Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki W samo południe

W samo południe

Autor:
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
High Noon
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324709199
liczba stron
560
język
polski
typ
papier
7.26 (149 ocen i 17 opinii)

Opis książki

Pani porucznik Phoebe MacNamara - jedna z najlepszych negocjatorek policyjnych nie tylko w Savannah i zarazem samotna matka - nie boi się nikogo i niczego. Odważna i wrażliwa, obawia się tylko miłości i dlatego trzyma mężczyzn na dystans. Tak też postępuje z Duncanem, właścicielem baru, który jednak nie zamierza dać za wygraną. Gdy Phoebe staje się obiektem prześladowań psychopaty, pomoc Duncana o...

Pani porucznik Phoebe MacNamara - jedna z najlepszych negocjatorek policyjnych nie tylko w Savannah i zarazem samotna matka - nie boi się nikogo i niczego. Odważna i wrażliwa, obawia się tylko miłości i dlatego trzyma mężczyzn na dystans. Tak też postępuje z Duncanem, właścicielem baru, który jednak nie zamierza dać za wygraną. Gdy Phoebe staje się obiektem prześladowań psychopaty, pomoc Duncana okazuje się niezbędna... Kapitalny portret silnej kobiety w obliczu wielkiego zagrożenia i historia romansu, którego miało nie być.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 4890
allison | 2012-06-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 03 czerwca 2012

Pełna napięcia i emocji powieść, w której łączą się wątki sensacyjne i miłosne.
Całość czyta się jednym tchem dzięki barwnej, wartkiej i zaskakującej akcji, wyrazistym postaciom i lekkiemu stylowi. Fabułę ubarwiają także retrospekcje, które odsłaniają ważne informacje o bohaterach.

Autorka to nie tylko mistrzyni suspensu, ale i kreowania postaci. Wszyscy bohaterowie, także ci drugoplanowi, a nawet epizodyczni, pokazani są ciekawie i przekonująco; każdy ma własną mniej lub bardziej rozbudowaną historię.

Powieść nie jest tylko zwykłym kryminałem. Dominują w nim wątki obyczajowe i miłosne. W przeciwieństwie do wydarzeń sensacyjnych są one często przewidywalne, ale nie psuje to przyjemności czytania.

książek: 976
Katherina87 | 2012-11-22

Powieść obyczajowa z wątkiem sensacyjnym. Pani porucznik Phoebe MacNamara - jedna z najlepszych negocjatorek policyjnych nie tylko w Savannah i zarazem samotna matka - nie boi się nikogo i niczego. Odważna i wrażliwa, obawia się tylko miłości i dlatego trzyma mężczyzn na dystans. Tak też postępuje z Duncanem, właścicielem baru, który jednak nie zamierza dać za wygraną. Gdy Phoebe staje się obiektem prześladowań psychopaty, pomoc Duncana okazuje się niezbędna... Kapitalny portret silnej kobiety w obliczu wielkiego zagrożenia i historia romansu, którego miało nie być.

książek: 1683
Sabinka | 2011-09-28
Przeczytana: 26 września 2011

Nory Roberts nie trzeba jakoś specjalnie reklamować, mało kto z osób czytających nie spotkał się z jej nazwiskiem. Ludzie głównie kojarzą ją ze słodkimi romansami, które aż mdlą, ale czy na pewno? Czy na pewno sięgali po jej książki, by oceniać autorkę i jej twórczość w ten sposób? Być może czytali jakiś romans, który rzeczywiście okazał się mdlący i słodki. Osobiście sięgam dość często po książki Nory Roberts. Lubię jej styl, fantastyczne,pełne problematyki powieści. Podziwiam ją za to, iż przy tylu wydanych już powieściach ma nadal głowę pełną pomysłów, które dalej i systematycznie przelewa na papier. Nie miałam "przyjemności" czytać typowo jej słodkich romansów, jeśli one w ogóle są, trafiam głównie na książki pełne przygód, tajemniczych wydarzeń, niesamowitych historii przepełnionych miłością rodzinną, przyjaźnią i ale nienawiścią czy zdradą... "W samo południe" to najlepsza powieść Nory jaką do tej pory miałam przyjemność przeczytać.
Opowiada ona o bardzo silnej i dzielnej młodej...

książek: 840
green_tea | 2011-08-04
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2011

Dla tej książki miałam ochotę stworzyć osobną półkę pt. „Miłe niespodzianki” – jednakże ze względu na to, że takie coś rzadko mi się zdarza, to wniosek został jednomyślnie oddalony. Może kiedyś. Ale do rzeczy. Spodziewałam się jakiegoś tandetnego romansidła, coś na zasadzie ktoś kogoś, potem kogoś ktosia, ale ktoś już nie chce, a potem się spotykają w połowie drogi podczas zachodu słońca i żyją długo i szczęśliwie w namiocie na plaży… A w międzyczasie, gdzieś w tle rozgrywa się „wielce skomplikowany” wątek kryminalny. Słowem, przeokrutnej i bezlitosnej tandety. Zamiast tego dostałam całkiem intrygującą historię sensacyjno-miłosną.

Phoebe MacNamara, jest samotną matką, która poświęciła swoje życie ratowaniu innych – jest policyjnym negocjatorem. Podczas jednej z akcji poznaje Duncana – przystojnego, sympatycznego właściciela baru, który na dodatek okazuje się multimilionerem. Zawierają bardzo przyjemnie zapowiadającą się znajomość. Niestety, sympatyczna pani porucznik ma też wr...

książek: 293
Gosia9101 | 2013-08-14

Phoebe jest policyjnym negocjatorem, najlepszym w swoim fachu. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się przystojny milioner, ale nie tylko jego los stawia na ścieżce policjantki. Kim jest ta druga osoba Phoebe musi się dowiedzieć nim będzie za późno.

Powieść trzyma czytelnika w pewnym napięciu, niewiadomo co właśnie może się wydarzyć. Jest interesująca i pełna miłości dwojga ludzi:)

książek: 528
sygin | 2013-07-06
Przeczytana: maj 2013

O czym jest książka? Przede wszystkim o współczesnej kobiecie, silniej i niezależnej Phoebe MacNamarze, która z powodzeniem pnie się po szczeblach kariery w bardzo męskim policyjnym środowisku. Jest negocjatorem prowadzącym rozmowy z przestępcami, porywaczami czy ludźmi chcącymi popełnić samobójstwo. Ma specyficzną intuicję, która sprawia, że świetnie sprawdza się we wszystkich kryzysowych sytuacjach. Przysparza jej to jednak tyle samo przyjaciół co wrogów. Nie wszystkim bowiem podobają się jej osiągnięcia i spotyka się z niechęcią nawet we własnym środowisku.

Phoebe jest jednak nie tylko świetną policjantką jest także zwyczajną kobietą, córka i matką, zatroskaną o los swojej rodziny. Przywykła do samodzielności i niezależności z oporami przyjmuje pojawienie się w jej życiu Duncana. Nadchodzą jednak chwile kiedy będzie potrzebowała jego pomocy.

Ta książka ma dwie zasadnicze zalety. Pierwszą jest postać Phoebe, świetnie przedstawiony portret współczesnej inteligentnej kobiety, która w...

książek: 1232
gosia123 | 2013-02-11
Przeczytana: 10 lutego 2013

Phoebe i Duncan para z dwóch różnych światów, a jednak odnaleźli się. Kolejna książka N.Roberts od której nie mogłam się oderwać

książek: 890

Genialna jak każda;)

książek: 325
angie | 2012-12-03
Przeczytana: 03 grudnia 2012

Jeszcze nigdy nie czytałam książki,jednym tchem, nie mogąc się od niej oderwać. Sięgając po nią liczyłam, że będzie to coś w stylu typowego romansidła, ale autorka szybko rozwiała me myśli.
Książka od samego początku trzyma w napięciu. Poza wątkiem miłosnym, jest też wątek kryminalny i psychologiczny. Cały czas nie wiemy,zakładając różne opcje, kim może być psychopata, straszący panią porucznik.
Polecam jak najbardziej, piękną historię. Nie zabraknie również scen miłosnych. Ale tylko Nora potrafi dostarczyć tylu wrażeń na raz.

książek: 113
Małgosia | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo fajna książka :) Czytało się jednym tchem,na każdej stronie coś się dzieje.Ciekawi bohaterowie nie pozwalają się nudzić.Wątki kryminalne trzymają w napięciu a miłosne pozwalają zapomnieć o rzeczywistości.Książka godna polecenia dla tych,którzy chcą oderwać się od codzienności i spędzić miło czas sam na sam ze sobą :)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sven Hassel
    97. rocznica
    urodzin
    Porta głosi teorię, że lądują one w obozie koncentracyjnym dla wszy, w którym naukowcy próbują wyhodować specjalną aryjską wesz, dość inteligentną, by podnieść przednią nóżkę w nazistowskim pozdrowieniu, gdyby przypadkiem przechodził tam Adolf
  • Antoni Libera
    65. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Katarzyna Rygiel
    39. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    94. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Andrzejewski
    31. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    25. rocznica
    śmierci
    Śniło mi się tej nocy, że znowu byłam w Manderley.
  • Jonasz Kofta
    26. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć
  • James Graham Ballard
    5. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcji i możliwych do wyobrażenia alternatyw. Można go porównać do naukowca, który (...) natrafia nagle na nie zbadany teren czy temat. Może jedynie wysuwać rozmaite hipotezy i konfrontować je z faktami.
  • Ladislav Klíma
    86. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • George Gordon Byron
    190. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Tadeusz Rittner
    93. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd