Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Roseanna

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Martin Beck (tom 1) | Seria: Kryminał z klasą
Wydawnictwo: Amber
6,32 (268 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
19
7
98
6
67
5
43
4
14
3
8
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rosenna
data wydania
ISBN
9788324132522
liczba stron
224
język
polski

Martin Beck, komisarz wydziału zabójstw sztokholmskiej policji, to solidny i metodyczny pracoholik, który cierpi na bezsenność i niestrawność, za dużo pali, zbyt łatwo się przeziębia i po czternastu latach małżeństwa coraz częściej łapie się na tym, że życie rodzinne mu nie służy. Z niejaką ulgą rozpoczyna więc śledztwo w prowincjonalnym miasteczku, gdzie z jeziora wyłowiono nagie zwłoki...

Martin Beck, komisarz wydziału zabójstw sztokholmskiej policji, to solidny i metodyczny pracoholik, który cierpi na bezsenność i niestrawność, za dużo pali, zbyt łatwo się przeziębia i po czternastu latach małżeństwa coraz częściej łapie się na tym, że życie rodzinne mu nie służy. Z niejaką ulgą rozpoczyna więc śledztwo w prowincjonalnym miasteczku, gdzie z jeziora wyłowiono nagie zwłoki dziewczyny. Wytrwale przesłuchuje świadków i systematycznie zawęża listę podejrzanych. Wreszcie odkrywa, kto zabił. Lecz żeby to udowodnić, musi sprowokować mordercę do popełnienia kolejnej zbrodni...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2009

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3489

Klasyka w sztuce pisania kryminałów przez Skandynawów. Podobno od tej pary wszystko zaczęło się w Szwecji, a ja dopiero niedawno sięgnęłam do ich repertuaru.
Podoba mi się to jak jest powoli klarowana sprawa, gdzie policja praktycznie zaczyna od zera. To znaczy bez poszlak, ale z ofiara wyłowioną z jeziora. Podoba mi się również sposób przedstawienia postaci, w tym samego geniusza w rozpracowywaniu przesłuchiwanych czyli Becka, tego Martina Becka. Ja dostrzegam w nim pierwowzór dla Wallandera. Skandynawowie mają chyba taki dystans do życia, że przedstawiają swoich śledczych nie jako super bohaterów rodem z amerykańskich filmów akcji, ale ludzi na tyle solidnych w pracy co często nieporadnych prywatnie. Co oznacza, że nie stawiają ich na piedestale, bo w razie potknięcia łatwo byłoby im spaść, ale prowadzą tak akcje, że nawet przyjemnie jest czytać o kimś, kto jest dobry, ale nie w każdej roli jaką w życiu pełni.
Pomimo iż gdzieś tam w trakcie następuje odkrycie kart i jest wiadome kto dokonał zbrodni, to jest jeszcze etap, kiedy trzeba sprowokować zajście, by mordercy udowodnić winę. I tutaj następuje opis przygotowań i próba ujęcia, co nie jest jakimś błyskawicznym skokiem, ale akcją w zwolnionym tempie, więc ta faza może wydać się nużąca. Za to nie ma tu przegadanych wewnętrznych monologów bohatera, co w kryminałach zdarza się dość często. Nie zderzymy się też z żadną makabrą, szokującymi opisami, bo to klasyka w swoim gatunku i na taki kryminał trzeba się nastawić biorą tę lekturę do ręki.
W każdym razie kryminalna intryga tu nie zawiedzie. A i z przyjemnością czyta się o poczynaniach komisarza Becka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd