Jak trwoga, to do bloga

Wydawnictwo: TRIO
6,82 (87 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
13
7
26
6
14
5
8
4
3
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374361590
liczba stron
204
słowa kluczowe
blog
kategoria
literatura piękna
język
polski

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1302
Woody | 2018-05-17
Przeczytana: 17 maja 2018

Najciekawszą częścią tej książki jest kilka zdań na tylnej okładce, bo są autorstwa Artura Andrusa. Cała reszta - do kitu. Magda Umer to takie babskie pitu-pitu, gadanina o niczym i kombatanckie wspomnienia o rodzinie, przeszłości, podróżach. Bardzo egzaltowana w negatywnym sensie. Poniedzielskiego uwielbiam słuchać, ale czyta się go nieznośnie. Drażniąca maniera dziwnego stylizowania się na pseudointeligenta z dawnych czasów, ciężko było przebrnąć. I te quasi-filozoficzne wtręty o Bogu i kościele, bleh.
Sami autorzy nie ukrywają na pierwszych stronach książki, że została napisana na zamówienie wp.pl, po sukcesie spektaklu autorów "Chlip-hop". Więc było to odcinanie kuponów.
Do tego dochodzi okropne wręcz wydanie Wyd. Trio - bez korekty (kilka błędów gramatycznych...), książka wydrukowana na papierze kredowym (po co, skoro zdjęcia są czarno-białe?!?!), w twardej okładce, i mimo formatu zeszytowego i raptem 203 stron, mnóstwa zdjęć, poezji i wolnych przestrzeni między rozdziałami...

książek: 1670
czerwiec | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: styczeń 2015

Wiadomo, jak potrafi drażnić przesłodzony liryzm. Mówiąc oględnie, ta korespondencja nie należy do wytrawnych. Czysta symbioza i poetyczność nie przeszkadza na szczęście autorom interesować się sobą nawzajem. Ale taka intymność w sytuacji publicznej nie da się oddzielić od autokreacyjnej sztuczności. Załóżmy jednak, że sztuczność przystoi ludziom sceny.

Pomiędzy wątkami metaliterackimi, wspomnieniami, aforyzmami, a przede wszystkim nie ujętą w sztywne ramy powoli snutą refleksją, przebłyskuje sens dodatkowy. Wyrażona nie bezpośrednio odpowiedź, do czego służy język. Do komunikowania siebie. Komunikowania komuś. Cel uświęca środki, a ja czytam i zgadzam się nawet na sztuczność i lukier.
Po prostu lubię tych dwoje.

Porzucony blog wisi sobie w sieci. Ta książka obejmuje jego początek i urywa się z końcem drugiego roku korespondencji. (Nakładem Agory ukazała druga część, wydana pod tym samym tytułem bez żadnej wzmianki o początku bloga, ale powstała za wcześnie, żeby objąć koniec)....

książek: 269
zyta | 2014-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2014

Książka do której z przyjemnością wracam. Już w trakcie czytania, czas tak przyjemnie zwalnia, cały nakręcony świat z hasłem " jesteś tego warta",musisz to mieć, zdobyć, gdzieś się ulatnia . A ja tonę w przyjemnym " bibrzeniu" Upajam się słowami, dialogami największych, polskich, optymistycznych smutasów czyli Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego. Te skróty myślowe, przepiękne, inteligentne skojarzenia, ta zabawa słowem i umiejętność filozofowania na tematy pozornie mało istne a jednak ważne, zawsze mnie rozbraja i jednocześnie stawiają do pionu. Życie jest piękne jeśli idąc dostrzegasz drugiego człowieka, umiesz cieszyć się i pięknie smucić z nim. Polecam

książek: 566
Mysza_99 | 2014-07-27
Przeczytana: 27 lipca 2014

Genialne...
Oczywiście mocno nieobiektywnie genialne, bo ocenione przez pryzmat bezgranicznej miłości do Magdy Umer. I troszkę mniejsze,, ale również intensywnej do Andrzeja Poniedzielskiego.
Listy, przemyślenia... Zestawienie pełnej życia, optymizmu i młodości Magdy z pesymistycznym, szarym i pozornie smutno-starszawym duchem Andrzejem. I chociaż piszą o tym samym w zupełnie inny sposób, to jednak mają wspólne (niesamowicie!!!) inteligentne poczucie humoru, tak samo trafne spostrzeżenia i cudowną umiejętność dobierania słów. Szanują te swoje słowa i wiedzą, co z nimi zrobić, żeby czytelnika zainteresować.
Tak, bardzo polecam.

książek: 276
Marzena1310 | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane

Andryou i Imagine pokazują swój intymny świat. Poniedzielski to mistrz słowa, w swoich listach odkrywa przed czytelnikiem nowe pokłady kreatywności. To mistrz dystansu wobec rzeczywistości. Umer pokazuje swoją wrażliwość i ciepło. Jest po części dopełnieniem dla zdystansowanego (ale tak naprawdę nie mniej wrażliwego) Poniedzielskiego.

Całość jest próbą określenia kondycji współczesnego człowieka i świata. Imagine w jednym z listów pisze - " Czytać, uczyć się, właściwie wiecznie studiować i codziennie zdawać sobie sprawę z tego,jak wielu jeszcze rzeczy nie wiem. I mieć odwagę niczego nie wiedzieć na pewno...i jak najczęściej przebywać z mądrzejszymi od siebie".

Żadnych jednoznacznych odpowiedzi nie otrzymałam. Można powiedzieć,że wręcz przeciwnie - pojawiły się nowe pytania, ale i inne możliwe odpowiedzi. Jedno jest pewne - w trakcie czytania książki przebywałam z dwóją ludzi mądrzejszych od siebie.

książek: 285
neta | 2013-10-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2009
Przeczytana: 18 kwietnia 2009

Ciepłe jak oczy pani Magdy i pełne zamyśleń jak mina pana Andrzeja - takie są te listy. Między innymi oczywiście, bo niełatwym zadaniem jest oddać całe piękno tej niezwykłej korespondencji dwóch artystycznych dusz.
Jedno jest pewne Czytelniku... gdy przerzucisz kilka pierwszych kredowych kart i przeczytasz pierwszy list, nie będzie już odwrotu.
Będziesz chciał więcej!
Lecz nie, nie pobiegniesz przed siebie galopem. Smakować będziesz niespiesznie i wracać wciąż do słów, do rymów i do wierszy.
Zamyślisz się nie raz i wspomnienia zaprzątną twój umysł, oczy zasłoni ci mgła wzruszenia a kąciki ust zupełnie mimowolnie unosić będą się do góry... :)

książek: 251
Kamila | 2013-08-17
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

W tej książce zabawa słowem i skojarzeniami oraz nietuzinkowe spostrzeżenia dotyczące naszego życia przeplatają się z poezją i melancholią. Cudownie się czytało tę korespondencję między dwojgiem tak inteligentnych i fascynujących osób. Choć książka nie jest duża, to liczba cytatów, które z niej sobie zapisałam jest chyba największą jak dotąd. I jeszcze ten cichy bohater - Szczecin, o którym oboje pisali z takim uczuciem i ciepłem. Uwielbiam.

książek: 636
andydufresne | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Czasem melancholijnie, czasem z uśmiechem, ale zawsze mądrze, prawdziwie i poetycko.

książek: 1176
Sirannon | 2013-07-21
Na półkach: Przeczytane, 📚 Posiadam

Piękny język, cudowne przemyślenia, wyjątkowe rozmowy uskrzydlonych poezją ludzi.

Imagine, jak promieniejesz otoczona listami...
Andryou, poeto niestały w swej stałości...

,,Tęsknota to bliskość w oddaleniu. Dowód na niesamotność w podążaniu".

książek: 2178

Piękny dialog pięknych ludzi, w pięknym języku.
Przywrócili mi nadzieję,że internet może być miejscem powstania czegoś cudownego.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd