Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kometa nad Doliną Muminków

Tłumaczenie: Teresa Chłapowska
Cykl: Muminki (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,43 (1306 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
111
9
182
8
287
7
460
6
151
5
95
4
5
3
12
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kometen kommer
data wydania
ISBN
9788310114099
liczba stron
196
słowa kluczowe
Muminki
język
polski

Inne wydania

Kometa nad Doliną Muminków to drugi tom serii przedstawiający świat Muminków. Poznajemy tu: Tatusia Muminka, Mamusię Muminka, Włóczykija, Małą Mi, Migotkę, no i oczywiście Muminka. Tytułowa kometa ma zamiar spaść na Dolinę Muminków. Jednak na szczęście nic złego się nie dzieje i rodzina Muminków może spokojnie zapaść w zimowy sen.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2007

źródło okładki: zdjęcie autorskie

książek: 1185
vampireheart | 2015-10-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 11 października 2015

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/11/44-tove-jansson-kometa-nad-dolina.html

Zawsze chciałam przeczytać całą serię o Muminkach, albo chociaż jedną książkę. Te trolle (tak, to są trolle!) skradły moje serce już w dzieciństwie, kiedy to bajka o nich była emitowana w telewizji jako wieczorynka. Istotki są tak urocze, że zapadają w pamięć i naprawdę trudno nie czuć do nich sympatii.

Swoją przygodę z serią postanowiłam zacząć od "Komety w Dolinie Muminków", jednocześnie wiedząc, że jest to drugi tom. Nie przepadam za czytaniem serii od środka, ale tutaj zrobiłam wyjątek. Dlaczego? Przecież nikt nie oglądał też bajki jak serialu, odcinek po odcinku, prawda? Ano właśnie. A przede wszystkim... to właśnie w tej części pojawia się Włóczykij. To chyba tłumaczy wszystko.

W tym tomie Muminek wyrusza w podróż, której celem jest Obserwatorium, a w tej wyprawie towarzyszy mu Ryjek. Mama Muminek i Tata Muminek postawili przed nimi bardzo ważne zadanie- muszą dowiedzieć się, cóż to za Kometa zbliża się nieuchronnie do Doliny Muminków. W czasach dzieciństwa ta sytuacja pewnie mnie nie zdziwiła, ale czytając teraz tę książkę, pomyślałam o współczesnych rodzicach i ich nadopiekuńczości... Pewnie taki wątek w dzisiejszych bajkach były stanowczo niewskazany. Ale na szczęście moje czasy były bardziej liberalne pod względem wychowywania dzieci. Jestem absolutnie za przywróceniem takich bajek.

Tove Jansson jest dziecięcym geniuszem. Miło jest wrócić do tych historyjek po latach i znów przenieść się do Doliny Muminków (swoją drogą, ona istnieje naprawdę- w Naantali, w Finlandii). Z chęcią przeczytałabym serię o Muminkach jeszcze raz w dorosłości, gdybym zrobiła to w dzieciństwie. Zupełnie inaczej czyta się bajki z perspektywy dziecka, a inaczej z perspektywy dorosłego- okazuje się, że mają w sobie większą głębię, aniżeli większość książek dla dorosłych czytelników. Dlatego już niebawem zabiorę się za kolejny tom.

Ponadto książeczki opatrzone są ilustracjami autorki, które są po prostu rozkoszne. Dosłownie rozpływam się nad nimi.

Polecam gorąco na jesienne i zimowe wieczory. Najlepiej czyta się z cudowną piosenką "Sininen uni" Tapio Rautavaara w tle. Nic tak nie rozgrzewa, jak ciepło w domu Muminków i nic nie zapewnia lepszego snu, aniżeli powrót do dziecięcej fantazji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja. Dobra. Zła

"Powinnam czuć, że mi się poszczęściło, ale tak naprawdę jestem przerażona. Przerażona, że odkryję, kim i czym mogę być. Przerażona, że oni równi...

zgłoś błąd zgłoś błąd