Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,67 (933 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
95
8
102
7
323
6
174
5
129
4
26
3
36
2
3
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373891749
liczba stron
736
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Powieść, która ukazała się na przełomie XIX i XX w., można czytać na wielu poziomach: jako utwór realistyczny i satyryczny, a także jako dzieło skonstruowane na archetypicznej zasadzie przeciwieństw. Jest to zarówno powieść o pensji, ale nie o sztuce wychowania i kształcenia dziewcząt, jak i powieść edukacyjna oraz utwór, który niesie refleksję nad sensem istnienia w obliczu życia i śmierci....

Powieść, która ukazała się na przełomie XIX i XX w., można czytać na wielu poziomach: jako utwór realistyczny i satyryczny, a także jako dzieło skonstruowane na archetypicznej zasadzie przeciwieństw. Jest to zarówno powieść o pensji, ale nie o sztuce wychowania i kształcenia dziewcząt, jak i powieść edukacyjna oraz utwór, który niesie refleksję nad sensem istnienia w obliczu życia i śmierci. Powieść Prusa bawi, wzrusza; humor miesza się tu z osobistą tragedią bohaterów, ponoszących konsekwencje swoich nie zawsze trafnych wyborów.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 747
PonuryDziadyga | 2012-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2012

Hmm.. Książka szalenie nierówna. Ma fantastyczne momenty, jak sytuacje opisane w prowincjonalnym Iksinowie, jak i dramatycznie nudne i niemiłosiernie się ciągnące, jak wykład Dębickiego w rozmowie z młodym Brzeskim.
Zacisnąć zęby i jazda- bez tego będzie ciężko przebrnąć.
Sama postać głównej bohaterki wydaje się mocno przerysowana. Uosobienie altruizmu i patologicznej wręcz naiwności. Sam fakt, że co dwa zdania pada zdrobnienie "Madzia" tylko ten efekt pogłębia, aż się robi słodko do wymiotów.
Tytułowe emancypantki są ukazane w sposób groteskowy wręcz, a sam ruch jako modna ciekawostka, która traci znaczenie, jeśli wiatr obecnych trendów zawieje w innym kierunku. Wisienką na torcie tej satyry, jest Warszawskie zebranie domorosłych agitatorek. Prus/ Głowacki był zresztą krytykowany za takie przedstawienie osób z tym ruchem związanych, że to niby w rzeczywistości nie wyglądało tak płasko i histerycznie. Mam jednak wrażenie, że autor się zbytnio w opisie nie mylił.
Nie wiedzieć czemu hipokryzja i egoizm rodzeństwa Norskich przypominały mi niekiedy zachowanie się córeczek papy Goriot- osobnika tak jak Brzeska, pełnego ślepej wiary w ludzkie dobro, która to wiara nie wyszła obojgu na zdrowie.
Naprawdę dzieło to mogłoby być dużo krótsze, jego ospałość, sakramencko irytująca bohaterka i rozległość są zasadniczymi minusami w mojej ocenie. Plus daję za postaci Solskiego, starego majora, szydercze podejście do wielu spraw i tom poświęcony Iksinowie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntowniczka

Gdybym się spodziewała, że ten romansik, który wzięłam dla odprężenia, będzie wywoływał takie skojarzenia, to rzuciłabym go w kąt, nie otwierając. ...

zgłoś błąd zgłoś błąd