Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cichy zabójca

Wydawnictwo: Nowy Świat
4,55 (94 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
9
6
16
5
24
4
18
3
19
2
3
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373863002
liczba stron
208
język
polski

Gdy na teren powieści gatunkowo zarezerwowany dla mężczyzn wkracza kobieta, można spodziewać się złamania zasad literackiej gry. Jednakże, gdy kobieta jest doskonałym śledczym z bagażem doświadczeń w policyjnym rzemiośle, przestępczy świat nie zazna spokoju w zderzeniu z przenikliwością i skutecznością zahartowanej w bojach policjantki, a ład świata zostanie przywrócony. Bohaterką trzymającego...

Gdy na teren powieści gatunkowo zarezerwowany dla mężczyzn wkracza kobieta, można spodziewać się złamania zasad literackiej gry. Jednakże, gdy kobieta jest doskonałym śledczym z bagażem doświadczeń w policyjnym rzemiośle, przestępczy świat nie zazna spokoju w zderzeniu z przenikliwością i skutecznością zahartowanej w bojach policjantki, a ład świata zostanie przywrócony. Bohaterką trzymającego w napięciu kryminału Izabeli Szolc jest młoda policjantka, charakterologicznie przypominająca słynną agentkę FBI, Clarice Starling z Milczenia owiec. Książka nawiązuje tym samym do najlepszych tradycji amerykańskiego kryminału, ale, co atrakcyjne dla czytelnika zanurzonego w polskich realiach, akcja Cichego zabójcy rozgrywa się we współczesnej Warszawie.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (143)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 383
Monique | 2015-11-03
Na półkach: Izabela Szolc, Przeczytane

Bardzo dziwna powieść, nie wiedziałam jak się do niej zabrać.
Tym bardziej nie wiem jak ją ocenić.

Brakuje ciepła, pozytywnych emocji.

Ni to kryminał, ni to powieść psychologiczna …..

Jednocześnie coś tu wciąga, że nie można ją ot tak przestać czytać.

książek: 213
byrcyn11 | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2016

Dosłuchałem do końca tylko dlatego, że było "toto" niedługie - 4,5 godz. Podobno to kryminał, no i z grubsza niby wszystko się zgadza (policja, sprawca, ofiara), ale więcej było złotych myśli pani Izy (zapewne skrzętnie zapisywanych na bieżąco w notatniku) niż sprawnej, logicznej i pełnej napięcia akcji. Przyznam się bez bicia, że dokładnie nie wiem kto tam i co zrobił i nie chce wiedzieć, bo poziom był na granicy grafomanii, a już przysłowiową "kropkę nad i" postawiła autorka, która porwała się na samodzielne przeczytanie swoich wypocin. Jeszcze raz apeluję; autorzy/pisarze - zostawicie to zawodowcom ! Postawię 2 gwiazdki zamiast jednej, ze względu na młody wiek autorki - może się rozwinie/dojrzeje; ale jednak może pani Iza powinna pomyśleć o zmianie zawodu ?

książek: 1868
Krzysztof Mroczko | 2014-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2014

Mam pewien problem z tą książką. Jeszcze nie wiem, jak ją oceniać. Problem jest, bo nadal waham się pomiędzy uznaniem tej powieści za coś wartościowego z jednej strony, a za kiepską literaturę z drugiej. Ale może się wyjaśni, na przykład za pomocą tej notki.

Plus jest już widoczny od pierwszych stron. Warszawa Izabeli Szolc jest miastem żywym, nie pocztówką z telewizyjnego serialu. W tym mieście są bezdomni, nastolatki robiące laskę za papierosa, odrapane komisariaty, na których nadal pisze się raporty na maszynie z lat późnego Gierka. To miasto, w którym niewiele osób jest szczęśliwych, większość nienawidzi swojego życia, ale nie ma odwagi go zakończyć. To właśnie tak naprawdę powieść egzystencjalna, w której życie nie jest darem, a przekleństwem od losu. Nic się nie udaje, nic dobrego nas nie czeka. Za takie pisarstwo naprawdę należą się Szolc słowa uznania. Przełamanie stereotypu, jakoby tylko mężczyźni mogli pisać prozę brutalną i pesymistyczną zarazem, w tym wypadku się...

książek: 161
Jacek Lipski | 2011-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Książka rozpoczyna się cytatem z Edny St. Vincent Millay:

„Znam sto sposobów umierania,

Często myślę, może bym spróbowała,

Rzucę się pod ciężarówkę,

Gdyby akurat przejeżdżała.



Albo skoczę z mostu

Tyle że pracy dołożę

Wszystkim tym, co czyszczą morze.



Znam truciznę do wypicia,

Często korci mnie skosztować,

Ale mama kupiła ją do zlewu

I nie chcę jej marnować.”



Izabela Szolc, łodzianka z pochodzenia, warszawianka z wyboru, napisała bardzo dziwną powieść. W opisie na okładce wydawca napisał „Izabela… stworzyła posępny kryminał, w którym obraz rzeczywistości odgrywa nie mniejszą rolę, niż kryminalne sprawy, z którymi mierzy się doświadczona policjantka.”

Moim zdaniem autorka poszła nawet dalej. Obraz rzeczywistości i świata wewnętrznego jest tutaj na głównym planie, a sama historia jest gdzieś w tle. To raczej studium kobiecej psychiki niż kryminał. Komisarz Anna Hwierut jest tak uwikłana w swoje życie...

książek: 918
ElViento | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Hmm, chłodna, smutna, opowiadająca o niespełnieniu. Ciągle pod gorę, ciągle wiatr w oczy, wszędzie zimno, źle i ponuro.

Oraz cokolwiek przewidywalnie.

Brakuje tej książce ciepła i objętości...

książek: 655
Beata | 2013-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2013

Dwieście stron dużym drukiem i z krótkimi rozdziałami to chyba jedyne zalety tej książki. Owszem jest morderstwo, ale w powieści nie ma porządnego śledztwa. Anna to policjantka, która samotnie wychowuje nastoletniego syna i boryka się z problemami życiowymi. Właściwie to nie wiem o co chodziło chodziło autorce, bo to ani porządny kryminał, ani powieść psychologiczna. Można sobie darować lekturę.

książek: 332
Ewa | 2012-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Ciekawy kryminał napisany przez polską pisarkę. Kryminał a jednak bardzo ciepła książka opisująca zwykłe dni pracy policjantki Anny. Kobiety profesjonalnie wykonującej swój zawód i jednocześnie kochającej matki, samotnie wychowującej syna. Książka od pierwszej strony nie tyle co trzyma w napięciu, bo nie jest typowym "ostrym" kryminałem, którego czytanie podwyższa poziom adrenaliny, ale nie pozwala na oderwanie się od jej kolejnych stron. Przez fabułę przesuwa się kilka zagadkowych zgonów, których oczywiście rozwiązaniem zajmuje się właśnie policjantka Anna, która sama jednak nieświadomie pada ofiarą psychopatycznego mordercy. Polecam książkę, dla relaksu na zimowe długie wieczory. Czyta się szybko i łatwo.

książek: 223
kiniamala | 2013-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 stycznia 2013

Czyta się bardzo szybko, pewnie ze względu na dużą czcionkę. Ale mnie zupełnie nie wciągnęła, brak w niej jakiejś akcji, w sumie tylko na końcu książki coś się dzieje, ale to tylko mały epizod. Można przeczytać, ale do kryminału tej książce daleko.

książek: 227
jerusalem | 2011-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2011

średnio-dobre. Taka nowelka do poczytania w autobusie. Duży plus za fajne, swojskie klimaty. 200 stron napisane OGROMNĄ czcionką, krótkie rozdziały, sprawia, że czyta się to szybko i nie ma czasu na ziewanie.

książek: 43
Hiasyntia Cz | 2012-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 listopada 2012

Książkę przeczytałam jednym, bo czytało się łatwo i przyjemnie. Zapewne za sprawą OGROMNEJ czcionki.
Cóż, jak na kryminał to prezentuje się dość słabo, jest przewidywalna, nuda...

zobacz kolejne z 133 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd