo i strasznie cierpią, bo oprawcy zadają im nieziemski ból.

Santa Mondenga, to prawdziwy przedsionek piekła, w tym zapomnianym mieście, gdzie diabeł mówi dobranoc, toczy się akcja książki. Tylko demony ludzkie i nieludzkie o tym mieście nie zapomniały. Santa Mondenga to światowa stolica wampirów, wilkołaków i innego diabelstwa. Zagęszczenie wampirów w mieście jest większe niż ludzi w Nowym Yorku. Mało tego większość policjantów to wampiry, bo komu chciałoby się pracować po nocach w stolicy wampirów? A miejscowa mafia, takowa jest, co nie trudno się domyśleć też ma się bardzo dobrze, to ludzie nieśmiertelni, żyjący kilka tysięcy lat. Santa Mondenga jest wyjątkowe również z tej okazji, że regularnie raz na 5 lat przydarza się zaćmienie słońca.

Najlepszy w tej paradzie psycholi, który deklasuje i rozwala, w sensie dosłownym, wszelką możliwą konkurencję jest Bourbon Kid. Ciekawe jest to, że nie jest człowiekiem z gruntu złym, po prostu dawno temu wampiry wlazły mu w drogę i nasz bohater nienawidzi krwiopijców.

Jednak ta powieść nie byłaby tak atrakcyjna gdyby była tylko powieścią sensacyjną i horrorem, pewnie znalazłaby swoich czytelników, ale tu autor kimkolwiek jest, zgrabnie łączy sensację z motywami typowo przygodowymi, mamy tutaj rozwikłanie kilku starożytnych tajemnic. Co ciekawe, żeby zabijać nie jest konieczne urządzanie masakr, ale wystarczy "Staroegipska Księga Umarłych" i długopis. Umieszczasz nazwisko delikwenta i datę i nie ma innej opcji, na 100 % tą osobę spotkają ładne bęcki, bo takim czy innym sposobem pani z kosą wlezie im w drogę. Tą księgę barman Sanchez wytargał z biblioteki, bo jakiś niezbyt rozgarniety bibliotekarz zostawił ja na widoku i tym sposobem przypuszczalnie wysłał do diabła parę osób zupełnie przypadkiem, bo nie znał działania 'Ksiegi umarłych". Jest jeszcze inna tajemnicza księga, a mianowicie tytułowa "Księga bez tytułu", jest na tyle tajemnicza, że jej czytelnicy bardzo szybko kończą swój żywot, którą również ma w posiadaniu biblioteka w Santa Mondenga. Ale na tym tajemnicze niespodzianki się nie kończą bo oprócz św. Graala, a jakże jakimś czortem również trafił do Santa Mondenga, mamy pożądane przez wszystkie siły Oko Księżyca, to potężna broń. W drugim tomiku pojawi się jeden właściciel Oka Księżyca faraon Ramzes Gaius, a raczej wskrzeszona mumia, która wskrzesiła się dzięki wygaśnięciu klątwy, bo wcześniej parę osób diabli wzięło, których życie gwarantowało klątwę.

Jest jeszcze jedna ciekawa para bohaterów, którzy wmieszali się przypadkowo w tą całą zadymę, to Dante i jego dziewczyna Kacy, obydwoje pracowali w hotelu Santa Mondenga International, i Marcusowi Gnidzie, gościowi hotelowemu ukradli Oko ksieżyca, a mnichom Hubalanom, Peto i Kyle'owi ukradli pieniądze na drobne wydatki, 100 000 dolarów. Niezła kumulacja. Peto i Kyle byli wysłannikami do w cudzysłowiu "normalnego" świata. Mnisi hubalanie przechowują oko ksieżyca, ale widać są ofiarami losu, skoro regularnie ktoś im ten bezcenny skarb kradnie i robi się z tego niezły burdel. Chociażby wizyty Bourbon Kida w mieście i regularne zadymy w Tapioce, Lelku - Kufelku, i innych knajpach, raczej mordowniach, w każdej ginie ponad sto osób, bo Bourbonowi Kidowi bezpieczniej w drogę nie wchodzić. Raptem kilka osób ma szansę cudem przeżyć kiedy Bourbon Kid jest w akcji. Dziwne, że to są te same osoby. Co ciekawe Dante uchodzi za średnio rozgarniętego, co chyba nie jest prawdą, bo jakoś przeżył ten cały bajzel w pierwszym, tomiku, trochę gorzej w drugim, ale wciąż jest w akcji, jeśli będzie trzeci tomik, to da radę ładnego zamieszania narobić.

Czas na podsumowanie, jedno jest pewne strasznie zakręcona jest ta książka, i drugi tomik "Oko księżyca" również. Na pewno jest to literatura dla ludzi o raczej mocnych nerwach. Warto poczytać, jak już się zacznie, to wciąga wręcz diabelnie. Na szczęście jest nieco przereklamowana, bo nikt od niej nie umiera, tak jak od "Księgi bez tytułu" w książce cha cha. Kawałek niezłego surwiwalu, ekstremalnej jazdy...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leonard Cohen. Życie sekretne

W tym miesiącu minęła pierwsza rocznica śmierci Leonarda Cohena [zm. 07.11.2016]. Książka „Leonard Cohen. Życie sekretne” którą napisał Anthony Reynol...

zgłoś błąd zgłoś błąd