Monologi waginy

Tłumaczenie: Anna Kołyszko
Wydawnictwo: W.A.B.
5,7 (459 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
25
8
37
7
90
6
100
5
83
4
47
3
42
2
13
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Vagina Monologues
data wydania
ISBN
9788389291158
liczba stron
203
słowa kluczowe
wywiady, przemoc, mizoginia, kobiety
kategoria
literatura faktu
język
polski

"Monologi waginy" są zbiorem bezpruderyjnych, szczerych opowieści o seksualności i dramatach kobiet. Powstały w oparciu o ponad dwieście wywiadów, które Eve Ensler przeprowadziła z kobietami z całego świata. Wystawiane najpierw jako monodram odniosły ogromny sukces na scenach Broadwayu, by wkrótce, przy udziale największych gwiazd kina, stać się głośnym, międzynarodowym wydarzeniem. "Monologi...

"Monologi waginy" są zbiorem bezpruderyjnych, szczerych opowieści o seksualności i dramatach kobiet. Powstały w oparciu o ponad dwieście wywiadów, które Eve Ensler przeprowadziła z kobietami z całego świata. Wystawiane najpierw jako monodram odniosły ogromny sukces na scenach Broadwayu, by wkrótce, przy udziale największych gwiazd kina, stać się głośnym, międzynarodowym wydarzeniem. "Monologi waginy", które gościły dotychczas na scenach trzydziestu krajów – od maleńkiego kościółka w Nowej Szkocji po stadion sportowy na Filipinach – stały się również początkiem globalnego ruchu przeciwko przemocy wobec kobiet. Wydanie książkowe Monologów powtórzyło sukces spektaklu i doczekało się przekładu na ponad dwadzieścia języków.

 

źródło opisu: Okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1288)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1894

Nie liczy się ilość, ale jakość.
Trochę mi przeszkadzały wstawki dotyczące samego wystawiania 'Monologów waginy' na scenach, ale myślę, że każda kobieta powinna przeczytać tę książkę. Może nie ma tutaj milion opowieści na każdy, nawet krępujący temat, jednak wystarczy nawet przejrzeć odpowiedzi na niektóre pytania odnośnie pochwy, aby móc poważnie zastanowić się nad naszą kobiecością i związaną z tym seksualnością. Eve Ensler stworzyła interesujący tekst, który niektórym kobietom pomoże otworzyć oczy. To jest niesamowita pozycja.
Niby stwierdzenie 'mieć jaja' oznacza kogoś twardego, ale już dawno stwierdzono, że ból porodowy jest kilka razy silniejszy niż kopniak w krocze. Czas stworzyć własny 'monolog waginy':-)

książek: 3530
jusola | 2011-08-22
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 22 sierpnia 2011

"Jak pachnie moja pochwa?" - pytanie- szok. Nie dlatego, że nie znam odpowiedzi, ale dlatego, że nie wiem, czy bym potrafiła głośno na nie odpowiedzieć. A wy?
"Monologi waginy" to niewielka książeczka z przedmową Glorii Steinem, znanej amerykańskiej feministki. W niej słynne "Monologi waginy" (krótkie tekściki związane z seksualnością oraz fizjologią kobiet) i "Dzień W" (historia ruchu, którego celem jest wyeliminowanie przemocy wobec kobiet: więcej na www.vday.org). Monologi powstały na podstawie wywiadów z setkami kobietami różnej rasy, różnego wieku, o różnych doświadczeniach intymnych. Niektóre może wydają się nieco śmieszne, pretensjonalne (dla mnie np. pytanie: "Gdyby twoja pochwa się ubierała, co by nosiła?", choć nad odpowiedzią się zastanawiałam), ale niektóre - są niesamowite ("Moja pochwa była moją wioską"). Przyświeca im idea, którą świetnie sformułowała Kinga Dunin: "Jeżeli nauczymy się afirmować kobiecą seksualność, cieszyć się nią, przestaniemy się jej wstydzić -...

książek: 621
Fleur | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane, Feministki
Przeczytana: 04 stycznia 2017

W przedmowie tej książki jest mowa o wstydzie związanym z poruszaną w niej tematyką. O wstydzie dotyczącym zarówno tytułu jak i wstydzie wobec kobiecego ciała. I jest to cholerna racja!
Jestem pewna, że gdybym nie występowała tu anonimowo, gdybym miała tu znajomych, którzy znają mnie z twarzy, imienia i nazwiska, to nie dodałabym tej książki. Wstydziłabym się.
I wstydzę się tego wstydu, ale tak to jest.
Natknęłam się na nią w ramach projektu Our Shared Shelf nadzorowanego przez Emmę Watson (tak, tę właśnie Hermionę) promującego literaturę z nurtu feministycznego. Podziwiam ją za to co robi, za to że pomaga, że działa w imieniu nas kobiet, że nie milczy. I że się nie wstydzi.
Bo my tak jesteśmy wychowywane. Mamy być skromne, grzeczne i ciche. Mamy spełniać oczekiwania otoczenia, realizować potrzeby mężów, dzieci, rodziców. A nasze pragnienia zostają gdzieś na szarym końcu. Wszelkie działaczki i aktywistki są zwykle nazywane wariatkami, tylko dlatego, że ośmielają się głośno domagać...

książek: 934
Prosto_z_Mostu | 2010-09-16
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 16 września 2010

Ja już tak mam, że lubię wszystko, co inne i kontrowersyjne, co prowokuje, zawstydza i wywołuje burze. Takie też miałam oczekiwania w stosunku do tej książki. A po przeczytaniu czuję pewien niedosyt. Czegoś mi brak.
Pierwsza część owszem ciekawa, bo na podstawie wywiadów, historii i wypowiedzi prawdziwych, a życie jest ciekawe przecież.
Zwrócenie uwagi na zawstydzenie, na zapomnienie czy wręcz niezauważanie przez kobiety swojej „firletki” jest bardzo odważne, bo właściwie nikt do tej pory o niej nie mówił, nawet nie to, że tak nie mówił, ale w ogóle słuch o niej zaginął.
Osobiście ubolewam nad ubóstwem określeń, jakimi można ją nazwać. Bo jedne są albo zbyt medyczne, albo zbyt wulgarne, ale ośmieszające. W nazewnictwie też moim zdaniem wyraża się niesprawiedliwość i różnice w traktowaniu obu płci. Wszystko, co najlepsze, zostało zarezerwowane dla facetów.
Kobiety pełnią w świecie ważne role, mają ważne zadania, poświęcają się, kochają innych i pomagają, ale jakże często zapominają...

książek: 2191
Dorota_1988 | 2013-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2013

Nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Po przeczytaniu nie czuję się odmieniona, nie zrobiła żadnego wrażenia na mnie. Jest wiele ciekawszych pozycji dotyczących kobiecości i złego traktowania kobiet.

książek: 467
Sonia Niemirska | 2018-04-05
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

„Na całym świcie jedna na trzy kobiety doświadczy w swoim życiu fizycznej bądź seksualnej przemocy."

Monologi Waginy, czyli pochwała i obrona kobiecości.

Kto w tej książce spodziewa się erotyzmu, kontrowersji i bezeceństw, to się zdziwi. Jest ona bowiem pochwałą kobiecości. Nie jest to bynajmniej bezpruderyjna prowokacja, jest to tylko (albo aż) opowieść o tej jakże wstydliwej (?) części kobiecego ciała oraz o cierpieniu milionów kobiet na całym świecie doświadczających przemocy na tle seksualnym.

Książkę można podzielić na trzy części.

Pierwsza część jest swoistym hołdem dla waginy. Tak, bo jest to część kobiecego ciała, której należy się cześć i szacunek. Jest próbą jej zauważenia, że my, kobiety MAMY WAGINĘ, że jest to immanentna część naszego ciała, która jest czymś więcej niż inkubatorem lub też maszyną do zaspokajania męskiej chuci. Ona po prostu jest. I powinnyśmy być z tego dumne. I powinna dawać nam ona przyjemność. I nie powinnyśmy się tego wstydzić.

Druga część,...

książek: 1740
cymelium | 2015-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2015

Po przeczytaniu tej książki mam dosyć mieszane uczucia. Sięgnęłam po nią, ponieważ słyszałam tak mnóstwo różnych opinii, że postanowiłam sama wyrobić sobie zdanie na jej temat. Podobnie było w przypadku książki Pięćdziesiąt twarzy Greya. I podobnie nie rozumiem tego szumu wokół tych pozycji.
Nie wiem po co wydano tą książkę i dla kogo? W notce od wydawców czytam - ,, Istotnym przesłaniem Monologów jest próba przywrócenia językowi potocznemu naturalnego nazewnictwa intymnych części ciała kobiety (pochwa, srom, cipka). Śmiałość w ich używaniu dobrze służy, zdaniem autorki, przeżywaniu kobiecości"
Cóż, jestem już dorosłą kobietą i moja kobiecość ma się dobrze, ba nawet bardzo dobrze i nie zależy wcale od tego czy swobodnie określam anatomiczne części swego ciała. A jeżeli ktoś ma z tym kłopot to na pewno nie sięgnie po tę książkę, bo skoro nie przechodzi mu przez usta słowo ,,wagina", to na pewno nie przeczyta książki, która takowe słowo zawiera w tytule. A nawet jeżeli przeczyta, to...

książek: 443
Alicya Oss | 2014-08-16
Na półkach: Przeczytane

„Gdyby twoja pochwa umiała mówić, co by powiedziała?”

Pierwszy raz czytałam tę książkę w 2005 roku. Z perspektywy czasu z przykrością stwierdzam, że wtedy, nie pojęłam jej głębi. Nie rozumiałam jeszcze swojej seksualności i nie miałam na koncie pewnych doświadczeń. Za kolejne dziesięć lat, pewnie znów zobaczę w niej coś innego. A dziś uczepiłam się myśli, iż nie żałuję, że myślę - raczej żałuję, że nie myślę o tej części siebie, która stanowi mnie, jako kobietę.

To, co kojarzy nam się z literaturą kobiecą (jeśli w ogóle te rozróżnienie jest słuszne, jak dla mnie to zabieg czysto komercyjny), to głównie obyczajówki, romanse, no i czasami jakiś kryminał. Literatura feministyczna (tak, taki podział też istnieje) w tym kontekście jest prowokacyjna i skandalizująca. Dzieje się tak dlatego, że często staje się elementem literackiej gry, eksperymentu. Nie tylko tematycznie jest odważna. Często także w formie poszukuje nowych możliwości wypowiedzi (niepatriarchalnych). Ja tę inność...

książek: 3200
Maromira | 2018-03-13
Przeczytana: 13 marca 2018

„Wagina. (…)Wypowiadam je na głos, bo wierzę, że nie widzimy, nie uznajemy, nie pamiętamy tego, o czym nie mówimy. To, o czym nie mówimy, staje się wielką tajemnicą, a tajemnice mają to do siebie, że często wywołują wstyd, strach, kreują mity. Wypowiadam je na głos, bo chcę kiedyś wymawiać je z pewnością w głosie i w sercu, a nie z zażenowaniem i poczuciem winy.”

„Monologi waginy” zrobiły na świecie ogromną karierę, mocno przyczyniając się do przemian społecznych i prawnych w stosunku do traktowania kobiet. Nawet jeśli nie kojarzy się samego przedstawienia teatralnego, to z pewnością słyszało się o efektach ich działań – wystosowaniu przez Japonię przeprosin do „pocieszycielek” z czasów II Wojny Światowej czy zmianie prawa w Borneo – bądź o corocznym happeningu w ramach One Billion Rising – zbiorowym tańczeniu kobiet w Walentynki, co ma wyrazić ich sprzeciw wobec przemocy i kultury gwałtu.

W przedmowie do książki Eve Ensler wspomina o wstydzie związanego z tematyką poruszaną...

książek: 283
Karolina T | 2018-08-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2018

Bardzo dobrze, że autorka miała śmiałość jasno i wprost, a także z lekką nutą humoru, pisać o waginie. Bo czegóż się wstydzić, skoro ponad połowa istnień ludzkich ją posiada? Nie rozumiem, dlaczego niektóre kobiety udają, że nie ma tematu, nie zgłębiają wiedzy na temat swojego ciała... Tu już nie chodzi o mega seksualność, ale chociażby o fizjologię i zdrowie, które jest przecież najważniejsze.
Po przeczytaniu tej książki jeszcze bardziej "ludzko" (zarazem serio, jak i luzacko) podchodzę do spraw kobiecych. I życzę tego każdej przedstawicielce płci pięknej, ale również i brzydkiej :P

zobacz kolejne z 1278 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pięć książek o kobietach

Przez wiele osób święto uznawane za komunistyczne, kojarzone z nieśmiertelnym goździkiem i rajstopami. Współcześnie trochę zepchnięte na margines, bo nie wiadomo czy wypada je obchodzić czy nie w czasach, jak to niektórzy określają, „galopującego feminizmu”. My jednak, kobiety pracujące w LC, bardzo to święto lubimy i przy tej okazji prezentujemy pięć książek o kobietach, ale zdecydowanie nie tylko dla kobiet.  


więcej
Satyra na poważnie

„Modlitwy waginy” samym tytułem przywodzą skojarzenia z „Monologami waginy”. Próżno tu jednak szukać jaskrawo odmalowanego portretu kobiecej seksualności czy bezpruderyjnego studium erotyki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd