Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kto się boi dzikiej bestii

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Cykl: Konrad Sejer (tom 3)
Wydawnictwo: Znak
6,48 (267 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
20
7
107
6
66
5
39
4
11
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den som frykter ulven
data wydania
ISBN
9788324010394
liczba stron
232
słowa kluczowe
literatura norweska
język
polski

Halldis Horn zamordowano na progu jej domu. Na miejscu zbrodni widziano lokalnego "świra", Errkiego, uciekiniera z zakładu dla obłąkanych. Wątpliwości co do jego winy ma tylko Sara, psycholog chłopca. Śledztwo prowadzi Konrad Sejer, znany nam już z "Nie oglądaj się". Następnego ranka napada na bank niejaki Morgan, jego zakładnikiem zostanie Errki. Uciekają w góry, ale szybko okaże się, że to...

Halldis Horn zamordowano na progu jej domu. Na miejscu zbrodni widziano lokalnego "świra", Errkiego, uciekiniera z zakładu dla obłąkanych. Wątpliwości co do jego winy ma tylko Sara, psycholog chłopca. Śledztwo prowadzi Konrad Sejer, znany nam już z "Nie oglądaj się".

Następnego ranka napada na bank niejaki Morgan, jego zakładnikiem zostanie Errki. Uciekają w góry, ale szybko okaże się, że to nie porwany, ale porywacz stanie się ofiarą... a także jedynym przyjacielem.

W tle rozgrywa się lekko i subtelnie zarysowana historia uczucia budzącego się we wdowcu Sejerze do przenikliwej i przekornej pani psycholog.

Kto zabił Halldis Horn? Sejer znajdzie winnego, ale co stało za tą zbrodnią?

Jak to bywa u Fossum, sprawa morderstw czy napadu jest mniej zajmująca od tego, co dzieje się w głowach bohaterów. Wrażliwość autorki na odmieńców, doświadczenie z pracy w szpitalach psychiatrycznych oraz umiejętność tworzenia zgrabnych konstrukcji kryminalnych sprawiają, że książka wciąga, choć śledztwo autorki dotyczy nie zbrodni, a logiki poczynań morderców, ich traum oraz interakcji z innymi ludźmi.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3639
kinga | 2011-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2011

"Ten, kto się boi dzikiej bestii, nie powinien chodzić do lasu"

I znów wylądowałam w Norwegii. Tym razem doskwierał tam upał (!).
Spodziewałam się kolejnego małego miasteczka, zamkniętej społeczności mieszkańców, którzy wszystko o wszystkich wiedzą, ale tym razem Fossum nam tego poskąpiła.

Fabuła sama w sobie nie mrozi krwi w żyłach, choć jest interesująca. Za to dreszcze wywołują bohaterowie, szczególnie jeden - Errki:

"Krąży o nim wiele różnych historii, ale wątpię, żeby wszystkie były prawdziwe. Stał się kimś w rodzaju miejscowej legendy. Rodzice straszą nim dzieci, kiedy chcą, żeby wcześniej wracały do domu."

Chłopak, który uciekł z zakładu psychiatrycznego, ma tendencje do pojawiania się w niewłaściwym miejscu o złej godzinie - zawsze obecny jest tam, gdzie zdarzyło się morderstwo. Świetnie nakreślona postać - Errki słyszy głosy, które mieszkają w jego umyśle, nadał im nawet imiona, są czymś w rodzaju wyrzutów sumienia bohatera, który obwinia się za śmierć matki (i wszystkich przekonuje, że ją zabił). Gdy ginie starsza pani Halldis, młody chłopak z poprawczaka, Kannick, zauważa na miejscu Errkiego, gdy Morgan napada na bank, w środku znajduje się właśnie Errki, który staje się zakładnikiem włamywacza. Errki, chłopak, który nie umie sobie poradzić ze światem, jest niepewny, niczym kot podąża własnymi ścieżkami, nie znosi kontroli i władzy, przyjmuje pozycję obronną (a najlepszą obroną jest atak...). Postaci Morgana i Kannicka są również fantastycznymi kreacjami. Bohaterowie zmagają się z własnymi problemami, kompleksami. Wszyscy trzej są w pewien sposób wykluczeni ze społeczeństwa.

Rozczarował mnie wątek Sejera i jego zainteresowanie panią doktor, dla mnie zupełnie niepotrzebny w tej książce. Komisarz Skarre zaś jak zwykle staje się obiektem miłosnych marzeń dla młodych dziewcząt. Relacja między policjantami jest naturalna, ich dialogi niewymuszone i rzeczywiste.

No i wątek najważniejszy, kim jest zabójca? Fossum tym razem nie rzuca cienia podejrzenia na kilku(nastu) bohaterów. W centrum uwagi mamy Errkiego i wydaje się, że czytelnik czyta, by dowiedzieć się tylko tego, dlaczego Errki dokonał zbrodni. Czy tym razem autorka nas zaskoczy? Mnie zaskoczyła tylko częściowo, podejrzewałam, jaki będzie finał...

http://dajprzeczytac.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

Powieść wciąga już od pierwszych stron, mimo stosunkowo prostej fabuły oferuje ogromny ładunek emocjonalny i szereg przekonujących scen z życia pracow...

zgłoś błąd zgłoś błąd