Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W samo południe

Autor:
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
High Noon
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324709199
liczba stron
560
język
polski
typ
papier
7,28 (294 ocen i 33 opinie)

Opis książki

Pani porucznik Phoebe MacNamara - jedna z najlepszych negocjatorek policyjnych nie tylko w Savannah i zarazem samotna matka - nie boi się nikogo i niczego. Odważna i wrażliwa, obawia się tylko miłości i dlatego trzyma mężczyzn na dystans. Tak też postępuje z Duncanem, właścicielem baru, który jednak nie zamierza dać za wygraną. Gdy Phoebe staje się obiektem prześladowań psychopaty, pomoc...

Pani porucznik Phoebe MacNamara - jedna z najlepszych negocjatorek policyjnych nie tylko w Savannah i zarazem samotna matka - nie boi się nikogo i niczego. Odważna i wrażliwa, obawia się tylko miłości i dlatego trzyma mężczyzn na dystans. Tak też postępuje z Duncanem, właścicielem baru, który jednak nie zamierza dać za wygraną. Gdy Phoebe staje się obiektem prześladowań psychopaty, pomoc Duncana okazuje się niezbędna... Kapitalny portret silnej kobiety w obliczu wielkiego zagrożenia i historia romansu, którego miało nie być.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5323
allison | 2012-06-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 03 czerwca 2012

Pełna napięcia i emocji powieść, w której łączą się wątki sensacyjne i miłosne.
Całość czyta się jednym tchem dzięki barwnej, wartkiej i zaskakującej akcji, wyrazistym postaciom i lekkiemu stylowi. Fabułę ubarwiają także retrospekcje, które odsłaniają ważne informacje o bohaterach.

Autorka to nie tylko mistrzyni suspensu, ale i kreowania postaci. Wszyscy bohaterowie, także ci drugoplanowi, a nawet epizodyczni, pokazani są ciekawie i przekonująco; każdy ma własną mniej lub bardziej rozbudowaną historię.

Powieść nie jest tylko zwykłym kryminałem. Dominują w nim wątki obyczajowe i miłosne. W przeciwieństwie do wydarzeń sensacyjnych są one często przewidywalne, ale nie psuje to przyjemności czytania.

książek: 1352
anya | 2014-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2014

Świetnie wykreowani bohaterowie, miłość, nutka grozy i pochłania się jednym tchem - to powieści Nory Roberts. Polecam:)

książek: 1710
Sabinka | 2011-09-28
Przeczytana: 26 września 2011

Nory Roberts nie trzeba jakoś specjalnie reklamować, mało kto z osób czytających nie spotkał się z jej nazwiskiem. Ludzie głównie kojarzą ją ze słodkimi romansami, które aż mdlą, ale czy na pewno? Czy na pewno sięgali po jej książki, by oceniać autorkę i jej twórczość w ten sposób? Być może czytali jakiś romans, który rzeczywiście okazał się mdlący i słodki. Osobiście sięgam dość często po książki Nory Roberts. Lubię jej styl, fantastyczne,pełne problematyki powieści. Podziwiam ją za to, iż przy tylu wydanych już powieściach ma nadal głowę pełną pomysłów, które dalej i systematycznie przelewa na papier. Nie miałam "przyjemności" czytać typowo jej słodkich romansów, jeśli one w ogóle są, trafiam głównie na książki pełne przygód, tajemniczych wydarzeń, niesamowitych historii przepełnionych miłością rodzinną, przyjaźnią i ale nienawiścią czy zdradą... "W samo południe" to najlepsza powieść Nory jaką do tej pory miałam przyjemność przeczytać.
Opowiada ona o bardzo silnej i dzielnej...

książek: 781

Jezu, nareszcie...od trzech tygodni szukam jakiejkolwiek dobrej książki, znajduję ją, zapowiada się interesująco i już po pierwszych dziesięciu stronach okazuje się iż jest to kompletna porażka. Na szczęście kiedy zaczęłam czytać "W samo południe" wiedziałam, że to chyba dar z niebios, ponieważ Nora Roberts jest niezawodna, kocham jej książki i po zakończeniu tejże książki czuję się spełniona i zadowolona. Dodam jeszcze na koniec, że jest to jedna z moich ulubionych książek.
Gorąco zachęcam do przeczytania, ponieważ jest to powieść, która dosłownie pochłania czytelnika i nie pozwala odstawić się na półkę czy też burko.

książek: 1073
Katherina87 | 2012-11-22

Powieść obyczajowa z wątkiem sensacyjnym. Pani porucznik Phoebe MacNamara - jedna z najlepszych negocjatorek policyjnych nie tylko w Savannah i zarazem samotna matka - nie boi się nikogo i niczego. Odważna i wrażliwa, obawia się tylko miłości i dlatego trzyma mężczyzn na dystans. Tak też postępuje z Duncanem, właścicielem baru, który jednak nie zamierza dać za wygraną. Gdy Phoebe staje się obiektem prześladowań psychopaty, pomoc Duncana okazuje się niezbędna... Kapitalny portret silnej kobiety w obliczu wielkiego zagrożenia i historia romansu, którego miało nie być.

książek: 735
Doomisia | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: luty 2015

Uwielbiam książki Nory Roberts, o czym niejednokrotnie mogliście się tutaj przekonać. Czy to romans, czy romans połączony z sensacją- czytam wszystko. No może z większym naciskiem na to drugie. Nie potrafię zliczyć ile razy wzięłam już książki Nory do ręki. Jednak jak dotąd zawiodłam się całkowicie jedynie dwa razy, co uważam za sukces, albo po prostu szczęście.
"W samo południe" nie zaliczam do kategorii bubli. Jest to dość dobrze skonstruowana treść z dreszczykiem emocji, do której przeczytania gorąco Was zachęcam.

Phoebe MacNamara jest policyjnym negocjatorem. Na czym polega jej praca? Na rozmowie. Poznajemy ją w momencie, kiedy ratuje pewnego mężczyznę przed popełnieniem samobójstwa.
Jednak to dopiero początek. W jej otoczeniu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ktoś wygwizduje znajomą jej melodię, kładzie martwe zwierzęta przed progiem jej domu, grozi jej. Chcąc nie chcąc kobieta zaczyna się bać. Obawia się, że te incydenty mogą mieć związek z wydarzeniami z przeszłości. Do...

książek: 59
Ola | 2014-04-28
Na półkach: Przeczytane

To było coś. Nie wiem czemu, ale tak przywiązałam się do głównej bohaterki, że czułam jakbym to ja była Phoebe. Dobre wątki miłosne, jeszcze lepsze kryminalne. Podobało mi się to, w jaki sposób pani porucznik działała i myślała. Potrafiła negocjować dobierając do duszy. Najbardziej podobała mi się akcja ostatnia z Jerrym, gdzie wszystko już praktycznie było stracone. Jerry chciał wysadzić w powietrze sklep jubilerski razem z 16 zakładnikami i sobą. Chciał umrzeć, żeby znaleźć się w niebie ze swoją ukochaną, ale najpierw chciał upokorzyć i pozbawić pracy Phoebe, którą winił za śmierć Angeli. Phoebe wpada na pomysł, że przeczyta mu kawałek pamiętnika napisanego przez Angelę, który tak naprawdę nie istnieje. Z daleka pokazała mu jakiś notes i zaczęła czytać o tym, jak Angela pisała o miłości do Jerrego. Gdy on zrobił błąd, ona wypowiedziała słowa, które zaczęły akcję. Tak wykonała kawał dobrej roboty. Podobało mi się to bardzo. I podobał mi się Duncan, który miał ciemną przeszłość ale...

książek: 163
ABC | 2015-03-20
Przeczytana: 20 marca 2015

Uwielbiam Norę Roberts, ale tym razem coś mi zgrzytało. Pewnie to dlatego, że widziałam wcześniej film, a może potrzebuję trochę odpocząć od mojej ulubionej autorki.

Przede wszystkim, powieść jest bardzo obszerna i nie jestem pewna czy wszystkie te wydarzenia warte były opisania.

Duncan jest trochę nijaki. Zawiodłam się odrobinę na tej postaci.

Do ostatniej sceny nie doceniałam pracy Phoebe. Wszystkie jej negocjacje opisane były po macoszemu i przez to wydawały się bułką z masłem. Tymczasem w rzeczywistości takie akcje trwają po kilka lub nawet kilkanaście godzin i wymagają wiedzy, doświadczenia i intuicji ze strony negocjatora. Roberts świetnie pokazała to w scenie finałowej. Phoebe nie straciła zimnej krwi, mimo, że zakładnikami były bliskie jej osoby. Podejmowała ryzyko i improwizowała opierając się na swoim doświadczeniu i intuicji. Byłam pod wrażeniem.

książek: 1884
gosia123 | 2013-02-11
Przeczytana: 10 lutego 2013

Phoebe i Duncan para z dwóch różnych światów, a jednak odnaleźli się. Kolejna książka N.Roberts od której nie mogłam się oderwać

książek: 1332
sygin | 2013-07-06
Przeczytana: maj 2013

O czym jest książka? Przede wszystkim o współczesnej kobiecie, silniej i niezależnej Phoebe MacNamarze, która z powodzeniem pnie się po szczeblach kariery w bardzo męskim policyjnym środowisku. Jest negocjatorem prowadzącym rozmowy z przestępcami, porywaczami czy ludźmi chcącymi popełnić samobójstwo. Ma specyficzną intuicję, która sprawia, że świetnie sprawdza się we wszystkich kryzysowych sytuacjach. Przysparza jej to jednak tyle samo przyjaciół co wrogów. Nie wszystkim bowiem podobają się jej osiągnięcia i spotyka się z niechęcią nawet we własnym środowisku.

Phoebe jest jednak nie tylko świetną policjantką jest także zwyczajną kobietą, córka i matką, zatroskaną o los swojej rodziny. Przywykła do samodzielności i niezależności z oporami przyjmuje pojawienie się w jej życiu Duncana. Nadchodzą jednak chwile kiedy będzie potrzebowała jego pomocy.

Ta książka ma dwie zasadnicze zalety. Pierwszą jest postać Phoebe, świetnie przedstawiony portret współczesnej inteligentnej kobiety,...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Fowles
    89. rocznica
    urodzin
    Tak zwani ludzie inteligentni dzielą się na trzy kategorie. Do pierwszej należą osobnicy naprawdę wybitni, zatem kiedy się ich nazywa inteligentnymi, nie jest to niczym więcej niż stwierdzeniem faktu; do drugiej - ludzie wystarczająco inteligentni, żeby wiedzieć, iż się im schlebia; do trzeciej ci,... pokaż więcej
  • Agata Mańczyk
    38. rocznica
    urodzin
    Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
  • Krystyna Nepomucka
    95. rocznica
    urodzin
    (...) bardzo nie lubię pakowania, bo wtedy wydaje mi się, że naruszam jakiś ład rzeczy - wynosi się z sobą jakąś cząstkę domu na zewnątrz i nigdy już ona nie powróci. A zatem każde pakowanie zubaża o coś dom. O co, tego nie wiem, bo przecież wszystkie zebrane przedmioty przywozi się z powrotem, a je... pokaż więcej
  • Michal Viewegh
    53. rocznica
    urodzin
    Idealny mężczyzna nie istnieje! Idealny mężczyzna jest wirusem atakującym kobiecy rozsądek...
  • René Descartes
    419. rocznica
    urodzin
    Zdrowy rozum jest to rzecz, ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niż posiadają.
  • Ian McDonald
    55. rocznica
    urodzin
    Są tylko dwa odkrycia na tyle przerażające, że po ich uświadomieniu cały świat zmienia się nie do poznania. Pierwsze, że twoi rodzice są śmiertelni. Drugie, że twoi rodzice są istotami seksualnymi.
  • John Jakes
    83. rocznica
    urodzin
    Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy.
  • Jamie Reidy
    45. rocznica
    urodzin
  • Ewan McGregor
    44. rocznica
    urodzin
  • Enrique Vila-Matas
    67. rocznica
    urodzin
  • Charlotte Brontë
    160. rocznica
    śmierci
    Jest ci zimno, ponieważ jesteś sama; żadne zetknięcie nie krzesze z ciebie tego ognia, który jest w tobie. Jest ci niedobrze, ponieważ najlepsze z uczuć, danych człowiekowi, najwyższe i najsłodsze, trzyma się z dala od ciebie. Jesteś niemądra, ponieważ jakkolwiek cierpisz, nie chcesz przyznać skinie... pokaż więcej
  • Anne Frank
    70. rocznica
    śmierci
    Człowiek może być samotny mimo miłości wielu, bo dla nikogo nie jest przecież tym "najukochańszym".
  • Ota Pavel
    42. rocznica
    śmierci
    Najwspanialsi ludzie są zawsze najskromniejsi. Jedynie głupcy i ubodzy duchem czują potrzebę mówienia o sobie, żeby urosnąć we własnych oczach.
  • Michael Cox
    6. rocznica
    śmierci
    Banałem jest mówić o złamanym sercu. Serca nie ulegają złamaniu - serca nadal biją, krew nadal krąży, nawet w pełne goryczy dni po zdradzie. Coś jednak zostaje złamane, gdy człowiek cierpi ból niedający się wyrazić słowami, ulega bowiem wtedy zburzeniu związek [...] tego człowieka ze światłem, n... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd